Magdal
Zarejestrowani-
Zawartość
35 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Reputacja
48 ExcellentOstatnio na profilu byli
Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.
-
Z tą różnicą, że moje argumenty są prawdziwe, a pani nie.
-
Poważnie? A do ilu pani znajomych, nie tych z netu przeczytanych, musiała wyjeżdżać po szczepieniu? W moim otoczeniu całe szczęście mnóstwo zaszepionych. Nikt nie musiał korzystać z karetki. Za to znam, w sumie znałam, niezaszczepionych, którzy dziś nie potrzebują już karetki. Leżą na cmentarzu.
-
Pomaga. Rozumiesz. Pomaga. Ze zarabia miliony to co, ma je oddać wszystkie? Ty tak robisz? Oddajesz swoją premię. Pensję? Nie. On też ma 2 różne rzeczy, firmę i fundację. Fundacja może działać dzięki firmie. Więc dzięki temu może pomóc komuś. Jak można to hejtowac.
-
Głupota. Powołanie to ma się w zakonie. Powołaniem rachunku nie zapłacę, dzieci piwolaniem nie wyżywię. Skończmy bzdury i powolabiu, to frazes, który na tłumaczyć niskie zarobki. Dobrze opłacany nauczyciel będzie dobrze pracował, bo będzie szanował swoją pracę.
-
A w czym problem. Przestań obserwować. Wycisz. Nie będziesz słuchała jęków. Jej insta, jej zasady
-
U influenserow? Żart. To powszechne wśród wszystkich. Wierz mi, jestem wychowawca. Dzieciaki po 2 razy w roku szkolnym są na wyjazdach w Polsce lub zagranicą. A dziś ik Nicoli nie chodzą do szkoły tylko do przedszkola, to jaki obowiązek szkolny mają?
-
chyba usunięta, nie wyszukuje się.
-
A to już jak kto lubi. Jedne, że tak może być. Dla mnie dom to mój azyl. I wstęp do mnie mają tylko przyjaciele i rodzina. Dlatego też nie publikuję nigdzie jego wnętrza. To jest dla mnie ta strefa prywatności.
-
Mimo wszystko nie Madziu, bo tej formy nie akceptuję. Mierzysz ludzi swoją miarą. Z tego co wiem, to było coś takiego jak pandemia. Mnie np dotknęła w taki sposób, że zrobiłam połowę remontu. Od roku po zrobieniu kuchni i położeniu płytek mam niepomalowane ściany, nieprzywiercone wieszaki. Siadła psychika. Zdalna praca nie pozwalała. Dopiero teraz się za to biorę. Ba, przez jakieś 3 miesiące nie miałam nawet tych płytek. Zwyczajnie, były inne sprawy na głowie. Nie chodziło o finanse. Z tego co wiem, to Nikola już długi czas mówiła, że będzie szukała domu do mieszkania, po co miała w takim razie ten dekorować, jeśli nosiła się z zamiarem wyprowadzki. Dla mnie to logiczne. I nie powinno się ludzi oceniać swoim tylko gustem. Ja mam dom nie dla ogrodu, ale po to, że potrzebowałam mieć dobra lokalizację i niezależne miejsce do prowadzenia działalności. Może dla Gosi argumentem była bliskość domu do szkoły i przedszkola dziewczynek, może chodziło o sąsiedztwo. Naprawdę ocena, że ktoś robi coś, bo ja tak robię, jest niesprawiedliwa. Uprzedzając, nie, nie jestem fanką MG, nie mam jej produktów, nie komentuję jej postów.
-
Ciekawe w takim razie, jak można się czegoś nauczyć. Ten fryzjer musi kiedyś pierwszy raz kogoś obciąć, ten lekarz musi kiedyś kogoś zacząć leczyć.
-
Jakie pół roku? Od marca 2020 w Polsce, a w innych krajach jeszcze wcześniej.
-
"Umowa B2B, czyli Business-to-Business, to bardzo wygodny sposób na rozliczenie pomiędzy pracodawcą a pracownikiem. Zatrudnienie B2B polega na współpracy pomiędzy firmą “pracodawcy” a firmą “pracownika”, którą często stanowi jednoosobowa działalność gospodarcza. Osoby decydujące się na rozliczenie B2B, motywowane są możliwością wyższych zarobków, ale i perspektywą pracy na własną rękę oraz szansą na rozwój własnej działalności przez samodzielne wykonywanie dodatkowych zleceń."
-
Nie ma za co dziękować. W tych wpisać, zajrzałam, jest tylko tyle, że nie żałuję odejścia. I że nie wraca. I tyle. Reszta to twoja nadinterpretacja. Ja też właśnie odeszlam z pracy. Nie żałuję, bo zakładam swoją firmę. Skąd wiesz, co było przyczyną odejścia? Może brakło możliwości rozwoju, rozwijania się, realizacji swojej wizji. Pani Asia nie wygląda na nieszczęśliwą. Podziwiam ją za takt. A firmie z pościelą obiecała reklamę. Nie wiem jak ty, ale ja nie dałabym rady wyprasować niczego na jednej nodze. Ktoś pod tą pościelą spał? Nie zauważyłam. Mam wrażenie, że czepiacie się głupot. Bo faktycznie są rzeczy, które mi się na tym profilu nie podobają i denerwują. Ale wtedy ich nie oglądam. Przewijam. Ale pościel? Nieuprasowana? Ludzie. Strach pokazać swoje prawdziwe życie. Ja w tej chwil siedzę i jem. Śniadanie, a.... Nie pościeliłam łóżka!!! W zlewie stoi brudna filiżanka! O matko, jakim flejtuchem jestem. Powinnam od 4.30 sprzątać, myć, odkurzać.
-
A skąd o tym wiesz? Lily coś mówiła? Bo nie komentowała odejścia z pracy. Ludzie się z pracą rozstają czasem. Sama zmieniałam miejsce pracy już kilka razy. Więc to tylko plotki jakieś.
