Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ami

Zarejestrowani
  • Zawartość

    277
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

27 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. 3,5 latek najczęściej do 20 już śpi, pada szybko. 8 -latek też jak wstawał na 8 do szkoły, to najczęściej do 20.30 już spał. No , ale teraz jak dłużej śpi rano, bo nawet zdalnie nie lekcji już o 8, najwcześniej o 9. No to już gorzej z zasypianiem wieczornym, bo jednak po szkole był bardziej zmęczony. Także różnie, schodzi się czasem do 22, no ale raczej max do 21.30.
  2. Raczej nie, skoro test negatywny. Twój cykl dopiero się powoli normuje po ciąży, może wszystko szaleć i być zupełnie inaczej niż przed ciążą. Ale lepiej się zabezpieczaj, bo po ciąży często kobieta jest mega płodna, jajniki znów zaczynają działać...
  3. Od razu szpital skoro jesteś bardzo świadoma swojego stanu? Psychiatra, leki i psychoterapia nie wystarczą? Nie znam się na temacie, ale wydaje mi się tak na logikę, że szpital to w twojej sytuacji to gruba przesada...No i masz małe dziecko. Chyba masz swojego psychiatrę skoro leczyłaś się kilka lat i wiesz co i jak.
  4. Dziękuję.... To powolne dochodzenie jest ewidentnym plusem! Czyli jest możliwe podniecenie się od samego patrzenia?
  5. Ja wiem że to jest indywidualna sprawa . Ale może znajdą się panowie, którzy mi to wyjaśnią . Jak mają faceci w tym wieku. Czy jak mega im się kobietka podoba, to z samego patrzenia z bliska na nią rośnie im podniecenie i może sprzęt w bokserkach?
  6. Ludzie z reguły jak to się mówi nie chcą się mieszać...Po prostu są tchórzami...No ale większość boi się, że im się oberwie...
  7. Takie które się do wszystkich uśmiechają i każdego zagadują są najgorsze...Bo to nie jest normalne żeby każdego lubić i się do każdego uśmiechać...
  8. Nie...Chodziło mi o to, że generalnie gdziekolwiek najciężej mają ci, którzy np. są samotni wśród wielu rodzin, mają inny kolor skóry, nie chodzą do kościoła, itp, itd...A najmniejszych miejscowościach się to jeszcze potęguje...
  9. To co odpisujesz to dla mnie jest bardziej nękaniem niż tzw. toksycznością...no ale jak zwał tak zwał. Ludzie z reguły najbardziej interesujące się tymi, którzy w jakiś sposób odstają od większości...
  10. Istnieje szanse że się z tamtą wyprowadzisz? Bo ja tu innej możliwości nie widzę... Bywa że czasem po prostu do jakiegoś środowiska nie pasujemy...
  11. No tak zawsze coś tam wkurzy, ale to już na pewno nie jest ten kaliber co kiedyś...
  12. 38 No to co opisujesz to tego nie doświadczyłam...współczuję...No i chyba faktycznie takie rzeczy raczej na małych wsiach...
  13. Też już jestem za stara na przejmowanie się... ;). Ale też nie powiem chyba jest jednak łatwiej jak cię mniej osób zna...
  14. Mi też nie podoba się, jak ludzie też zupełnie nie zwracają uwagi na innych, a mieszkają tuż obok, to jest właśnie to ekstremum w drugą stronę...Swego czasu spotykałam regularnie na swojej ulicy młodą mamę ze swoimi dziećmi, mieszkają niedaleko, często natarczywie się na mnie patrzyła, ale ani dzień dobry, ani nic...W końcu zaczęłam jej sama mówić dzień dobry, na początku była tym wręcz przerażona
×