Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lavieenrose

Zarejestrowani
  • Zawartość

    32
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dziękuję za dobre słowa. Z dnia na dzień idę do przodu staram się już o tym nie myśleć
  2. No właśnie a poza tym gdybym nie była gorąca to on by nawet się mną nie zainteresował zacznijmy od tego
  3. Też tak uważam. Nie ma czegoś takiego co by mogło przeszkodzić gdyby chciał to by się odezwał nawet jak mu kazałam zniknąć dlatego nie mam się o co martwic widocznie mu przeszło i tyle i muszę się z tym pogodzić..
  4. Przecież to o niczym złym nie świadczy zaprosił mnie jako przyjaciółkę poza tym lubił że mną spędzać czas i chciał to jakoś pogodzić zależało mu żebym tam była i tyle przecież wiadomo że całe życie nie będzie rozpaczał za była skoro i tak już nie chciał z nią od dłuższego czasu być tym bardziej że on zakończył ten związek ja bym na jego miejscu też go zaprosiła skoro okazał się fajnym facetem no ale wyszło jak wyszło ..
  5. No właśnie zgadzam się z tym to zależy przeciez od dwóch stron a to że do niczego nie doszło nie świadczy o tym że przez to ta relacja się rozpadła bo była między nami chemia itd
  6. Napisałam mu w takim sensie że na jego miejscu nie oddalałabym się bez słowa bo musiałam z niego to wyciągnąć dlaczego tak nagle się zmienił bo wcześniej udawał że wszystko wporzadku i robił że mnie ...kę. A nie w takim sensie że nie oddała haha wiesz każdy inaczej do seksu podchodzi my nie spieszyliśmy się z tym było namiętnie ale nie znaliśmy się jeszcze aż tak dobrze poza tym on też nie naciskał aż tak też bał się zaufać itd dopiero pocałował mnie pierwszy raz na 6 spotkaniu mówiłam że na początku tylko się kolegowalismy a później coś więcej nastąpiło i pewnie poszłabym w to dalej ale co z tego skoro kontakt się urwał poza tym nie chodziło mu tylko o jedno to wiem napewno a ja żadna zimna ryba nie jestem nie znasz więc nie oceniaj
  7. No niestety problem pozostał bo jednak trwało to trochę i siedzi mi to w głowie ale staram się już o tym nie myśleć żyje swoim życiem myślę że i tak duży postęp zrobiłam bo odcięłam się od tego definitywnie w sensie że piszę tutaj żeby się wyżalić ale do niego nie odezwałam się w ogóle po zakończeniu tej znajomości i nie prosiłam o nic
  8. No tez tak myślę chociaż na początku taki się nie wydawał naprawdę ale cóż trudno pozory mylą...
  9. Haha fajnie brzmi ale dla mnie to trochę dziecinne.. myślę że jakbym go spotkała na imprezie to zachowalabym się bardziej z klasą pokazała mu że świetnie się bawię i dała do zrozumienia ze nie płaczę za nim myślę że takie cos mimo wszystko rusza faceta pewnie byłby zdziwiony.. i udawała że go nie widzę chyba że przeszlabym przypadkiem obok niego czy on obok mnie to hej bym mu powiedziała ale nic wiecej pewnie byłby w szoku ... Co o tym myślicie?
  10. Nawet jak napisał mi "do nigdy"? Też o tym myślałam ale boje się że mnie odrzuci albo że pomyśli że jestem wariatka skoro kazałam mu zniknąć a tu nagle wyskakuje z życzeniami.. zresztą mógłby też sam napisać życzenia ale wątpię
  11. Dziękuję za rady naprawdę jestem wdzięczna ale jeśli chodzi o to że się upewniał to 3 dni przed ta jego obojętnością jak było jeszcze normalnie nie chciał mnie puścic do domu na pożegnanie gadał że kocha itd bardzo smutny był jak się z nim żegnałam a pozniej jak spotkałam się z nim za dwa tygodnie bo dałam mu czas nie naciskałam to zachowywał się tak jak gdyby nigdy nic się nie stało nawet chciał żebym zostala na noc że tęsknił itd takze nie ogarniam tego w ogóle ale trudno nie ma już nad czym myśleć zakończyłam to i masz rację nie ma na co czekać poza tym po co mi taki ktoś kto nie wie czego chce
  12. Jeśli chodzi o te zwierzenia to tylko opowiadaliśmy o sobie o swoim życiu pracy itd to raczej normalne jest.. a jeśli chodzi o wyznania to były dużo później i nie pisał mi tego tylko mówił prosto w oczy nawet pytałam się go czy to nie za wcześnie stwierdził że żyje się tylko raz i on naprawdę bardzo chciał iść w to dalej ale miałam wrażenie że cały czas ma blokadę no i zablokował się na całego i trudno nic już nie zrobie
  13. Uwierz mi że też rozważałam problem od swojej strony długo nad tym myślałam nawet zapytałam się go czy cos złe zrobiłam ale jak typowy facet że" nic złego nie zrobiłam" ale stwierdziłam że nie ma już sensu że gdyby chciał to był był tym bardziej że nawet jeśli coś go zraziło do mnie nie było to aż takie ogromne żeby zakończyć znajomość po prostu nie dorósł i tyle . Skupiam się teraz na sobie i staram się wyciągać wnioski napewno już tak szybko się nie zaangażuje i nie zaufam
  14. Masz rację przynajmniej zachowam się jak kobieta z klasą ale tak szczerze myślicie że to nic dla niego nie znaczyło? Sam gadał że czuje się ze mną pięknie ale boi się iść w to dalej nie chciałby mnie skrzywdzić.. i co on tak nagle stał się obojętny i zapomniał o mnie z dnia na dzień? Tak się nie da przecież; czasami to aż nie chce mi się w to wierzyć...
×