Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lola14

Zarejestrowani
  • Zawartość

    795
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

27 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. A teraz musze sie pochwalic. K napieprzal smsowo od wczoraj, i tak jak przypuszczalam zaprosil mnie dzis na wino. Powiedzialam ze juz wiecej nie chce jezdzic do niego na wino, ze tak naprawde to zle sie z tym wszystkim czuje, ze potrzebuje czasu, ze mozemy o tym pogadac pozniej. I jakos smutno mi. Tyle to wlasnie wartalo, mozna to bylo skonczyc w 5 min.
  2. Tak, ale nawet w rozdzielnisci majatkowej masz prawo do tego co zostalo wypracowane wspolnie podczas malzenstwa, bo zalozenie malzenstwa jest jednosc na zawsze. I tak, niektore pary zyja bez slubu, najczesciej to wynika z niecheci do tego “na zawsze”, co potwierdza fakt ze jest to dlugoterminowo-tymczasowe
  3. No, chodzacy wibrator..Oczywiscie to zart, bo wiekszosc z nas dazy k mocnym uczuciem. My nazywalismy to miloscia. Ale to nie prawda, gdy jest milosc to sie od siebie nawzajem wymaga nie wiadomo czego
  4. Nie zgadzam sie z toba. Malzenstwo to malzenstwo, a konkubinat to konkubinat. To nie to samo. I prawnie I spolecznie. Mozna sobie mowic ze nie wierze w zaden papier, ale I przez to wyraza sie chec istnienia zwiazku tu I teraz, bez obietnic na jutro. Wiec czesto nie ma wspolnoty majatkowej (jak u k Mar) bo wszystko jest tymczasowe I na dzisiaj, bo jutro moze byc inaczej I “nas” juz nie ma. Malzenstwo to nie tylko seks. To cala wspolnota wszystkiego. Na dzisiaj, na jutro I na zawsze. Wiadomo, czasem to “zawsze” konczy sie rozwodem, I wtedy zawsze nie jest juz zawsze, ale dopuki trwa, to jest. Dlatego wybacza sie zdrady w malzenstwach bo jest cala reszta. W konkubinacie nie na reszty wiec jak I jest zdrada, to juz w ogole bez sensu
  5. Nie myslalam w katagoriach ze go chwalisz. Bardziej ze go nie szanujesz, co I z ostatniej twojej wypowiedzi przebija. I tak, nie pamietam zebys mowila zle o m. Ja o m od czasu tego romansu mowie I mysle dyzo lepiej. Wiadomo, czuje sie winna. I wady m przy moich to przeciez pestka..
  6. Ale wszystkie romanse sa obrzydliwe. Romanse dobrze wygladaja tylko w telewizji, gdzie Ona dobra, delikatna i zagubiona, m oschly okrutnik..I zjawia sie romantyczny k. W zyciu romanse sa paskudne. Juz nie wiemy co dobre a co zle. Ps. A k Oczywiscie zacza smsowe nawalanie..
  7. Tym razem wierze. Wszystko ma swoj poczatek I koniec, a to jest wlasnie koniec
  8. No to rzeczywiscie raczej to nie byla kochanka. Jakim cudem on sie jednak zgodzil na to dziecko w wieku 60 lat? Bo pisalas ze sie starali, tylko nie wyszlo. A ja mam dzis bojowy nastroj. Nie odpisuje. Zadzwonil, to porozmawialam tylko sluzbowo. Teraz on sie nie odzywa. To bardzo dobrze. I nie, nie zasypie go smsami jak wrozyla Dagmara. Mysle ze moj k tak naprawde to ma mnie gdzies. Tak jak pisala Limboska, jak na “romans” to trafil mi sie “wystarczajaco dobry facet” - Jak na “romans”..!!
  9. Lola14

    Ten dzieciak mnie zrujnuje psychicznie

    A jeszcze moze sie zdazyc ze matka z roznych wzgledow nie bedzie mogla sie nim zajac I zamieszka z nimi na stale. Widzialam taki przypadek. Po pol roku partnerka sie ewakuowala, choc dzieci byly nienajgorsze, ale trzaskaly drzwiami, brudzily paluchami lodowke a nawet zarysowaly nowa drewniana wykladzine zabawkami. Ze teraz nie wydaje za duzo na dziecko to nic nie znaczy. Jak pojdzie do liceum I studia to I 1/3 wyplaty moze mu przyslugiwac..a wtedy “zegnajcie Karaiby!” “Witaj Kolobrzegu!!)
  10. Lola14

