Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

VKE

Zarejestrowani
  • Zawartość

    105
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

3 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. U większości kobiet, gdy już je polubię na poziomie osobistym, dostrzegam bardziej zalety ich konkretnej sylwetki niż jej wady, i to na nich się skupiam. Panie o pełniejszej budowie ciała po prostu zyskują w innych sferach, na innych rzeczach pod względem atrakcyjności, niż kobiety o szczuplejszych sylwetkach. Pewnie ma to coś wspólnego z tą teorią o pierwszej i drugiej fali atrakcyjności fizycznej. To tyle ^.^
  2. W internecie każdy ma 20 centymetrów, także tu nie pytaj xD Ogółem dużo ważniejsze jest dopasowanie, a potem dogranie niż sam rozmiar samego faceta. Zwykle większy jest lepszy, twój jest prawdopodobnie minimalnie do trochę ponad przeciętną ale pewnie jakiejś "światowej" nie zachwyci a nawet może jej sprawić zawód, także szykuj się na reakcje od pozytywnych do przytłaczających zależnie od partnerki.
  3. Generalnie raczej takich 'terapii' nie ma, ale zawsze jest szansa, że jesteś demiseksualna a nie aseksualna. A jeśli jednak, to cóż : Albo sie nie wiąż, albo wiąż się z w taki sposób, aby to nie była widoczna wada w związku.
  4. Generalnie raczej takich 'terapii' nie ma, ale zawsze jest szansa, że jesteś demiseksualna a nie aseksualna. A jeśli jednak, to cóż : Albo sie nie wiąż, albo wiąż się z w taki sposób, aby to nie była widoczna wada w związku.
  5. Jak podmienisz pierwszy punkt zależnie od kobiety na sukces, wygląd, pieniądze, lub pewność siebie to ogromna większość z tych punktów jest też wymieniana przez mężczyzn którzy byli nieszczęśliwi w swoich związkach jako przypadłości partnerki. Przypadek? Nie sądzę. Bardzo dobrze napisane.
  6. Tak jakby nikt nie wpadł, że ludzie się zmieniają i dojrzewają w życiu (a niektórzy tylko panikują) więc standardy jak i to co po prostu jest ważne u partnerów może być znacznie różne u tego samego mężczyzny jak i tej samej kobiety w wieku 18, 28 i 38 lat. Zresztą to chrzanienie o bad boyach potrafi być nudne. Bardzo często nadmiernie skupiają się na tej tendencji chłopacy którzy starają się z atrakcyjnymi dziewczynami 'Na początek zaprzyjaźnić" ale od początku mają po prostu nadzieję że te dziewczyny ich wybiorą, wybierając owe kobiety w 85% ze względu na wygląd, po czym gdy one nie są na tyle 'oświecone' żeby ich wybrać, marudzą, że te wredne głupie babska wybierają facetów ze względu na cechy jakich oni nie posiadają, na przykład wygląd. I mężczyźni i kobiety mają dużo za skórą i wiele hipokryzji w budowaniu związków, ale zwalanie swoich niepowodzeń w 100% na płeć przeciwną to głupota.
  7. VKE

