Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Asis.

Zarejestrowani
  • Zawartość

    120
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Asis.

  1. Może Aggie już na porodówce. Oby wszystko było dobrze
  2. Kochana, bardzo mocno trzymam kciuki żebyś jak najszybciej wyzdrowiała Kurcze, dlaczego to tak długo Cię trzyma... Mam nadzieję że po antybiotyku będzie w końcu poprawa i szybko nabierzesz sił.
  3. Sylka moje gratulacje!! Super że Mały jest już z Tobą. Kiedy wychodzicie do domu? Helka dobrze Cię widzieć
  4. Kurcze słabo z tym szpitalem teraz. Mam nadzieję że Ci niedługo otworzą. Chociaż od paru dni śledzę te wszystkie covid-owe doniesienia i zamiast coraz lepiej robi się coraz gorzej. Mam wrażenie że to kwestia dni jak znow wszystko zamkną, obym się myliła Zrobiłam podstawowe hormony i wszystko w normie dla fazy folikularnej, takze trzeba poszukać przyczyny gdzie indziej ehhh Sylka widzę jeszcze się toczy
  5. Editt dzięki że pytasz Szkoda tylko że nie mam się czym pochwalić. Dziś niestety okres dojechał spóźniony z wielkim impetem. A wczoraj po południu dowiedziałam się że jednak nie pojedziemy bo u mojego niemęża w pracy 4 osobom wyszedl pozytywny test na covid a on z automatu trafil na kwarantanne. I musiałam się w trybie pilnym przenieść do drugiego mieszkania żeby się odizolowac. Także zamiast biegać po górach, siędzę sama z netflixem.
  6. Dzisiaj czuje się dobrze, zero objawów. W poniedziałek bolał mnie brzuch jak na okres, był wielki jak balon więc byłam pewna że we wtorek/środę dostanę. Znając złośliwość matki natury okres przyjdzie akurat w dzień wyjazdu, często mam takie szczęście Najgorsze że miałam zrobić sobie teraz badania hormonów i muszę to odłożyć na kolejny cykl. A z dzidzią w góry jak najbardziej można. Fajnie wyglądają takie małe skrzaty na szlaku, w tatusiowych nosidełkach
  7. o proszę! a dziś wszyscy narzekali że fatalnie się czują bo kiepska pogoda, niskie ciśnienie, bóle głowy i ogólnie blee. ale wiadomo że ciąża rządzi się swoimi prawami
  8. ja w sobotę jadę na tydzień w góry. ciekawe czy jak wrócę to pierwszy forumowy bobas będzie już na świecie kurcze dziś minął mi 29 dc i okresu brak. przeważnie mam 27-28-dniowe więc opóźnienie niewielkie, ale już pojawiła się pokusa żeby jutro zatestować. chyba się nie odważę, poczekam na rozwój sytuacji
  9. Dobrze Was widzieć z powrotem Nie wiem kto i czemu uwziął się na nasz wątek.
  10. A w ogóle to wpadłam wygadać się wam bo nie mogę przetrawić jednej sytuacji. W sobotę byłam na grillu u znajomych i była tam jedna para, która spodziewa się dziecka. Poznałam tę dziewczynę, bardzo miła, wygadana, sympatyczna, wykształcona. Brzuszek było widać bo już piąty miesiąc. Ciąża raczej planowana i oczekiwana. I nagle ta laska wyciąga papierosa i zaczyna kopcić. Wszyscy patrzą, nikt nic nie mówi. Za pół godziny kolejny i kolejny. Przy piątym nie wytrzymałam i powiedziałam jej: Laska nie pal tyle, szkoda dziecka. A ona do mnie z uśmiechem, że przy pierwszej córce też paliła i mała jest zdrowa. Więc zamknęłam gębę bo przecież nie będę jej umoralniać. Ale humor do końca imprezy miałam skopany. Nie mogłam się skupić na niczym tylko odliczałam ile ona tych fajek wypala. Pół paczki poszło przez te parę godzin. W końcu poszłam do kibla, wybuchłam płaczem i mi ulżyło. Współczuję jej facetowi bo jest niepalący a musi patrzeć jak jego ukochana truje ich dziecko. Mnie to po prostu przerosło.
  11. Dzięki, zapisałam się na razie do niej na Hlonda Chociaż nast. razem poszukam ginekologa-endokrynologa bo do endo i tak muszę chodzić (a raczej ostatnio telekonsultować się) więc może udałoby się leczyć niepłodność i tarczycę u jednego lekarza zamiast dwóch. Trochę mnie wkurza płacenie 200 zł za 5 minut rozmowy + receptę. Aggie ja za dużo nie piszę ale śledzę wasze ciążowe poczynania, cieszę się że wszystkie maluszki zdrowo rosną i że co jakiś czas któraś z nas dołącza do grona "ciężarówek". I wciąż nie tracę nadziei, że będę następna