    Ten dzieciak mnie zrujnuje psychicznie

    To jest pakiet nie do rozdzielenia. Albo go bierzesz w calosci lub wcale. Mowisz ze nie zrezygnujesz.., twoja sprawa. Przez najblizsze 20 lat z budzetu wychodzily beda pieniadze na jego potrzeby I szkole zamiast na twoje buciki I torebki (albo na przyszle wasze dzieci). Zamiast wyjechac na fajne wakacje z partnerem, on bedzie ciagna co jakis czas dziecko ze soba, I zamiast fajnego wyjscia na wino, bedziesz o 8 wracala do hotelu bo dzieciak musi sie umyc I spac. Nic zlego Jak ktos to lubi. Dla niektorych nie do zaakceptowania. Aha, I’m dziecko starsze to wydatki wieksze. Jesli nie okaze sie takim tumanem jak mowisz, i pojdzie na studia, to masz go na glowie do 26 roku zycia
  11. Mi tez tej kobiety zal jakos. Jak jej moze byc dobrze jak zero zabezpieczenia zadnego?
  12. Czyli ogolnie ujowka. Po co my pakujemy sie w zwiazki jesli nie potrafimy byc uczciwe I dochowac podstawowych zasad uczciwisci? No dobra, Dagmara jakos tam wybrnela I wnuoski wyciagnela. U mnie I u Mar afera intymna kuleje, to moze powinnysmy uczciwie siasc z m I powiedziec ze jak to sie nie poprawi do piatku, to szukam szczescia na zewnatrz, I w piatek wieczorem powiedziec ze wychodze do k, wroce rano. Uczciwie? Nie wiem jak Mar, ale ja juz nie mam ochoty na figle z m, mam ochote na figle z k. Dlaczego jestem z m? Bo go lubie, bo mi wygodnie, bo wiem ze wymiana m na k to “zamienil stryjek siekierke na kijek “. Jak mowi Dagmara, nie daje mojemu zwiazkowi z k dluzej niz trzy miesiace. Taka roznica charakterow. Nasi m zyja w nieswiadomisci. Myslalyscie kiedys jak spojrzec na nich (przy rozwodzie) gdy to sie wyda? Limboska to nawet tego swojego k nie szanuje, mowi o nim “twardy zawodnik”, do kitu taki maz..toz ta jego zona to jak glupia naiwniara co opowiada kolezanka jaki super m sie jej trafil..K Mar wyglada na cwanego wyge, Mar pisze ze ta jego kobieta mloda I jeszcze 10 lat temu chcieli miec dziecko. Ten jej k musial byc w niej niezle zakochany (lub miec do niej dlugoterminowe zobowiazania), ze zgodzil sie w wieku 60 lat zostac ojcem. Dlatego tak pomyslalam ze to jego byla kochanka ktorej zmarnowal mlodosc, I gdy w koncu ta zona umarla, to przyparla go do muru - to Oczywiscie takie moje wywody . Bo zla jestem na was, na siebie I na mojego k, co bardzo dobrze mi robi bo wcale nie mam ochoty sie z nim wiecej spotykac. No zobatrzymy czy tym razem wytrwam. Mam ochote wrocic do mojego normalnego zycia z jego wszystkimi brakami.
  13. Lola14

    Kobieta się przede mną ukrywa

    Przypominam... On tak bardzo kocha..ale nie wyslal jej od trzech lat zyczen na swieta/urodziny (zreszta nie wie kiedy sa)/ valentynki/dzien kobiet. Mijaja sie w korytarzu w drodze do kibla, I jesli ona powie “czesc” to on przezywa przez rok (bardzo czesto tego “czesc” nie odpowie). Dziewczyna na chlopaka z ktorym mieszka. 3 lata temu sie do niego usmiechala...
  14. Lola14

    Kobieta się przede mną ukrywa

    On udaje romantycznego. Jak powie sie mu prawde nie po jego mysli to robi sie hamski I prostacki. Tematy o Kici ciagnie od trzech lat . Dziewczyna nie pamieta nawet jego imienia..
×