Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Gladyss223

Zarejestrowani
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Dziękuję za odpowiedź. Myślałam o tym, aby wypaść słabo na rozmowie, ale pomyślałam, że może ktoś miałby jeszcze jakiś inny pomysł. Tak czy siak dziękuję. Pani w urzędzie powiedziała mi, że nie mam możliwości samodzielnego poszukiwania pracy, będąc zarejestrowaną i szczerze mówiąc nie bardzo potrafiłam w to uwierzyć, ale najwyraźniej się to zmieniło. Poszperałam i niestety w poprzednim roku profilowanie w urzędach pracy zostało wycofane. Ojej, dodałam ten temat zdecydowanie zbyt wiele razy.
  2. Witam, w urzędzie pracy otrzymałam skierowanie na odbycie stażu na stanowisku sprzedawca w hurtowni zabawek. Oferta sama w sobie brzmi całkiem dobrze, może i nie jest ona związana z moim zawodem, aczkolwiek zawsze coś - trafiałam wcześniej znacznie gorzej. Problem polega na tym, że w marcu wrócę do pracy za granicą (za pośrednictwem agencji), dlatego podjęcie teraz stażu nie będzie za bardzo opłacalne. Niestety nie ma już możliwości wyboru profilu na samodzielne poszukiwanie pracy (a na samej rejestracji zależało mi bardzo, żeby na okres bezrobocia, tj. od pierwszego stycznia do końca lutego, posiadać ubezpieczenie), dlatego chcąc nie chcąc skierowanie w urzędzie musiałam przyjąć, inaczej zostałabym wyrejestrowana. Poinformowałam o wszystkim pracownika urzędu, ale do czasu, aż nie otrzymają umowy o pracę, nic się zrobić nie da - a przecież nie dostarczę im umowy, bo po prostu jej nie ma. Dlatego też w przeciągu kolejnego tygodnia muszę udać się w wyznaczone miejsce na rozmowę i tutaj pojawia się pytanie. Czy powiedzieć wprost potencjalnemu pracodawcy, że za jeżeli nawet otrzymam od nich możliwość stażu, to potrwa to niecały miesiąc, ponieważ od pierwszego marca będę już zatrudniona gdzie indziej? Wolałabym być szczera, niż bawić się w jakieś marne wymówki. W zasadzie nawet nie wiem, jak wygląda wypłata dla stażysty po trzech tygodniach pracy...
  3. Witam, w urzędzie pracy otrzymałam skierowanie na odbycie stażu na stanowisku sprzedawca w hurtowni zabawek. Oferta sama w sobie brzmi całkiem dobrze, może i nie jest ona związana z moim zawodem, aczkolwiek zawsze coś - trafiałam wcześniej znacznie gorzej. Problem polega na tym, że w marcu wrócę do pracy za granicą (za pośrednictwem agencji), dlatego podjęcie teraz stażu nie będzie za bardzo opłacalne. Niestety nie ma już możliwości wyboru profilu na samodzielne poszukiwanie pracy (a na samej rejestracji zależało mi bardzo, żeby na okres bezrobocia, tj. od pierwszego stycznia do końca lutego, posiadać ubezpieczenie), dlatego chcąc nie chcąc skierowanie w urzędzie musiałam przyjąć, inaczej zostałabym wyrejestrowana. Poinformowałam o wszystkim pracownika urzędu, ale do czasu, aż nie otrzymają umowy o pracę, nic się zrobić nie da - a przecież nie dostarczę im umowy, bo po prostu jej nie ma. Dlatego też w przeciągu kolejnego tygodnia muszę udać się w wyznaczone miejsce na rozmowę i tutaj pojawia się pytanie. Czy powiedzieć wprost potencjalnemu pracodawcy, że za jeżeli nawet otrzymam od nich możliwość stażu, to potrwa to niecały miesiąc, ponieważ od pierwszego marca będę już zatrudniona gdzie indziej? Wolałabym być szczera, niż bawić się w jakieś marne wymówki. W zasadzie nawet nie wiem, jak wygląda wypłata dla stażysty po trzech tygodniach pracy...
