Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Pulpecikowa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    73
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Pulpecikowa

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Aaa i wiecie co dziewczyny, moze przezucimy wagę np. Na piątek. Bo tak sobie myślę, że często w weekend mamy gości i gdzieś wychodzimy, zazwyczaj człowiek coś przekąsi niezdrowego, a tak waga z piątku będzie najbardziej realna.
  2. Pulpecikowa

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Dziewczyny lubię was czytać, mobilizujecie mnie, choć wczoraj miałam dzień, gdzie poplynelam jak narkoman rzuciłam się na czekoladę, zjadłam prawie całą tabliczkę, ale nie robię z tego tragedii, za to dzisiaj dieta w 100% i biegalam prawie 58 min. Najgorzej, że nie mam zbytnio czasu na gotowanie, ale staram się chociaż zdrowe pół produkty chwycić i zjeść. Ogólnie trzymam się z małymi podknieciami aaa okres się skończył i mam nadzieję, że waga w niedzielę pokaże 7 z przodu
  3. Pulpecikowa

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Wiesz co chyba daty nie mam, ale miło by mi było, gdym do maja ważyła 74kg, czyli jeszcze muszę zrzucić 7,3 kg, dużo, ale kto wie może się uda.
  4. Pulpecikowa

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Ja dzisiaj na wadze 1kg mniej, ale jest to wyczyn z dwóch tygodni czyli po 0,5kg na tydzień. Może i mało ale najważniejsze że coś schodzi. Waga początkowa 88,3kg Obecna 81,2 kg. Kto wie może za tydzień zobaczę 7 z przodu jest szansa, bo będę po okresie. Dzisiaj z ćwiczeń był tylko 1h spacer z psem, ale dodam że męczący, bo spacerowalismy po lesie, a tam z górki i pod górkę. Teraz psiak że zmęczenia hrapie, a ja zaraz ciepła herbatka i pod kocuś, bo strasznie przemarzlam
  5. Pulpecikowa

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Na zaparcia dobre są śliwki, mogą być normalne nie suszone. Ja też codziennie do posiłków dodaje siemie lniane. Staram się ogólnie jeść sporo nasion np. Słonecznik, orzechy, dynia, siemie itd. Oczywiście nie dużo, ale jem je codziennie i problemów z zakatwianiem nie mam,.
  6. Pulpecikowa

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Ja dzisiaj bez ćwiczeń, był za to 1h spacer z psem, dzisiaj dzień trochę leniuszkowy, zjadłam ciasto, ale po przeliczeniu kalorii zmiescilam się dzisiaj w 1200. Zobaczymy co waga pokaże. Robiłam dzisiaj porządki w szafie, wygrzebalam stare naprawdę dżinsy - 3 pary upchalam się w nie na bezdechu he he. Postanowiłam, że pod koniec lutego w nie wejdę, a więc mam cel fajne uczucie jak się człowiek wciska w swoje zamale ubrania.
  7. Pulpecikowa

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Jedna wpadka to nie wpadka, dasz radę, każdy ma słabe dni dasz radę.
  8. Pulpecikowa

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Sylwia super gratulacje, mi równy miesiąc odchudzania mija 27.01. Musimy wytrzymać w postanowieniu, z dnia na dzień jest mi coraz lżej, choć zdarzają się chwilę, że zjadlabym wszystko co jest w lodówce , hihi.
  9. Pulpecikowa

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Ja wróciłam przed chwilą z biegania, pogoda znowu nie dopisuje, pada i wieje, ale 55 min zaliczone, zaraz wskocze do wanny i się zrelaksuje. Aaa kupiłam sobie dzis takie jakby soki smoothie, kupiłam je na wyprobowanie i dla butelek, bo następne soki będę robić sama i będę wlewala je do tych butelek, fajne są wygodne, w sam raz by wziąść do pracy. Podobno takim sokiem, musem można się najeść, nie wiem spróbuję
  10. Pulpecikowa

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Dziewczyny nie przejmujcie się błaznami, niech sobie piszą, pewnie są to panowie z małymi ptaszkami i muszą w ten sposób podwyższyć swoje męskie ego hihi.
  11. Pulpecikowa

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Hej, ja właśnie robię galaretke drobiowa dla mężusia, ja sama nie lubię jej, boję się nawet spróbować, a podobno robię przepyszną po galarecie idę biegać, zobaczę może znowu mi się uda przebić tyle co ostatnio. Z dietą trzymam się w miarę dobrze, jedynie wczoraj miałam słabszy dzień i pod sam wieczór zjadłam 5 ciastek pierniczkow które leżały od wigilii i jeszcze wsunelam kanapkę z chleba razowego z serkiem topionym, mam ciężkie dni i najchętniej zjadlabym wszystko
  12. Pulpecikowa

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Dziewczyny wróciłam i żyje biegam 45 min, zrobiłam 6km, jak dla mnie super czas, kiedyś biegalam dużo, mój rekord to 15km, chciałabym się wkręcić w bieganie jak kiedyś. Pogoda była paskudna, był wiatr i ostra mrzawka, ale dalam radę chyba spróbuję tak jeden dzień orbitek, jeden dzień bieganie teraz leżę sobie w wannie i zacznę czytać coś na temat diety okna żywieniowe . A wrącajac się do tematu owoców, to każdy musi poznać swój organizm, ja np. Nie jem owoców po godzinie 14.00, wiem że są zdrowe, ale wyczytałam, że mimo wszystko zawierają w sobie dużo zdrowych cukrów, które po godzinie 14.00 nie jesteśmy w stanie spalić, nie wiem czy to prawda, ale ja się do tej zasady stosuje. Ale każdy podejmuje swoje wybory
  13. Pulpecikowa

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Cześć wszystkim, dawno nie pisałam, ale starałam się na bieżąco was czytać. Cały czas się dietuje po swojemu, chociaż ostatnio zaczęłam czytać o diecie tzw okno życia, czyli np jem przez 8h a przez 12h post nie wiem moze spróbuję, dzisiaj jeszcze nie cwiczylam, ale ok 19.00 idę biegać, choć pogoda nie zachęca
  14. Pulpecikowa

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    U mnie waga taka sama jak tydzień temu 82,2kg, no cóż cukiereczki może zrobiły swoje ale nie zniechęcam się, będzie dobrze
  15. Pulpecikowa

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Mam wolny dzień i co oczywiście spać nie mogę, oczy jak 5zl od 4.00 rano, dzisiaj wazonko, ale powiem tak raczej rewelacji nie będzie wczoraj nic nie cwiczylam, a miałam iść biegać . Za to przyszli niespodziewanie znajomi i w taki oto sposób, zjadłam pół opakowania chrupkow orzechowych, 5 cukierków wedla, z 5 ciastek w czekoladzie i z koleżanką wypiłam wino wytrawne na pół , tak więc dzisiaj może być ciężko ale wiecie co nie dajmy się zwarjować, bo faktycznie jak będziemy na rygorystycznych dietach to któregoś dnia zjemy wszystko . Taki dzień raz na jakiś czas też się przydaje. Oczywiście od dzisiaj plan jest taki, by znowu zdrowo się odżywiać zobaczymy co z tego wyjdzie
×