Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Judyta_20

Zarejestrowani
  • Zawartość

    170
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

22 Excellent

1 obserwujący

O Judyta_20

Ostatnio na profilu byli

660 wyświetleń profilu
  1. Jakie Ty filmy oglądasz? Myślę, ze sprawa jest banalna - zmywają "ślady", żeby nikt niepożądany nie zauważył Nie sądzę, żeby miało to jakieś psychologiczne podłoże Zupełnie inaczej jest, kiedy właśnie zachowujesz "pamiątkę"...
  2. Wy się nadajecie na super tajne agentki od zadań specjalnych, a nie "zwykłe kobiety upadłe" !
  3. Judyta_20

    Młody, głupi, zakochany

    Chłopaku! Przecież Ty sam pomagasz sobie najlepiej! Nikt nie wymyśli niczego lepszego. Serio. Bo oto właśnie chodzi, by zająć czymś głowę. Na tyle, na ile jest to możliwe. Myśli i tak będą Cię dopadać. To nieuniknione. Tyle, że z czasem będą coraz słabsze, rzadsze. I tylko jedna rada - nie myśl o niej źle, nie "obrzydzaj" jej sobie na siłę - w końcu kochałeś tę osobę... Nienawiść to też uczucie i często to właśnie ona nie pozwala zapomnieć. Każda znajomość relacja, związek może czemuś służyć. Dla Ciebie była to nauka, gorzka fakt, ale teraz jesteś mądrzejszy o kolejne doświadczenie w życiu. Powodzenia!
  4. Że co??? Ps. Jak byś nie wiedziała Lolu, to ja TEŻ lubię wino
  5. I to byłoby na tyle w temacie WYCHODZENIA
  6. Ależ ja nie żałuję! Wręcz przeciwnie I dlatego podkreślam to niepodzielone serce - zakochana romantyczko
  7. Nie masz od nikogo pomocy... A od kogo spodziewałabyś się ją dostać, będąc wplątaną w romans? No i najważniejsze pytanie - a chcesz zakończyć?
  8. A ja będę się upierać, że nie dzielisz serca, tylko rozsądek rządzi Ale to dobrze! Bardzo dobrze. I oby tak zostało, a wredne "rozkminy" nie spędzały Ci snu z powiek
  9. Aaaaa. To zmienia postać rzeczy! Bo poprzedni post zabrzmiał dość dramatycznie... Skoro oboje chcecie, to zawsze warto! Zastanawiam się tylko, czy w takim przypadku k Ci nie przeszkadza w tym. Samą swoją obecnością. Strasznie pogmatwane masz te swoje uczucia...
  10. Roleta! Jeśli doszłaś do przysłowiowej ściany i nie widzisz już możliwości uratowania związku, to...ratuj siebie. Nie warto się samounicestwiać, nie za wszelką cenę! Czy k o tym wie? Możesz liczyć na jego duchowe wsparcie?
  11. Myślę, że właśnie dlatego. Tu nie ma znaczenia, że znałaś sytuację od początku. Pojawiło się uczucie i stąd zazdrość. Tym bardziej, że masz świadomość jak wygląda relacja u Ciebie, a tego, co dzieje się między nimi możesz się jedynie domyślać. Twój k. wydaje Ci się być doskonałym partnerem (pod każdym względem) i podświadomie zazdrościsz tej, z którą jest... Wiesz, co ja myślę - to dzielenie serca na pół - to takie zaklinanie rzeczywistości. Nie można kochać dwóch mężczyzn tak samo. W długoletnim związku, w którym na dodatek "coś" szwankuje, często miłość przekształca się w przywiązanie, przyzwyczajenie - ot jest, bo jest.... Z braku innych określeń mówimy "kocham". A Ty właśnie teraz przeżywasz na nowo - zauroczenie, zafascynowanie, zakochanie i w końcu... kochanie, bo też przecież mu to wyznałaś. Godzisz się na takie a nie inne warunki, bo rozsądek przeważa (na szczęście!), ale zaczynają Cię dopadać uczucia niefajne - zazdrości, zniechęcenia (remont), tęsknoty (żeby tu był). I na to niestety nie ma dobrej rady...
  12. Wiecie co dziewczyny? To wygląda tak, że szukacie potwierdzenia Waszych domysłów. Byłoby to dla Was pewnego rodzaju przyzwoleniem. Macie obie ochotę na "chwileczkę zapomnienia" (Lola - musiałam ) i tylko obawa przed wyjściem na naiwną panienkę Was powstrzymuje... Sorry, że tak obcesowo, ale chyba czas przyznać się przed samą sobą o co chodzi...
  13. Judyta_20

    wirtualna miłość

    Wróć do tego, co napisał bacillus. To wcale nie jest proste ot tak zapomnieć. Żadnym pocieszeniem dla cierpiącego, tęskniącego jest powiedzieć mu - daj czasowi czas. To nie pomaga, ale... jest bardzo prawdziwe. Nie powiem Ci kiedy przestanie boleć, ale zapewniam - przestanie!
  14. Nie dość, że ma uroczy uśmiech, to jeszcze inteligentnie kombinuje. Tinka - a teraz już całkiem serio! Czy Ty zauważasz, jaką przyjemność sprawia Ci pisanie o nim?
  15. Coś czuję Lola, że my byśmy niejedną piosenkę razem mogły zaśpiewać Oczywiście, stosowną do poruszanych tematów
×