Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zagubiona95

Zarejestrowani
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dziękuję za odpowiedzi, Wasze słowa dodają mi pewności siebie Nie będę już tak się przejmować, dobrze jest poznać spojrzenie innych osób w tym temacie. Pozdrawiam.
  2. Zazdroszczę podejścia! Może faktycznie, za bardzo się przejmuję co pomyślą inni.
  3. Nie "ruchałam" się na oczach innych
  4. Wstydzę się mojej ciąży. Mam 25 lat i jestem w pierwszej ciąży. Jednak nie wyglądam w ogóle na swój wiek. Wyglądam dość młodo, w rozmowie z ludźmi, potrafią odmłodzić mnie o 10 lat! Chciałabym dumnie chodzić z brzuszkiem, ale nie potrafię. Przechodząc pod moim blokiem, widząc spojrzenia, szczególnie ze strony siwych głów staram się wciągać brzuch. W sklepie, czy gdziekolwiek nie czuje się swobodnie. Nawet luźne bluzeczki, już nie są luźne, nie da się tego ukryć. Nie czuję się sobą. Patrzą na mnie jak na gówniarę, która puściła się na dyskotece, nawet nie mają pojęcia ile mam lat, mam męża i od dawna żyje na własny rachunek. Nie muszą nic mówić, widzę po ich spojrzeniach, że mnie oceniają, jakby mogli zjedliby mnie wzrokiem... Czy ktoś ma, lub miał podobną sytuację?
  5. Witam, czy któraś z Was miała podobnie? W zeszłym roku stwierdzono u mnie niedoczynność tarczycy, a nie dawno też insulinooporność. W między czasie dowiedziałam się, że mam torbiele na jajnikach i że jedna najprawdopodobniej mi pękła, ponieważ w macicy był płyn. Po miesiącu od tego wydarzenia byłam u innego ginekologa, który stwierdził, że mam zespół policystycznych jajników i, że żadnych torbieli nie widzi. Jeszcze wcześniej jeden ginekolog powiedział, że wygląda na to, że nigdy nie miałam owulacji. W związku z tym, że chciałam zacząć przyjmować lek na insulinooporność, a nie jest on wskazany w ciąży, zrobiłam test, ponieważ zdarzył się stosunek bez zabezpieczenia. Byłam pewna, że nic nie wyjdzie, a 3 testy wyszły pozytywne, 6 dni spóźnia mi się miesiączka, jednak miewam kilka razy na dzień silne bóle, takie skurcze w podbrzuszu jak przy miesiączce. Zrobiłam również badanie krwi i wyniki wyglądają tak: TSH 2,9, Ft3 4,03, Ft4 0,74, Beta-HCG 1719,0. Teraz mam mętlik, ponieważ łącznie czterech lekarzy mówiło, że na chwilę obecną szansę na ciąże są znikome, nie rozpoczęłam jeszcze leczenia w tym kierunku, ginekologa mam dopiero 20.02. Co o tym sądzicie, może zna ktoś podobny przypadek? Bardzo mnie to martwi
  6. Witam, czy któraś z Was miała podobnie? W zeszłym roku stwierdzono u mnie niedoczynność tarczycy, a nie dawno też insulinooporność. W między czasie dowiedziałam się, że mam torbiele na jajnikach i że jedna najprawdopodobniej mi pękła, ponieważ w macicy był płyn. Po miesiącu od tego wydarzenia byłam u innego ginekologa, który stwierdził, że mam zespół policystycznych jajników i, że żadnych torbieli nie widzi. Jeszcze wcześniej jeden ginekolog powiedział, że wygląda na to, że nigdy nie miałam owulacji. W związku z tym, że chciałam zacząć przyjmować lek na insulinooporność, a nie jest on wskazany w ciąży, zrobiłam test, ponieważ zdarzył się stosunek bez zabezpieczenia. Byłam pewna, że nic nie wyjdzie, a 3 testy wyszły pozytywne, 6 dni spóźnia mi się miesiączka, jednak miewam kilka razy na dzień silne bóle, takie skurcze w podbrzuszu jak przy miesiączce. Zrobiłam również badanie krwi i wyniki wyglądają tak: TSH 2,9, Ft3 4,03, Ft4 0,74, Beta-HCG 1719,0. Teraz mam mętlik, ponieważ łącznie czterech lekarzy mówiło, że na chwilę obecną szansę na ciąże są znikome, nie rozpoczęłam jeszcze leczenia w tym kierunku, ginekologa mam dopiero 20.02. Co o tym sądzicie, może zna ktoś podobny przypadek? Bardzo mnie to martwi
×