Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ZZZqqq

Zarejestrowani
  • Zawartość

    146
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

4 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. skoncz juz to pier/dolenie. ty mnie nazwalas sfrustrowanym? od tygodnia albo dluzej widac twoja frustracje w kazdym temacie ktory zakladasz.
  2. nad cialem mozna popracowac. a jezeli ktos pokocha charakter to i wyglad z czasem tez, jaki by nie byl. znowu mam przyklad z mojego zycia kiedys bylem z dziewczyna ktora nie podobala mi sie z twarzy ale pokochalem jej charakter i to jak sie czulem przy niej i jak sie nam rozmawialo, moglismy gadac calymi dniami. z czasem sie przyzwyczailem do wygladu, a poza tym to mnie bardzo podniecala wiec twarz nie ma wplywu na to... wiec moze warto dac szanse nawet nabrzydszym brzydalom kiedys same zbrzydniecie itd. dobra, koncze ten temat, wasza sprawa co bedziecie robic z waszymi zyciami. nie wiem po co sie tak w to wkrecilem juz mnie nudzi to powtarzanie sie.
  3. chyba tylko praviki chca kobiete jak najszybciej w lozku. czytac nie umiesz? pisalem o jej opinii o mnie. czy ty myslisz ze w taki sposob z nia rozmawialem? to jak pisze jest reakcja, czasami trzeba ostrzej napisac ale i tak jestem mily przeczytaj co tamta pierwsza napisala. znowu jakies teksty o sfrustrowaniu itd, nic bardziej mylnego jesli o mnie chodzi. ja na sprawy milosne mam juz totalnie wyje/bane wlasnie przez moja ostatnia historie z "blizniacza dusza". a ten "ryj" to tak zartobliwie zawsze pisze. czepiasz sie takich szczegolikow ze brak slow.
  4. ZZZqqq

    Nie mogę znalezc sobie faceta

    wy i te wasze wrzutki z liceum. pravik napisalem to dla twojego dobra. do wygladu mozna sie przyzwyczaic wiec lepiej nie odrzucaj nikogo przez wyglad. moze sie okazac twoim idealem z charakteru a moze kims wiecej. kiedys oboje zbrzydniecie a charakter zostanie. niektore wiedza jak to jest ale nadal pod wplywem przyglupiego spoleczenstwa robia glupie bledy a ja nie jestem sfrustrowany, u mnie jesli chodzi o milosne sprawy jest juz wszystko jasne wiec mam na to wyje/bane.
  5. ZZZqqq

    Nie mogę znalezc sobie faceta

    wy i te wasze wrzutki z liceum. prawik napisalem to dla twojego dobra. do wygladu mozna sie przyzwyczaic wiec lepiej nie odrzucaj nikogo przez wyglad. moze sie okazac twoim idealem z charakteru a moze kims wiecej. kiedys oboje zbrzydniecie a charakter zostanie. niektore wiedza jak to jest ale nadal pod wplywem przyglupiego spoleczenstwa robia glupie bledy a ja nie jestem sfrustrowany, u mnie jesli chodzi o milosne sprawy jest juz wszystko jasne wiec mam na to wyje/bane.
  6. ZZZqqq

