Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Nnnnl

Zarejestrowani
  • Zawartość

    547
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

18 Good

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Niepotrzebnie się tak mocno zakochałem. Było żyć tak jak żyłem
  2. Na szczęście nie maluję się za dużo. Spódniczek też jej zakazałem
  3. Też tak myśle. Ona twierdzi, że nie lubi seksu i ją to boli.
  4. Dlatego nie może chodzić nigdzie sama. Z przyjaciółką trzeba też będzie jej zakazać.
  5. Nie. Normalny seks był kilka razy po wielu nieudanych próbach. Ale zazywyczaj Ona nie za ma ochoty.
  6. Mogę się przytulać i całować. Mogę się wyżalić i wygadać. Mam kogoś z kim mogę gdzieś wyjść. W sumie dużo więcej można by pisać
  7. Z tym się muszę zgodzić. Obawiam się, że masz rację. Pewnie do czasu aż nie znajdzie sobie kogoś nowego to będzie że mną 🥺
  8. Czemu mam odpuści skoro jestem zakochany? A z tą kulą u nogi to nawet dobry pomysł. Ostatnio jej powiedziałem, że powinniśmy sobie udostępniać swoje lokalizację z telefonów.
  9. Wszystko to jest prawdą, ale nie będę Cię przekonywał.
  10. I dobrze, że Was w tedy nie posłuchałem i nie zostawiłem jej. Wiele bym stracił i przed wszystkim ja jestem zakochany pierwszy raz w życiu. Może i trudno, że Ona w niewielkim stopniu to odwzajemnia, ale zawsze coś.
  11. Ledwo zacząłem opisywać a Wy od razu, że to dyrdymały. Co w tym jest nieprawdą?
  12. O ktoś tu jeszcze mnie pamięta . Przez spodnie już nie ma. Namiętny czar już minął. Teraz ani Ona ani ja nie mamy orgazmu. Przynajmniej jest sprawiedliwie.
  13. Znamy się rok. Od samego początku brakuje w tym jakiejś namiętności i jakoś dziwnie się układa. Seksu nie ma prawie w ogóle . Wydaję mi się, że cały czas jestem plastrem na ranę po jej byłym, ale z drugiej strony mówi o przyszłości, że się razem zestarzejemy.... I jednak nie jestem najważniejszy, gdy ma jakieś spotkanie z przyjaciółką, albo ze znajomymi z pracy to już praktycznie nie mamy ze sobą kontaktu żadnego a ja schodzę na boczny tor. A ja w tym wszystkim jestem zakochany po uszy
×