Judyta_20
Zarejestrowani-
Zawartość
1160 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Judyta_20
-
Dwadzieścia lat razem jesteście, a Ty myślisz, co na to mama??? A to już kwalifikuje się pod chorobliwą obsesję!
-
A razem gdzieś wychodzicie? Macie wspólnych znajomych?
-
Czy istnieje możliwość anulowania długu ?
Judyta_20 odpisał maks0181 na temat w Rozwodnicy, "eks", wdowy/wdowcy
Tak jak każdy, kto otrzymuje alimenty, może założyć sprawę o ich podwyższenie, tak i każdy, kto ma obowiązek je płacić, może wnioskować o ich obniżenie, jeśli jego sytuacja życiowa uległa pogorszeniu. Oczywiście musi to udowodnić. -
Czy istnieje możliwość anulowania długu ?
Judyta_20 odpisał maks0181 na temat w Rozwodnicy, "eks", wdowy/wdowcy
Moment... Nie odbyło się posiedzenie sądu? -
Czy istnieje możliwość anulowania długu ?
Judyta_20 odpisał maks0181 na temat w Rozwodnicy, "eks", wdowy/wdowcy
Nie można anulować długu alimentacyjnego. To po pierwsze. A po drugie, możesz w sądzie założyć sprawę o obniżenie zasądzonych alimentów, jeśli rzeczywiście nie jesteś w stanie płacić w takiej kwocie. -
No wiesz Dagmara... Ty, jak wychodzisz, to z przytupem... Najpierw z romansu, potem z domu... Szczerze podziwiam odwagę i chyba Ci jej trochę zazdroszczę...
-
Chyba czytasz bardzo wybiórczo. W momencie pojawienia się wpisu Rolety, każda, która uważała, że może jej coś doradzić, napisała. Kiedy jej tu nie ma, nie powinno się roztrząsać jej problemu.
-
Wiedziałam!
-
Dagmaraaaa? Czyżbym telepatycznie przesłała wiadomość?
-
Cytując naszą Lolę w trybie filozoficznym: "bo każdy romans to o kant du/py można...". Natomiast Lola upojona szczęściem napisałaby, że trzeba się cieszyć z tego, co jest Ps. Sorki Lola za wykorzystanie cytatów, ale tak mi się skojarzyło
-
Co oni mają z tym zawieszaniem postów? Teraz mój do Dagmary wisi Przecież grzecznie piszemy, tyle że na niegrzeczne tematy
-
Krótko:
-
Masz niebywały talent do przeskoków myślowych. Jedno zdanie o k in spe, drugie o eks Poczekaj aż były z czymś wyskoczy, co Cię rxekomo wkurzy na tyle, żeby go zablokować A temu "dojrzalszemu" daj się wyciągnąć gdzieś w niedzielę...
-
Czekaj, bo ja już się gubię. Ktory tak mówi? Ten nowy, czy wspominasz teksty starego?
-
O! Zaróżowiło mi odpowiedź do Dagmary, za to powtórzyło 3 razy...
-
No. I bardzo dobrze. Konkretny gość A, i temu byłemu k też nic nie mów... On mi tak jakoś na desperata wygląda. Co jak będzie Cię śledził?
-
No. I bardzo dobrze. Konkretny gość A, i temu byłemu k też nic nie mów... On mi tak jakoś na desperata wygląda. Co jak będzie Cię śledził?
-
O rany! To mnie teraz zaskoczyłaś. Czyżby nowa recydywistka na pokładzie?! Myślę tak, jak Tfc. Dodam tylko - tym razem, to TY masz być górą! Jakkolwiek to brzmi...
-
O rany, Normalny! Ja nie wiem - satysfakcję odczuwasz czy co? Znowu teoretyzujesz. Bo gdzieś, ktoś tak napisał. Bo ktoś przeprowadzał badania, bo takie przypadki przeanalizował i tak mu wyszło. Nic nie wiesz o Rolecie i jej m. Nie wiesz ani co myśli, ani, co czuje, ani jak postąpi. A co najważniejsze - nie pomagasz...
-
Kinia - prawdziwy twardziel z Ciebie! Jesteś kolejną, która udowadnia, że można wyjść i zatrzasnąć drzwi na amen. Super!
-
Może też być tak, że jest mu na rękę i nie ma zamiaru nigdzie odfruwać...
-
Wy się nadajecie na super tajne agentki od zadań specjalnych, a nie "zwykłe kobiety upadłe" !
-
I to byłoby na tyle w temacie WYCHODZENIA
-
Nie masz od nikogo pomocy... A od kogo spodziewałabyś się ją dostać, będąc wplątaną w romans? No i najważniejsze pytanie - a chcesz zakończyć?
-
Roleta! Jeśli doszłaś do przysłowiowej ściany i nie widzisz już możliwości uratowania związku, to...ratuj siebie. Nie warto się samounicestwiać, nie za wszelką cenę! Czy k o tym wie? Możesz liczyć na jego duchowe wsparcie?