    Nie mogę znalezc sobie faceta

    to patrzenie na wyglad to ci kiedys bokiem wyjdzie. przekonasz sie jak sama zbrzydniesz i nikt na ciebie nawet nie splunie. wtedy zrozumiesz ile wart byl wyglad
  7. nono nareszcie wypier/dalaj prawiczku
  8. wrzuty frajera z liceum
  9. nie pociagac mnie w kobiecie to chyba tylko moze duza nadwaga albo otylosc, gdyby taka okazala sie moim idealem i blizniacza dusza to tyralbym ja zeby schudla jezdzilibysmy np na rowerze do skutku rob ...e z kogos innego. to "cos" o ktorym piszesz to jest tylko i wylacznie wyglad ryja, jezeli ryj sie kobiecie nie podoba to nic z niczego nie bedzie. jesli o nia chodzi to bylo miedzy nami na pewno "cos" innego, a moze nawet wiecej niz "cos". np mowila mi ze tylko moje komplementy jakos na nia dzialaja, wiadomo jak... nie nazwala nas tez "blizniaczymi duszami" bez powodu. odrzucila mnie tylko i wylacznie przez to ze jej sie nie podobalem z ryja. jesli chodzi o tamta sytuacje z kumplem i jego dziewczyna to jego mialem gdzies, chodzilo tylko o moja dziewczyne, olalem tamta idio/tke mimo tego ze bardzo mi sie podobala wiec jestem pewny ze moglbym z latwoscia olac kazda pisz co chcesz. zreszta jesli o niego chodzi to wyswiadczylbym mu przysluge, gadal ze mu sie znudzila i zmusza sie do seksu z nia w dlugich zwiazkach tak to wlasnie wyglada, pozadnie itd, wszystko znika po jakims czasie wiec tyle to warte, tyle co i wyglad. sa wazniejsze rzeczy i w naszym wieku powinny byc najwazniejsze.
  10. no i z czego sie cieszysz paskudo? pokaz jak wygladasz bez umalowanego ryja to sie wtedy posmiejemy wyobraz sobie ze mialem przynajmniej jedna okazje do zdrady i mogla byc to zdrada podwojna - moglem zdradzic dziewczyne z ktora wtedy bylem i najlepszego kumpla bo jego kobieta na mnie leciala, nawet na jego oczach mnie podrywala, widocznie jej sie znudzil a ja mimo tego ze mi sie bardzo podobala olalem ja. mozna? moze przystojniaczkiem nie jestem, chociaz sobie sie podobam i kilka kobiet mialem i tez kilka wykazywalo wielkie zainteresowanie. slyszalem za to wiele kosmicznych komplementow na temat mojego charakteru, cos o czym wiekszosc przystojniaczkow moze pomarzyc (ja wole zdecydownie komplementy o charakterze a nie o wygladzie na ktory nikt wplywu nie ma) bo oni tylko slysza jacy to piekni sa, i wlasnie przez to sa zepsuci i mysla ze moge miec kazda co wykorzystuja gdy maja okazje a maja ich duzo. wiekszosc wlasnie taka jest a ja pisalem tu glownie dla beki z poczatku, beki z kobiet ktore leca tylko na wyglad a pozniej placza bo ich przystojniaczek zdradzil i kopnal w dupe. smiesza mnie te wasze wymagania co do wygladu facetow, same wiecie jak bez umalowanych ryjow wygladacie czyli naturalnie ale wymagania kosmiczne. ja sam siebie nigdy nie ocenialem, nie pisalem ze mam dobre serce czy ze jestem porzadny. tylko opisalem to jak mnie pewna osobka ocenila - "stworzony dla niej ideal, blizniacza dusza, dobry czlowiek" i wiele innych kosmicznie pozytywnych no ale jednak nie podobalem sie jej z wygladu wiec zniszczyla wszystko miedzy nami, ja tez mysle o niej podobnie jak ona o mnie i dlatego innej nie chce i nie bede juz chcial, nigdy tez bym jej nie odrzucil z powodu wygladu do ktorego mozna sie przyzwyczaic. zreszta ona ma 35 lat a ja 37 wiec tym bardziej to odrzucenie bez sensu bo kazdy kolo 40 zaczyna brzydnac wiec nawet gdybym byl superprzystojniaczkiem to moim wygladem dlugo by sie nie nacieszyla a moj charakter, niby dla niej stworzony, mogla miec do konca zycia. no ale taka kobieca logika - uwielbia robic sobie na zlosc wlasnie przez nia zaczalem tu pisac. no ale juz koncze. robcie nadal sobie na zlosc i latajcie za przyglupimi przystojniaczkami ktorzy predzej czy pozniej kopna was w dupe albo zbrzydna i zostaniecie z brzydkim, chodzacym gownem no ale do tego czasu bedziecie mialy raj na ziemi, moze krotko no ale przeciez warto papa
  11. tak czy inaczej jedna kwestia jest przepiekna. nigdy wiecej nie zaangazuje sie w nic z jakas, koniec uzalezniania czegos od kogos. cos pieknego. i trzeba skonczyc z pisaniem tu, bo to wielka strata czasu. niepotrzebnie sie w to wkrecilem, chocbym pisal pewne kwestie tysiace razy to i tak to niczego przeciez nie zmieni. zegnam.
  12. standardowe tlumaczenie patrzenia tylko na wyglad. nie ma sensu sie powtarzac, kazda musi na wlasnej skorze poznac jak to jest byc kopnieta w dupe przez jakiegos przystojniaczka, co oczywiscie niczego nie zmieni bo majtki znowu beda mokre jak pojawi sie nastepny itd itd
  13. nie wiem, tak juz jest, niewazne. ale dzieki za mile slowa
  14. juz mnie tak nie zaluj, bo mi glupio nie mysle ze zle trafilem. wrecz przeciwnie. nikt mnie tak nie docenil jak ona i oprocz tej jednej kwestii, mozna powiedziec ze jest ona moja kobieca kopia... wydaje mi sie ze to jeszcze nie koniec tej calej historii ktora swoja droga byla kosmiczna, w zyciu bym nie pomyslal ze spotka mnie cos takiego...
×