    Stosunek przerywany

    Tak, bez innych metod antykoncepcji zawsze istnieje to ryzyko przy stosunku przerywanym, bo plemniki wydostają się jeszcze przed wytryskiem. Stosunek przerywany jedynie zmniejsza szansę zajścia w ciążę.
  8. Czyli jak podejrzewałem. Bo u kobiet to fantazja częsta i częsty powód zdrad kobiecych, ale lubimy z jakiegoś powodu zaokrąglać do 'każdej'. Dobrze, że porozmawialiście. Tylko teraz pamiętaj, że on musi jeszcze pokazać, że efektów tej rozmowy sie potrafi trzymač.
  9. Do usług. Nie wiem jakim typem osoby jesteś. Sam czas, w mojej opinii, nie leczy wszystkich ran, a przynajmniej w te zaleczone tylko czasem wdają się zakażenia. Każdy człowiek potrzebuje jakiejś metody - optymizm, spokój wewnętrzny, racjonalizm - żeby te naleciałości z siebie usuwać po swojemu i trwale. Ale nie załamuj się. Znajdziesz swoją metodę i otrząśniesz się z tego. Nadmiar zawiści to jak picie trucizny i liczenie, że padnie ta druga osoba. Wiesz co, tutaj jest dużo trolli i zauważyłem mocną, chorą tendencję, że ludzie często stają w obronie zdradzających jeśli są oni lub one tej samej płci. Nie rozumiem tego, jakaś dziwna solidarność w tłumaczeniu się. Kobiety oskarżające WSZYSTKICH facetów o tendencje do zdrady mówią, że "podziwiają kobiety które też zaczynają zdradzać". Jako facet powiem ci więc : Nie. Nie jesteś temu winna. Gdyby twojemu mężowi czegoś w waszym związku brakowało, to normalny, zdrowy, dojrzały człowiek w pierwszej kolejności szukałby tego z Tobą, albo przynajmniej poruszył temat tego braku. Resztę już opisałem dot. tej sytuacji, chyba nie mam więcej do dodania.
  10. Macie rację panie, doszło do zdrady jednego mężczyzny z jedną kobietą, więc wszyscy mężczyźni są be i po równo tej sytuacji winni. Polecam teraz wychowywać synków z mentalnością że są ścierwem albo najlepiej od razu ich naturyzować na dziewczynki jak w Seksmisji
  11. I masz do tego pełne prawo. Ale on nie poczuje tego tak jak ty, więc po prostu żyj po swojemu kiedy już się rozejdziecie. To najlepsza 'zemsta' poza konsekwencjami jakie poniesie w trakcie rozwodu i możliwą zepsutą reputacją. Zniżać się do jego poziomu przed sprawą roizwodową nie ma sensu. Nie pozwól żeby w trakcie i po rozejściu się miał nad tobą większą kontrolę, niż kiedykolwiek miał jako partner. O naprawianiu wspomniałem tylko dlatego, że nie wiem jak mocne były twoje uczucia do męża czy jakie są twoje poglądy nt. wychowywania synów bez ojca, ale to jest tylko mało prawdpodobna możliwosć, opcja którą być może jeśli się uspokoisz rozważysz,a ja chciałem żebyś chociaż miała jakiś rys co jest wyraźnym wskaźnikiem że nie ma sensu mieć nadziei na poprawę. Nie nakłaniam Cię do niej, bo i tak w największej ilości kombinacji scenariuszy by to nie wypaliło.
  12. Temat : Czy mężczyźni w gruncie rzeczy nienawidzą kobiet? Wypełnienie tematu : Zgorzkniałe baby, z zasady jadowite kobity, albo fem-incelowe przegrańce nakręcające się jak bardzo nienawidzą mężczyzn 8.5/10 za rozrywkę, 1.5/10 z samoświadomości
  13. Temat : Czy mężczyźni w gruncie rzeczy nienawidzą kobiet? Wypełnienie tematu : Zgorzkniałe baby, z zasady jadowite kobity, albo fem-incelowe przegrańce nakręcające się jak bardzo nienawidzą mężczyzn 8.5/10 za rozrywkę, 1.5/10 z samoświadomości
  14. No i to jest problem, bo jak go nie szanujesz to niestety to się powtórzy albo gorzej. Zwykłem mawiać że każdy zasługuje na drugą szansę, niektórzy na trzecią, danie czwartej to naiwność, a piątej to głupota. Musisz podjąć wybór moja droga, bo albo zrobisz coś ze sobą żeby ograniczyć ryzyko tych zdrad (np. picie tylko w wybitnie zaufanym towarzystwie), albo będziesz trzymać przy sobie zupełnie nieszczęśliwego chłopaka bo z jakiegoś powodu się kurczowo ciebie chwycił. Musi wyjść jakieś postanowienie, albo postanowienie, że chcesz z nim być i coś naprawisz, albo postanowienie że go uwolnisz i dasz mu znaleźć kogoś kto nie będzie robił mu rzeczy na które on nie zasługuje tylko dlatego, że wie, że to jej zostanie wybaczone.
  15. Panowie, wolniej, pamiętajcie że tematy z hejtem na kobiety są blokowane Autorko : Ile razy myślisz, że powtórzysz ten numer, zanim stracisz szacunek do swojego chłopaka za wybaczanie ci? Myślisz, że to nastąpi zanim on podda się i z tobą zerwie?
×