Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

semi33

Zarejestrowani
  • Zawartość

    145
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

248 Excellent

1 obserwujący

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Ja też nie wiem co to słowo znaczy ale ciekawostką jest że gdy wpiszemy je w Google to okaże nam się tylko jeden wynik. To dość nietypowe.
  2. Znam sposób ale tylko że słyszenia i obserwacji, sam nie miałem okazji ponieważ ta metoda wymaga posiadania w domu suszarki elektrycznej. Do bębna wrzucasz kurtkę oraz 2-4 piłki tenisowe. Odpalasz program suszenia i po wszystkim kurtka puchata bardziej niż od nowości.
  3. semi33

    Mam 13 lat i czy mogę uprawiać seks

    Oczywiście że możesz. Przecież nikt cię nie będzie na siłę zatrzymywał. Weź jednak od uwagę prawa jakie przysługują ci jako jednostce i konsekwencje które wynikają z łamania tego prawa. Gdy dokładnie to sobie ustalisz razem ze swoją dziewczyną to wtedy podejmij decyzję.
  4. Moim zdaniem mąż ma tutaj problem do przepracowania. Jego małżeństwo Się rozsypało, pozostała tylko córka z którą i tak ma bardzo okazjonalny kontakt (co 8 tygodni). Więc sumienie go gryzie i rezerwując pokój tylko dla jego córki i chce jej wynagradzać inne krzywdy i straty. Chce jej pokazać że jest dla niego ważna iw ogóle... Zrozumiesz mnie bo będziesz matką. Tak że ja zachęcam do rozmowy z mężem pod kątem wytłumaczenia mu że jeśli założył nową rodzinę to musi to pogodzić z posiadaniem części starej rodziny. Nie może być tak że teraz wy wszyscy dostosujecie się ponieważ on chce być wspaniałym co 8 tygodniowym ojcem.
  5. semi33

    Czy za te słowa byście wybaczyły?

    Moim zdaniem nie warto w to inwestować. Powiedz mu że źle się z tym czujesz i chcesz usłyszeć przepraszam. ALE TAKIE PRZEPRASZAM KTÓRE CIEBIE PRZEKONA! A NIE FORMALISTYCZNE FORMUŁKI GRZECZNOŚCIOWE. Jeśli człowiek coś wart to zdobędzie się na skruchę i uzna że zrobił źle nawet jeśli w jego odczuciu tak nie było. W związku nie liczy się to co my myślimy że jest tylko to co czuje druga połówka. Oczywiście jasno też mu powiedz. Kategorycznie nie ma się do ciebie odnosić w taki sposób. Inaczej zakończysz te znajomość bez względu na konsekwencje. Ale musisz być wówczas gotowa do drastycznych rozwiązań. Nawet do zakończenia tej relacji.
  6. O ja cię. Współczuję. To co zrobiłaś było bardzo złe. Zamordowałaś drugiego człowieka. Ale mleko się wylało. Pomyśl o jakimś psychologicznym wsparciu. Czy teraz masz kogoś bliskiego komu mogłabyś się wyżalić? Skorzystaj z tego. A jeśli masz wyrzuty sumienia to moim zdaniem tutaj pomoże tylko Bóg. Jeśli wierzysz że jest w stanie ci pomóc to śmiało otwórz przed nim serce. Nie masz nic do stracenia. Ciężka sprawa to jest, niestety.
  7. Witam. Ciekawi mnie tam Twój mąż. Od kiedy jest taki "zły". Bo wcześniej chyba było całkiem dobrze gdy byliście za granicą? Co się stało właściwie z twoim małżeństwem?
  8. Ja nie dopuszczam takiej możliwości. Nie mniej decyzja należy do autorki.
  9. Moim zdaniem zdecydowanie zapłacić. Przynajmniej próbować. Ile się da tyle próbujcie uregulować należność.
  10. Współczuję stresu i złości samopoczucia psychicznego. Na początek upewnij się że istotnie jesteś w ciąży. Jeśli okażesz się być brzemienna to zdecyduj się powiedzieć o tym rodzicom. Przygotuj się jednak na żal i gniew z ich strony. Jeżeli nie chcesz zajmować się tym dzieckiem to już teraz pomyśl co mogłabyś zrobić aby ktoś inny otoczył je opieką. Być może ktoś mógłby takiego bobasa przygarnąć. Są specjalne instytucje które się tym zajmują. Wejdź w internet, poszukaj głębiej. W najgorszym przypadku pozostaje po prostu zrzec się dziecka w szpitalu. Nie poniesiesz za to żadnych konsekwencji prawnych. Nie licząc moralnych dylematów. Ale tutaj już jest to twoja osobista decyzja. Jest jeszcze jedna możliwość. Mianowicie w miarę upływu czasu zmienisz zdanie i zechcesz jednak podjąć trud wychowania dziecka. Przemyśl sprawę dokładnie i działaj za wczasu, wtedy mniejszy stres będzie w przyszłości.
  11. Niestety jeżeli nauczycielka ma podstawy sądzić że dziecku dzieje się coś złego (brak kontaktu z tobą jest w oczach kurateli tegoż podstawą) to może zawiadomić odpowiednie służby. Nie wiem czy stoi za tym jakieś konkretne pisane prawo, wiem natomiast że nie ma prawa które by zabraniało takiej interwencji. Zachęcam, dla dobra syna i swojego spokoju zacznij utrzymywać kontakt z kadrą pedagogiczną w szkole syna.
  12. Koniecznie daj znać za jakiś czas czy efekty pracy są zadowalające.
  13. semi33

