Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ewa88

Zarejestrowani
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Strasznie korci mnie by do niego napisać.. ale powiedział że nie ma ochoty gadać i nie chce być jakaś natrętna tylko wytrzymac nie mogę.. pokłóciliśmy się o błache sprawy trochę z mojej winy a on się uniósł na mnie i się nie odzywa. Pisaliśmy chwilę ale mówi że i tak nie wierzy że się zmienię.. chce mu udowodnić że jest inaczej ale jak.. skoro nie chce gadać
  2. Ale co robić..jak on się tak o to ciągle rzuca...bo chce już teraz natychmiast..mnie się wydaje osobiście że on ma mnie w tyłku a tak naprawdę mu tylko o sex chodzi. Ale nie wiem mogę się mylic
  3. Hej. Mam taki problem,bo jestem z facetem od pół roku i ciągle ostatnio kłócimy się o sex bo on mocno naciska po czym kończy się to tym że on podnosi głos i krzyczy na mnie.Ciagle tłumaczy się tym że on ma testosteron i poprostu mu się chce.Okej rozumiem.. Pisaliśmy i rozmawialiśmy przez długi czas o tym co chcieliśmy..co ja ..co on tak by dobrze bylo..ale jak pierwszy raz coś próbowaliśmy to on po prostu nie sprostał.. i bylo po zawodach. Później już tylko pieszczoty i to mu nie wystarcza.. fakt ja też bym coś więcej chciała ale nie mamy warunków na to by było dobrze.. i zawsze się wszystko kończy kłótnia tym że mi wypomina że ja mu mówiłam że chciałam tak i tak to i tamto a nie ma nic..obraża się i wychodzi.. ostatnio nawet powiedział mi że jestem" gdaczaca kura" ..czego nie rozumiem.. Nie idzie to wszystko w dobrą stronę.. bo coraz częściej o to są spiny.. i wiedzę że myśli o rozstaniu.. Czy jakby mnie kochał to by tak się zachowywal??
  4. Ewa88

    Jestem dla niej za glupi

    a dlaczego nie? Moim zdaniem jeśli się chce i jeśli się kocha to takie szczeble nie mają znaczenia.. czy ktoś ma magistra czy tylko mature..
  5. Hej. Mam taki problem,bo jestem z facetem od pół roku i ciągle ostatnio kłócimy się o sex bo on mocno naciska po czym kończy się to tym że on podnosi głos i krzyczy na mnie.Ciagle tłumaczy się tym że on ma testosteron i poprostu mu się chce.Okej rozumiem.. Pisaliśmy i rozmawialiśmy przez długi czas o tym co chcieliśmy..co ja ..co on tak by dobrze bylo..ale jak pierwszy raz coś próbowaliśmy to on po prostu nie sprostał.. i bylo po zawodach. Później już tylko pieszczoty i to mu nie wystarcza.. fakt ja też bym coś więcej chciała ale nie mamy warunków na to by było dobrze.. i zawsze się wszystko kończy kłótnia tym że mi wypomina że ja mu mówiłam że chciałam tak i tak to i tamto a nie ma nic..obraża się i wychodzi.. ostatnio nawet powiedział mi że jestem" gdaczaca kura" ..czego nie rozumiem.. Nie idzie to wszystko w dobrą stronę.. bo coraz częściej o to są spiny.. i wiedzę że myśli o rozstaniu.. Czy jakby mnie kochał to by tak się zachowywal??
×