  4. Witam, w urzędzie pracy otrzymałam skierowanie na odbycie stażu na stanowisku sprzedawca w hurtowni zabawek. Oferta sama w sobie brzmi całkiem dobrze, może i nie jest ona związana z moim zawodem, aczkolwiek zawsze coś - trafiałam wcześniej znacznie gorzej. Problem polega na tym, że w marcu wrócę do pracy za granicą (za pośrednictwem agencji), dlatego podjęcie teraz stażu nie będzie za bardzo opłacalne. Niestety nie ma już możliwości wyboru profilu na samodzielne poszukiwanie pracy (a na samej rejestracji zależało mi bardzo, żeby na okres bezrobocia, tj. od pierwszego stycznia do końca lutego, posiadać ubezpieczenie), dlatego chcąc nie chcąc skierowanie w urzędzie musiałam przyjąć, inaczej zostałabym wyrejestrowana. Poinformowałam o wszystkim pracownika urzędu, ale do czasu, aż nie otrzymają umowy o pracę, nic się zrobić nie da - a przecież nie dostarczę im umowy, bo po prostu jej nie ma. Dlatego też w przeciągu kolejnego tygodnia muszę udać się w wyznaczone miejsce na rozmowę i tutaj pojawia się pytanie. Czy powiedzieć wprost potencjalnemu pracodawcy, że za jeżeli nawet otrzymam od nich możliwość stażu, to potrwa to niecały miesiąc, ponieważ od pierwszego marca będę już zatrudniona gdzie indziej? Wolałabym być szczera, niż bawić się w jakieś marne wymówki. W zasadzie nawet nie wiem, jak wygląda wypłata dla stażysty po trzech tygodniach pracy...
  5. Witam, w urzędzie pracy otrzymałam skierowanie na odbycie stażu na stanowisku sprzedawca w hurtowni zabawek. Oferta sama w sobie brzmi całkiem dobrze, może i nie jest ona związana z moim zawodem, aczkolwiek zawsze coś - trafiałam wcześniej znacznie gorzej. Problem polega na tym, że w marcu wrócę do pracy za granicą (za pośrednictwem agencji), dlatego podjęcie teraz stażu nie będzie za bardzo opłacalne. Niestety nie ma już możliwości wyboru profilu na samodzielne poszukiwanie pracy (a na samej rejestracji zależało mi bardzo, żeby na okres bezrobocia, tj. od pierwszego stycznia do końca lutego, posiadać ubezpieczenie), dlatego chcąc nie chcąc skierowanie w urzędzie musiałam przyjąć, inaczej zostałabym wyrejestrowana. Poinformowałam o wszystkim pracownika urzędu, ale do czasu, aż nie otrzymają umowy o pracę, nic się zrobić nie da - a przecież nie dostarczę im umowy, bo po prostu jej nie ma. Dlatego też w przeciągu kolejnego tygodnia muszę udać się w wyznaczone miejsce na rozmowę i tutaj pojawia się pytanie. Czy powiedzieć wprost potencjalnemu pracodawcy, że za jeżeli nawet otrzymam od nich możliwość stażu, to potrwa to niecały miesiąc, ponieważ od pierwszego marca będę już zatrudniona gdzie indziej? Wolałabym być szczera, niż bawić się w jakieś marne wymówki. W zasadzie nawet nie wiem, jak wygląda wypłata dla stażysty po trzech tygodniach pracy...
  6. Witam, w urzędzie pracy otrzymałam skierowanie na odbycie stażu na stanowisku sprzedawca w hurtowni zabawek. Oferta sama w sobie brzmi całkiem dobrze, może i nie jest ona związana z moim zawodem, aczkolwiek zawsze coś - trafiałam wcześniej znacznie gorzej. Problem polega na tym, że w marcu wrócę do pracy za granicą (za pośrednictwem agencji), dlatego podjęcie teraz stażu nie będzie za bardzo opłacalne. Niestety nie ma już możliwości wyboru profilu na samodzielne poszukiwanie pracy (a na samej rejestracji zależało mi bardzo, żeby na okres bezrobocia, tj. od pierwszego stycznia do końca lutego, posiadać ubezpieczenie), dlatego chcąc nie chcąc skierowanie w urzędzie musiałam przyjąć, inaczej zostałabym wyrejestrowana. Poinformowałam o wszystkim pracownika urzędu, ale do czasu, aż nie otrzymają umowy o pracę, nic się zrobić nie da - a przecież nie dostarczę im umowy, bo po prostu jej nie ma. Dlatego też w przeciągu kolejnego tygodnia muszę udać się w wyznaczone miejsce na rozmowę i tutaj pojawia się pytanie. Czy powiedzieć wprost potencjalnemu pracodawcy, że za jeżeli nawet otrzymam od nich możliwość stażu, to potrwa to niecały miesiąc, ponieważ od pierwszego marca będę już zatrudniona gdzie indziej? Wolałabym być szczera, niż bawić się w jakieś marne wymówki. W zasadzie nawet nie wiem, jak wygląda wypłata dla stażysty po trzech tygodniach pracy...
×