    Zostałam sama

    Jesteś inżynierem budownictwa z dobra posadą a zachowujesz się jak 13 latka z pierwszym okresem. Strasznie dziecinne. Kobieto, masz 30 lat. Ogarnij się. Jeśli przez 6 lat związku było raz lepiej a raz gorzej to chyba nie dojrzałaś do związku albo Twój facet jest dobrym manipulatorem... Tak czy inaczej to ty wyszłaś na głupią. Związek musi być oparty na ZASADACH bo inaczej kaplica. A u ciebie ich zabrakło. Teraz zajmij się pracą. I swoje życie tak ustaw by w samotności sprawiało ci też przyjemność którą będziesz mogła dzielić z kimś innym w przyszłości. Całe swoje szczęście oparłaś o faceta. Facet odszedł- dramat Nie ma złotej rady. Nie masz 16 lat by cię tulić i pocieszać. Uznaj że dotychczasowe życie było błędne i trzeba zacząć słuchać rad. I się stosować do praktycznych wskazówek. Czas leczy rany. Jak cię stać ( finansowo) to za pomocą drobnych gestów rozsądnie uszczęśliwiaj innych. Bądź szczodra. Nie bój się sama stracić by ktoś inny zyskał. Wtedy poznasz smak szczęścia. Umiejętność cieszenia się tam gdzie inni tylko płaczą. Poświęcaj innym czas. Zdobywaj się na cierpliwość i życzliwość. Na pewno jest ktoś kto chciałby ci o czymś opowiedzieć, porozmawiać z tobą a ty nigdy nie miałaś na to czasu (a raczej ochoty). Traktuj innych ludzi jak lepszych od siebie. Nie czuj się gorsza, tylko daj im odczuć że są bardzo fajni i tak ich postrzegasz. To zaprocentuje. Popracuj nad tym by być dostępna dla innych, tych ważnych podziwianych i tych mało znaczących. Ci drudzy naprawdę dadzą ci odczuć swoją wdzięczność. Ucz się spędzać czas w samotności. Niech zacznie ci to sprawiać odrobinę relaksu. I daj sobie trochę czasu. Później gdy pojawi się stosowana opcja, będziesz mogła zaprosić kogoś do swojego świata. A ten ktoś ze swoim światem rozgości się u ciebie. I nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie to ty i Twój świat pozostaną nienaruszone. Powtórzę jeszcze raz. Moim zdaniem najlepszym lekarstwem dla ciebie teraz jest bezinteresowna życzliwość skierowana do ludzi.
  14. Zacznij od wyrzucenia większości rzeczy. Mam wrażenie że jako samotna z kotkiem nadrabiasz sobie braki zbieractwem. Wyrzuć przynajmniej z połowę rzeczy. Następnie jedno pomieszczenie oprónij i urządź je tak jak byś chciała. Resztę wywal gdzieś w inne pomieszczenie. I za kilka dni zrób to samo z kolejnym kawałkiem mieszkania.
×