Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Aja

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1308
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Aja wygrał w ostatnim dniu 29 Styczeń

Aja ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

461 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Aja

    In vitro 2021

    Dziewczyny... dziekuje wam bardzo. za wszystkie słowa otuchy i rady. Nie wiem co i jak będzie. . . Chwilowo nie wiem nawet co napisać. Potrzubuje czasu, żeby to sobie poukładać. Proponowałam. Spacer. Wyjście gdzieś na 2-3 h sami. Bez problemu z mala została by moja mama. Nie mam problemu żeby ja z kimś zostawić na te chwile. Ale on uwaza ze to udawanie życia i ze jest niby dobrze. On chce wszystko albo nic. Nie uznaje kompromisu. Taki typ. Proponowałam żeby wyjechał gdzieś sam na urlop, skoro p tego potrzebuje. Nie chce, chce jechać ze mną. Ale bez dziecka. Narazie to niemożliwe bo karmie piersią. Proponowalam żebyśmy wychodzili i spotykali się z ludźmi. Żeby ludzie spotykali się z nami u nas. Żebyśmy robili rzeczy razem, dużo się da nawet z dzieckiem w wózku. Czy na rękach. To nie przeszkadza. On nie chce. Chce bez dziecka. Bez utrudnień.
  2. Aja

    In vitro 2021

    Ja się wychowałam bez ojca. Wiec wiem jak to jest. Ciesza się macierzyństwem. Tego ni nie odbierze czk9da ze nie mogę się cieszyć razem z nim. Dzielić te radość. Doświadczać jej wspólnie. Choćby przez 30 minu dziennie.
  3. Aja

    In vitro 2021

    Masz.l racje. Ale on nie słucha. Każde moje zdnie kończy się jego riposta ze mi ciąża mozg wyprala. I ironicznym: Tak to wszystko moja wina. To ja mam problem. Jak proponowałam terapie to odmówił. Ja mam po prostu zrobić tak żeby było lepiej niż jest. Bo on pracuje.
  4. Aja

    In vitro 2021

    Sądziłam ze wspólna. Tak mi się wydawało. A teraz dowiaduje się że to je chcialam. A on nie. Xribil to tylko dla mnie. Szkoda tylko ze nie powiedział mi tego wcześniej. Ułożyłabym życie inaczej i nie marnowała mu życia. .. Do tego nie chce rozmawiać. Bo twierdzi że to bez sensu. Mój płacz stwierdził ze jest szantarz4m emocjonalnym. I ma go dosyć. A ja nie umiem się powstrzymać. To tak strasznie boli. Czuje się jakby mi się wszystko waliło na głowę. Jakbym zawiodła to maleństwo. Marzyłam o kochającym domu. Nie idealnym. Ale pełnym miłości. I szczęśliwym. Chciałam taki dom dać mojemu dziecku. Od początku. Gdzieś popełniłam błąd. Coś przegapiłam. Ale kocham ja nad życie. I zrobię wszystko żeby żyło nam się w poczuciu wzajemnej miłości zaufania i szacunku i poczucia bezpieczeństwa. Aby wiedziala, ze najwieksza wartością są ludzie który cie kochają. Jeszcze nie wiem jak. Ale stworze jej taki dom. W 3 w 2 czy w 5. Nie ma znaczenia. Liczy się jakość relacji. Nie ilość.
  5. Aja

    In vitro 2021

    Dziewczyny. Potrzebuje się wyżalić. Bo i tak nic więcej nie mogę. A nir mam komu. Mój związek nie przetrwał. Mój partner nie odnalazł się w ojcostwie. Jego zdaniem "poświęcił wszystko by spełnić moje marzenie i zmarnował sobie tym życie, którego juz nikt mu nigdy nie odda". Jest nieszczesliwy i "chce mieć swoje zycie". Dziecku zapewnia byt. Bo musi. Ale nic więcej. Chce mnie spowrotem dla siebie. Dziecko mu tylko przeszkadza. Nawet nie nazywa jej po imieniu. Żyjemy pod jednym dachem, ale obok siebie. Ewentualnie ja się miotam miedzy nim za corka. Nie ma my. Dla niego jestem ja z balastem i on, biedny i pokrxywdxony, bo nie może robić ze mną tego co by chciał, wtedy kiedy by chciał. Bez dziecka. Nie chce robić nic w 3. Nie wiem co dalej. Jakie to wszystko przewrotne. Jednego jestem pewna. Mam najcudowniejsze dziecko na świecie. I jestem z tego powodu przeszczesliwa i przewdxieczna. I dam mu tyle miłości ile potrzebuje. I otocze ludźmi którzy kochają je i będą wspierać. Nie pozwolę mikomu traktować jej jak przeszkodę. Jest darem. Ogromneie kocham tez mojego partnera. Wiem, ze byłby cudownym ojcem. Tak jak jest cudownym partnerem. Gdyby tylko chciał.... Ale nie mogę go do niczego zmusić.
  6. Aja

