Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

anna2709

Zarejestrowani
  • Zawartość

    270
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

4 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. anna2709

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    U mnie spadki, ok.1kg od momentu wzięcia się w garść czyli po jakiś 2 tygodniach. Waga obecnie 68,5. Wczoraj był dobry dzień, dużo chodzenia, a wieczorem basen- 40 długości. Dziś cały dzień na nogach,bo byliśmy na wycieczce w Sandomierzu. Wieczorkiem mam gości, więc pewnie coś wpadnie niezbyt zdrowego.
  2. anna2709

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    U mnie wczoraj dobry dzień, 11 km chodu- nie miałam auta, a musiałam załatwić parę spraw w mieście. Wieczorem interwał na rowerku stacjonarnym. Dieta też w miarę. Mąż na bieżni pobiegal- pierwszy raz choć mamy ją od marca. Mam nadzieję, że passa będzie trwać, oboje mamy choroby w rodzinie związane z nadwagą.
  3. anna2709

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Witam nowych walczących. U mnie wczoraj lenistwo, dziś bieganie z marszem 8 km. Razem ze mną mąż, mam nadzieję, że wkręci się na dłużej, już tak z 4 tygodnie maszerujemy, biegamy i pływamy razem, czasem z nami syn, choć teraz przeziębiony trochę. Mam nadzieję, że razem będziemy się mobilizować, by być zdrowi. Potwierdzam, że w grupie raźniej, no i że ostatnie kilogramy najtrudniejsze.
  4. anna2709

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    U mnie jeśli chodzi sport jest nieźle, wczoraj bieganie 6km, dziś spacer prawie 10km. Na wadze szału nie ma, ale jestem przed okresem. Dziś było słodkie, bo byłam u rodziców.
  5. anna2709

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Ja dziś już po basenie. W środę była bieżnia godzinę. Gorzej ze slodkim- wczoraj popłynęłam, ale nie w basenie, tylko nad paczka ciastek razem z mężem. Dziś lepiej, choć jak robię przetwory z owoców to podjem jabłko, maliny. Ale muszę się pilnować, by kilogramów nie przybywało, a ubywało, bo przecież wszystkie większe ubrania już oddałam.
  6. anna2709

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Cicho tutaj. Ja dalej walczę, w poniedziałek basen, wczoraj bieganie- 6 km, syn na hulajnodze, ja biegiem. Z dieta w miarę, choć słodkie czasem wpadnie.
  7. anna2709

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Ja dziś też bez sukcesów, wieczorem grill, wcześniej wpadły lody i ciasto. Jedynie kroków nabilam ponad 11 tys, bo praca w ogrodzie i sprzątanie. Jutro wybieram się na rower, a później na imieniny- pewnie słodkie wpadnie.
  8. anna2709

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Ja ważę się we wtorek. Wczoraj był basen- tradycyjnie 40 długości. Dziś cały dzień pracy w ogrodzie, a wieczorem spacer 12 km. 21,5 tys. kroków.
  9. anna2709

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Aaga dwie godziny na rowerze to nie jest mało. Ja wczoraj znowu poplywalam.
  10. anna2709

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Ja wczoraj kolejny basen- 40 długości. Z różnych form ruchu zdecydowanie to mój faworyt, ile mięśni pracuje w pływaniu. I wciąż mało ludzi na basenie, wszędzie dezynfekcja, w szatni nie mija się nikogo, tor dla siebie, bezpieczniej niż w sklepie. Waga po tygodniu wzięcia się w garść 0,9 kg w dół.
  11. anna2709

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    U mnie dziś w miarę dobrze, choć ciasto wpadło. Wieczorkiem spacer 7,5 km, prawie 15 tys.krokow zrobione. Jutro wybieram się na basen.
  12. anna2709

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Dziś był basen, pierwszy raz od marca. Niewiele ludzi. Zrobiłam 40 basenów, czułam jednak różnicę w porównaniu z czasem, kiedy pływałam prawie codziennie. Nos super, żadnych blokad, drożny, żadnej spuchniętej śluzówki, rewelacja. Jak ja mogłam latami męczyć się z ciągłym katarem i zapchanym nosem. Dieta też spoko, choć zjadłam 3 cukierki.
  13. anna2709

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Te 12 km to trochę biegu, trochę marszu, czas 1h 40 razem z przerwami. Ogólnie im więcej biegłam tym lepiej się biegło. Ale i tak brakuje mi do biegania w zeszłym roku gdzie 10 km biegałam w 1 h 7 min. Może dla kogoś to wolno, dla mnie wystarczy.
  14. anna2709

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Dziś pobiegałam na bieżni godzinkę. Dobrze wreszcie się zmobilizować. Dziś oddałam pare worków z ubraniami w większym rozmiarze, spakowane rok temu, stały na wszelki wypadek. Teraz nie ma opcji, żeby znów przytyć, bo nie będę miała co ubrać.
  15. anna2709

    nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

    Jak powiedziałam tak zrobiłam, dziś 12 km marszobiegu, biegu w tym ok. 5 km. 20 tys. kroków.
×