Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Justyna7412

Zarejestrowani
  • Zawartość

    34
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

4 Neutral
  1. Hej. Ostatni raz pisałam we wrześniu. Miałam dać znac ale wyszło jak wyszło... W dzień kiedy odebrałam wyniki beta HCG potwierdziło że jestem w ciąży, to był jakiś ok 4 tydz. Radość była wielka. Na następny dzień poroniłam :( . Staramy się dalej... A co tam u Was dziewczyny? Jak tam przyszłe mamuśki? Coś nam tu ucichły. Dajcie znać czy wszystko u Was w porządku
  2. Hej dziewczyny. Co tam u Was? Jakaś cisza tutaj. Tak więc, ostatnio robiłam testy chyba ze trzy w ciągu dnia i pokazała się baardzo jaśniutka druga kreska. Ale byłam kilka dni przed @. Testy najtańsze z internetu. Pomyślałam że pewnie odbarwienia. Wczoraj kupiłam dwa testy i na dwóch dalej widać drugą kreskę ale bladziochy. Nie wytrzymałam i jeszcze dziś rano zrobiłam xD i to samo . W końcu zebrałam się i poszłam na betę bo już nie wiem co o tym myśleć xD Będę wiedziała dziś wieczorem. Jestem przy końcu drugiego opakowania Ovarinu. A staramy się już jakoś 10-11 msc . Nie nakręcam się póki nie zobaczę wyników.
  3. Po jakim czasie brania Ovarinu zaszłaś w ciążę?
  4. Dzięki za podpowiedź udało mi się zamówić za 48zl już z kosztami przesyłki
  5. To jednak chyba 60 zł to nie jest tak źle
  6. Chyba coś w tym jest że nie ma boleści. Jak brałam miesiąc ovarin i potem dostałam okres to byłam w szoku bo się nie spodziewałam xD i też miałam w terminie co się u mnie rzadko zdarza. I bez żadnych bóli przez 5 dni. A miałam nieraz takie bóle że mdlałam i lądowałam w szpitalu
  7. Hej. My tez dalej się staramy. Już 8 miesiąc. Ovarin narazie przerwałam bo miałam bóle jajników. Może jeszcze do niego powrócę. Jeżeli chodzi o mojego męża i również o mnie to teraz wprowadziliśmy jako suplement korzeń maca. Ja mam akurat w tabletkach ale ponoć jeszcze jest w proszku. Poczytaj sobie o tym. Może akurat. Stwierdziłam że warto spróbować. Co do tego cyklu to okres miałam 27 kwietnia, trochę dawno ale w poniedziałek robiłam test i jedna krecha. Chyba muszę wybrać się do gin bo coś ostatnio wydłużają mi się cykle. Tylko że zawsze do 40 dni a teraz to nie wiem czemu. Życzę powodzonka oby się w końcu udało
  8. Planowany okres mniej więcej za tydzień. Fajnie byłoby gdyby się nie pojawił..
  9. Też od jakiegoś czasu myślę nad testami owulacyjnymi. Ale na ten temat zdania są podzielone. Nie chce żeby to się stało 'obowiązkiem' .
  10. Fajnie że można tu napisać i opowiedzieć swoją sytuację. Dzięki Wam wiem, że jednak nie warto rezygnować. Czasem lepiej się wygadać osobom których się nie zna. Bo nie zawsze bliższe są w stanie postawić się w podobnej sytuacji. Moja przyjaciółka 5mscy temu urodziła synka. Tylko że nie miała żadnego problemu z zajściem (to jest już jej drugie dziecko). Z kolei narzeczona mojego kuzyna która urodziła rok temu, za każdym razem jak się spotykamy rzuca pytania w stylu " a Wy kiedy zmajstrujecie?" Chyba teraz na Was pora" .. nie zdając nawet sobie sprawy że już się staramy jakiś czas. A jest młodsza ode mnie o prawie 3 lata.
  11. Na dziecko jesteśmy już zdecydowani.. ale teraz brak pracy troszkę zakłóca mi stabilność którą miałam wcześniej. Teraz podjęcie nowej pracy to znowu jakiś etap w życiu. Znów nerwy które zakłócą mi cykl który i tak był do tej pory dość rozchwiany. Nawet teraz podejmując pracę 'jutro' nie wiem czy w tym miesiącu się udało czy nie.
  12. Do tej pory miałam wszystko 'w miare' poukładane (tylko dzidzi brak w tym wszystkim) a teraz to już nie wiem co robić.. latka lecą a jeszcze nie wiem kiedy nam się uda. Cykle mam nieregularne to też trochę ciężej 'trafic' xD
  13. Wiem że to jeszcze nie jest tragedia że się nie udaje 4msc'e, ale jeszcze dodatkowo nie przedłużyli mi umowy w pracy bo zakład cienko pieje. I teraz nie wiem co robić.. zawiesić starania czy nie.. Nowa praca, to znów czas, bo umowa próbna, bo zdenerwowanie zanim się człowiek nauczy nowego fachu.. brak pracy- to znów brak pieniędzy...
  14. Zalecenie lekarza. Wcześniej brałam sam kwas foliowy. Moja Pani ginekolog powiedziała że nie ma co się denerwować bo z jej obserwacji wynika że w 80% przypadków udaje się w 7-8 cyklu. Nie miałam jakiś szczególnych badań. Ze zwykłych kontrolnych niby wszystko ok. Owulacja była w tamtym miesiącu normalnie. Ale @ spóźniła mi się ok 10 dni. Już myślałam że się udało a tu lipa.
  15. Cześć dziewczyny. Śledzę wasz wątek już jakiś czas i jestem na bieżąco . Zaczęłam czytać ze względu na branie ovarinu. Staramy się z mężem 4 cykl i jak narazie nic z tego nie wychodzi. Ovarin biorę dopiero niecały miesiąc. Jestem rok po ślubie a ogólnie w związku 11 lat. I teraz zaczynam żałować że troszkę wcześniej nie zaczęliśmy starań :( .Pozdrawiam ;-)
×