    In vitro 2021

    Ja jestem z podobnej sytuacji. Mam 3 zarodki. I chce po nie wrócić. Ale mój partner nie chce słyszeć o kolejnym dziecku. To wywróciło mu życie dogory nogami i nie chce przeżywać tego strasu ponownie. Chce odzyskać swoje życie. A do tego pandemia daje mu w kość- pracuje na pierwszej linii ognia. A ja z kolei nie umiem odpuścić. Tak jakbym porzucała swoje dzieci.... nie umiem pogodzić się z myślą że zostaną zamrożone na zawsze. Lub xe gdziec będą chodzić po świecie a ja ich nigdy nie poznam.... nie pozna ich tez nasza corka a ich siostra. Narazie jest jeszcze trochę czasu. Ale nie wiem co będzie dalej i co zrobię.... i co my zrobimy. Boje się że to popsuje nasz związek bardzo. No właśnie ja nie umiem sobie tego poukładać. Dla mnie to są moje dzieci za które jestem odpowiedzialna i nie mogę się od nich odwrócić. To ciezki temat. Nie miałabym chyba ak dużego problemu z adopcja zarodka. Choc jakbym miało do tego dojść to wolałabym adoptowac już urodzone dziecko Ja wogole chciałam adoptować dziecko a nie in vitro. . Tylko prawo mi nie pozwala.
  7. Aja

    In vitro 2021

    Ja przeszlam covid w 28-29 tygodniu ciąży. Urodziłam zdrowa córkę
  8. Aja

    In vitro 2021

    Dziewczyny Kochane. Nie wiem, czy to pomoże, ale spróbuję. W marcu 2019 1 procedura. Zero zarodków. W maju druga procedura. W lipcu pierwszy transfer. Beta 6 dpt 22. Potem pięknie rosła. Pęcherzyk W macicy. 13 sierpnia. 7 tydzień ciąży. Brak zarodka.... Wywołane poronienie. Potem 2ctranafery beta 0 Listopad 2019 trzecia procedura. 4 transfer beta 0. 5 transfer beta 60, po 4 dniach 90.... ciąża biochemiczna.. . 8 marcac2020 poroniona. Pandemia. Wstrzymane procedury .. 7 maja 2020 2 kreski na teście. Ciąża natuealna.... cud wielki i wspanialy.... ja z pco i brakiem owolacji. Mi wszyscy lekarza powtarzali ze ciąży naturalnej nie będzie.... Trudna ciąża prlna stresu 22.01 2021 Na świat przychodzi Tamara. Teraz leży w moich ramionach i spi, udając ze ssa cyca bo nie chce żebym ja odkładała.... taka piękna i spokojna. Gdyby mi ktoś powiedział przy tej pierwszej procedurę, że tak to się potoczy, to bym go wyśmiała. I nie uwierzyła. A jednak . . . Tamara nie byłaby taka jaka jest, gdyby nie to wszystko co przeszlam wcześniej. Oczywiście ze lepiej by było, aby nie było to tak trudne wszystko. A jednak. Nie zamieniłabym Tamary na żadne inne dziecko. Ale żeby była musiałam przejść swoja droge. Każda z nas musi. Jest momentami bardzo trudno Ale warto
  9. Aja

    In vitro 2021

    Ja brałam miovelie a potem mio inoxytol. Nie wiem czy to akurat to pomogło, ale w moim przypadku zaistniała naturalna owulacja. I to na tyle skuteczna, ze zaszłam w ciążę ktora donosiłam. Córka ma 6,5 tygodnia. wiec warto spróbować.
  10. Aja

    In vitro 2021

    Jak cudownie. Bardzo się cieszę. I piękna data. Moje urodziny....
  11. Aja

    In vitro 2021

    O kurcze. To faktycznie. My mebelki kupiliśmy w Ikea. Ale to nas już że wszystkim i mebrlkskivtez kosztowało tak 10000. Z tym że młoda nsrszie nie ma swojego pokoju tylkocwydxirlona czesc z naszej sypialni. Wiec jak podrośnie czeka nas jeszcze remont....
  12. Aja

    In vitro 2021

    Tez mam takie wrażenie.
  13. Aja

    In vitro 2021

    No to ja poszalałam. Niby dużo nie kupiłam. Ilościowo. Ale cenowo... wyszło sporo. Sam wózek i fotelik samochodowy to 4000. Do tego tata małej zakochany w ubrankach Kaphal. Wiec możecie sobie wyobrazić. Myślę że naza wyprawka plus wszystkie gadżety typu jisnka elektroniczna czy detektor oddechu wyszła nas jolo 10 000. No ale nie żałuję żadnej slotuwki. Przecież to dla niej. Ps. No u mam nadzieje ze uda mi się potem to sprzedać na olx
  14. Aja

    In vitro 2021

    Myślę że masz dużo racji. I zgadzam się z tobą że trzeba się cieszyć tym co jest i co mamy. Ciąża, macierzyństwem. Każdym dniem. Bo mamy tak wiele. A lęk. Jest i będzie. Myślę , że duże znaczenie ma też to czy to pierwsza donoszona ciaza czy kolejna. Bo ogólnie przy pierwszym dziecku jest więcej tych obaw. I kumuluje się to jeszcze ze stratami i tak wychodzi. Pod kontem depresji poporodowej jestem kontrolowana przez położna środowiskową (takie jej zadanie) wiec jakby coś było na rzeczy to by mnie wysłała do psychologa. Ona się nie patyczkuje. wysyla hurtem.
  15. Aja

    In vitro 2021

    Dziękuję. Moj tez pracuje na noce, a czasem nawet doby. I tak. Wtedy jest bez mycia i bez jedzenia. Mała spi, pod warunkiem że leży na mnie. Albo wyje. A raczej krzyczy. Musze byc cały czas obok. A łóżeczko sluzy za ozdobę pokoju. Tak swoją drogą, tak sobie pomyślałam że może powinnysmy zalixyc drugi wątekk naszego forum. Mamy po in vitro. Czy tam po niepolodn9sci czy po długich staraniach. Bo my chyba jesteśmy trochę inne.
×