Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

G.Andzia

Zarejestrowani
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Wycieczek, pracy - serio, możliwości przebywania wśród innych ludzi, ale najbardziej jednak wyjazdów, bo często na weekendy jeździłam z rodziną i znajomymi w góry, a teraz nawet do lasu nie można iść, dramat, chociaż cieszę sie i doceniam to, że 5 min od domu mam działkę uprawną, a z 1,5 rocznym dzieckiem jednak na taką działeczkę wyjść to skarb! niektórzy nie maja nawet skrawka trawy więc doceniam bardzo to co mam
  2. Moja ma teraz rok i 8 miesięcy i nadal budzi się w nocy, czasem przesypia ciągiem te 6-7 godzin to wtedy jest luksus ale zazwyczaj budzi się z dwa trzy razy z płaczem i jeszcze potrafi butle mleka; chyba najlepiej spała około roku potem znów zaczęło się wszystko psuć, choć fakt, że mamy coraz mniej nocnych histerii ( kiedyś były chyba przez zęby) czekam na całą przespaną noc...
  3. Od jakichś 3 dni coraz głośniej o historii zabójstwa dwumiesięcznych bliźniaków przez matkę Stellę F. Media podają, że utopiła je w wanience, ubrała i odłożyła do łóżeczka a sama później połknęła garść tabletek i zapiła winem ( prawdopodobnie samobójstwo) w tej chwili znajduje się w stanie ciężkim w szpitalu, podobnie jak jej mąż, który dowiedziawszy się o tej tragedii trafił na oddział psychiatryczny, druga ich 5 letnia córka znajduje się pod opieką babci ( swoją drogą- biedne dziecko ...) z informacji wynika też, że matka miała depresje poporodową, i ma pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać że pewnie jakaś patologia, mieszkają w jakiejś dziurze zabitej dechami, ale co się okazuje- rodzina dobrze ustawiona, ludzie wykształceni j inteligentni ( na profilu fb tej kobiety ma podane skończone trzy kierunki studiów) tak się zastanawiam, czy faktycznie depresja poporodowa może być tak silna, ze człowiek jest w stanie zabić dziecko i siebie...nie wyobrażam sobie w jakim stanie musiała być, że doszło do takiego czynu, dramat:( ponoć ich sąsiadka miała przyjść sprawdzić czy wszystko ok pod nieobecność męża i niestety przyszła za późno. Nie wiem czy można było temu zaradzić ale na pewno pokazuje to jak strszną choroba może być depresja, jak bardzo zmienia mózg i myślenie, a tak na prawdę dopiero od niedawna robi się testy psychologiczne kobietom po urodzeniu dziecka - moim zdaniem prawidłowo, bo czasem nawet człowiek może nie wiedzieć ze choruje ....
×