  12. Hej, melduję się (chociaż czytam Was regularnie). @Sandra1990 gratulacje! @Sylka, @Aggie, @Eviqs - tak niewiele Wam już zostało do rozwiązania @Anda chyba tylko my dwie ze "starej gwardii" zostałyśmy jeszcze na placu boju o dzidziusia I @Helka oczywiście, mam nadzieję, że niedługo do nas dołączy. @Kiki daj znać co u Ciebie?
  13. Hej ja biorę Ovarin od miesiąca 2 tab dziennie rano i wieczorem. Nie mam PCOS, nie przepisał mi go lekarz, zaczęłam brać bo od 10 mcy bezskutecznie staram się o dziecko. I szczerze mówiąc mam mieszane uczucia. Okres miałam przeważnie regularnie co 28 dni. Miał być wczoraj, przyszedł dzisiaj ale to nic takiego. Natomiast dopadł mnie w tym m-cu taki PMS że myślałam że oszaleję. Od wtorku czułam okropny dyskomfort w podbrzuszu, wczoraj cały dzień zwijałam się z bólu a brzuch miałam jak w 5 m-cu ciąży. Dzisiaj od rana czułam ostre kłucia w obu jajnikach naprzemiennie. Aż wreszcie po południu przyszedł okres i poczułam ulgę. Jestem w lekkim szoku, zawsze przed okresem miałam łagodny dyskomfort w podbrzuszu i to wszystko. Nie wiem czy to ma związek z Ovarinem czy tak się akurat przytrafiło w tym cyklu. Będę brać go jeszcze przez kolejny miesiąc czy dwa i zobaczę co będzie się działo. Może któraś z was miała podobnie?
  14. Aggie ja niby mam drożne jajowody z racji ciąży biochemicznej ale dla pewności wolę sprawdzić. Gdzieś kiedyś czytałam że po biochemicznej potrafią się "zapchać" ale nie wiem czy było to wiarygodne źródło, pewnie nie. Też od lat leczę się prywatnie, nie trafiłam nigdy na dobrego gina z NFZ, może nie mam szczęścia. Kurcze dobrze że mi mówisz, bo byłam pewna że te badania hormonów robi się w 3-5 dniu cyklu, w takim razie pójdę w piątek (2 dc) Na początek mam zbadać LH, FSH, TSH i prolaktynę. Bobo2 gratulacje!
  15. Działaliśmy dużo w dni niepłodne a w płodne nam się jakoś nie chciało Z resztą zrobiłam w tym cyklu 5 testów owu i wszystkie negatywne także i tak cały cykl był niepłodny. Pytałam o badanie drożności jajowodów bo wiem że moja mama miała udrażniane żeby zajść w ciążę ze mną ale gin powiedziała że za wcześnie żeby je robić (to było w marcu) i że mam przyjść po roku bezowocnych starań. Miałaś to badanie? Ono jest inwazyjne czy takie zwykłe ginekologiczne? W przyszły poniedziałek będę mieć 5 dc i idę zbadać hormony żeby już mieć na wizytę. Jakoś tak bez szału, chyba straciłam zapał, mam nadzieję że to chwilowe.
  16. U mnie nic ciekawego na ten moment. Dziś 26 dc, w czwartek czekam na małpę i potem będę działać z testami owu. Czekam już na ten wrzesień żeby iść do gin i zacząć leczenie bo nie łudzę się że uda mi się zajść w ciążę bez wspomagania. Zaczęłam już nawet czytać fora o in-vitro chociaż mam nadzieję, że nie dojdzie aż do tego...
  17. @Aggie Jak się da to go zaciągnij, niech zobaczy i usłyszy wszystko "na żywo" :) Chociaż wydaje mi się że wciąż są mocne obostrzenia także nie wiem czy w ogóle jest taka opcja. Eviqs daj znać jak po badaniu. Nie martw się, jeszcze dostaniesz swoją dawkę kopniaków. Widocznie masz grzeczniejszą córę niż Aggie A u mnie test owu wczoraj negatywny także buu. Mimo wszystko wezmę dzisiaj mojego w obroty.
  18. Hej Lilka, miło że do nas dołączyłaś. Ja też zaczęłam starania w sierpniu zeszłego roku i od razu zaszłam w ciążę tyle że okazała się biochemiczna. Teraz mimo że podobno jestem w 100% zdrowa, mam regularne cykle itd. to nie mogę doczekać się dwóch kresek. Dobrze że masz diagnozę i jesteś pod opieką lekarza. Mam nadzieję że niedługo Twoje marzenie się spełni, z resztą każdej z nas tego życzę
  19. @Aggie u mnie dzis 11 dc. Jutro wieczorem robię pierwszy test owu, mam nadzieję że w tym cyklu zobaczę uśmiechniętą buźkę A Ty na połówkowe idziesz z Niemężem? Czy tatusiów wciąż nie wpuszczają przez pandemię?
  20. Pieprzony krwiak Mimo wszystko dobrze wiedzieć dlaczego tak się stało...
  21. Hela, jak się czujesz? Odebrałaś wyniki histopatologii?
  22. W Warszawie 180 plomba + 100 zł odzież ochronna dentysty i obsługi. Także zwykła plomba kosztuje obecnie 280 zł. Jak ktoś nie musi to lepiej wstrzymać się z wizytą.
  23. @Ola trzymamy kciuki żeby to był fałszywy alarm, dobrze że idziesz dziś do gina. @sylka ale chłopak rośnie, super @Aggie bosz już prawie pół ciąży Ci zleciało, jeszcze drugie tyle i przytulisz swoją córcię
×