Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

xX Przemcio Xx

Zarejestrowani
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. xX Przemcio Xx

    Mniej dyskretne miejsca

    I powiedzmy że podlicza się pod to nawet lekkie przyjemności jak "pomoc" ręką albo on pomaga wam swoją
  2. xX Przemcio Xx

    Mniej dyskretne miejsca

    Pytanie o dziwo bardziej do pań. Co sądzicie o tym jak chłopakowi nagle sie zachce uprawiać seks w Saunie publicznej, Na imprezie u koleżanki albo jeszcze inaczej czyli np. na spacerze a jesteście w lesie. Kręci was takie ryzyko? Czy same lubicie tak podpuszczać swoich partnerów? Czy raczej się zmuszacie do tego jeśli wasz partner chce uprawiać seks poza domem?
  3. xX Przemcio Xx

    Jak sobie radzić po zdradzie?

    Hejka jestem tu nowy ale jednak potrzebuje to z kimś skonsultować. Jestem już pół roku od zerwania. Mam co prawda 21 lat(prawie 22), Ale mimo takiego okresu czasu dalej tęsknię za fikcją która między nami była, ponieważ kobieta z którą byłem rok, ale naprawdę ją pokochałem, Po prostu 3 miesiące po rozpoczęciu związku zaczynała się inaczej zachowywać Mówiła mi co prawda o jakimś koledze, Który jest nią zainteresowany ale między nami w te 3 miesiące dosyć dużo się stało więc nie zwróciłem uwagi na to, że tak nagle mogła by jednak zmienić swój obiekt zainteresowań. Ponieważ byliśmy w związku na odległość Warszawa - Przemyśl jeździłem do niej raz na dwa tygodnie na weekendy, przez co ciężko było jednak tą zdrade zauważyć. Ale kiedy pojawiał się jego temat i mówiłem , żeby przestała o nim mówić bo zaczynam się robić zazdrosny to zaczynała go bronić. Nawet jak spotykaliśmy się w większej grupie i ja z zazdrości się biłem więc miałem siniaki na rękach plecach nogach nie zapytała nawet raz skąd je mam czy się chociaż potknąłem czy coś. On zakaszlał i już skakała obok niego tak jak obok mnie na początku związku. Potem znalazłem ich wiadomości, bo jednak nie dawało mi to spokoju jak mnie traktuje a jak jego. Mimo wszystko po zerwaniu cały miesiąc myślałem, że zrozumie swój błąd, że mogę jej wybaczyć te zdradę, ale jej zależało zeby zrobić ze mnie przyjaciela, Ja jednak nie potrafię się przyjaźnić z osobą, Która jednak mi pluła w twarz kiedy złapałem ją na zdradzie a ona mi mówi, że to nie to. Ale jednak dzwoniła do mnie przez prawie dwa miesiące kontaktowała się ze mną przy czym pokazywała różne zachowania. Raz jakby chciała wrócić a raz totalną obojętność i większą prowokacje na podstawie tamtego chłopaka. Jak ją zablokowałem w drugim miesiącu średnio co 2 dni dostaje ataku paniki i nerwów. BO TĘSKNIĘ ZA FIKCJĄ, za tym zanim dowiedziałem się o zdradach. ;/ Po prostu czuje się sam na tym świecie. Mija mnie dużo osób ale dla mnie to jak bym, Mijał powietrze. Pare dni temu teoretycznie poznałem "Nową " dziewczynę (Nie obiekt zainteresowań po prostu osobę) Która zachęciła mnie do zagrania w LOLa ( Taka gra sieciowa) Dziewczyna srasznie sposób Gry miała podobny do mojej byłej. Mało tego zachęcała mnie do pogodzenia się z byłymi co wydawało mi się dziwne. Bo w grudniu moja była napisała do mnie czy nie chce zagrać ( któregoś dnia chciałem popatrzeć na nasze zdjęcia z tęsknoty) więc ją odblokowałem i zobaczyłem, że jest z chłopakiem z którym mnie zdradzała i zapomniałem zablokować spowrotem. Sposób pisania tak samo jak i również różnego rodzaju zachowania. Później po prostu zniknęła i z facebooka i z gry. Jak by nie istniała. Siostra miała podejrzenia, że to moja była "mogła mieć kaprys " żeby ze mną zagrać i spróbować mnie namówić do dalszej znajomosći. Ale to już jest pół roku, ona jest z innym facetem. Albo mi odbija albo ona jest na tyle walnięta, żeby mnie męczyć. Co wy o tym sądzicie? Ostatnimi dniami już mam coraz mniej siły żyć to już mi się wogóle nie chce. Fakt mam dopiero 21 lat, jestem młody itp itd. ale nie zmienia faktu, że każdy z nas cierpliwość ma inną a moja już totalnie siada. Może ktoś z was może mi udzielić porady. Co może mi pomóc z tym bólem.
×