Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Moko123

Zarejestrowani
  • Zawartość

    56
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

17 Good

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Moko123

    Co zle zrobiłam?

    Nic źle nie zrobiłaś a facetowi daj jeszcze szanse.. Obserwuj... Faktycznie nie ma 15 lat i ma swoje życie, obowiązki. Chociaż dziwne, że się w ogóle nie odzywał przez jakiś czas?
  2. Gdzie Wy znajdujecie tych mężów? Wiem, że jest kryzys męskości, ale widzisz się z kimś takim za ileś tam lat? Facet prosty i mało inteligentny, bo świadczą o tym jego poglądy i uwielbienie jedynej słusznej partii. Oznacza to, że jest zamknięty, nigdzie nie był, mało widział...Nie poznał ludzi na poziomie. Uległy bo o tym świadczą jego zachowania seksualne. Rozmawia z obca "baba" na dziwne tematy w tym dotyczące waszego życia seksualnego..czyli prosty, bez klasy, taktu, męskości facet. Przepraszam że pytam, ale poleciałaś na niego bo jest adwokatem? Ty obserwujesz jak matka polka zamiast zastanowić się jak widzisz Wasza wspólną przyszłość. Bo ja bym się pozygala mając takiego faceta. To mnie nie pociąga, już sam fakt tego jaki jest.. No wolałbym byc sama. Mam przykład szczęśliwego małżeństwa moich rodziców i własnego, otwarci, zawsze wspólne poglądy polityczne, otwarci, dobrani..
  3. Moko123

    Jak się odezwać do byłego?

    Zastanawia mnie, że teraz, szczególnie w mieście młode dziewczyny znajdują takie ostatnie męty. Wiem, że młodzi chłopcy już się nie chcą uczyć jak ich starsi koledzy, pracować też nie chyba że gdzieś na budowie, ćpanie, gry, mieszkanie z mamusia. No a faktycznie jak jest jeden zaradny i na poziome to kolejka lasek do nich stoi, dlatego zostaje przyszłość z takim odpadem co nie umie się wykąpać, wynajmuje pokój a w wolnym czasie imprezuje i ćpa. Potem widać te lyse głowy na mieście w czapeczkach i wytartych koszulkach. Co ciekawe każdy ma laseczkę u boku.. Xd
  4. Wyraźnie napisałam, że obawiam się o zdrowie - czytaj ze zrozumieniem. A takie "kwiatuszki " typu życie jest przewrotne, przyjdzie hiperinflacja i wszystko stracę, zawsze wymyślają osoby, które za wiele nie posiadają.. Xd Zgadza się, coś stracę ale jeśli będę zdrowa to sobie poradzę, mam wykształcenie, cv, kontakty... Znasz kogoś kto był dobrze ustawiony (miał realnie duże pieniądze a nie średnie) i teraz mieszka na śmietniku? Bo ja nie.. No właśnie.. Może w filmach. Aha i nie chodzi o to by razem do czegoś dojść tylko samemu. Znowu prosty zabieg, który w domyśle czyni to, iż to partner do czegoś dochodzi a my się pod to podczepiamy. Dosyć popularne właśnie u kobiety.. Bo MY.. Nie, nie MY tylko ON.
  5. Tego typu nie, jestem zabezpieczona. Mąż ma wysokie stanowisko ja również - nawet wyższe. Będę miała inne, zdrowotne itp. Ale tak podstawowe zapewniło mi wykształcenie a wcześniej wychowanie.
  6. Tak, bo nie mam i nigdy nie miałam tego typu problemów.
  7. Różnica jest w tym, że w krajach Europy Wschodniej dominuje właśnie taki model pary.. Oczywiście rodzi to wieczne kłótnie i niezadowolenie bo oboje prości do bólu. Naprawdę trzeba się mocno rozglądać aby nawet w dużym mieście zobaczyć świetnie ubranego mężczyznę z klasą, który coś sobą reprezentuje. A przecież to takie minimum, gdzie cała reszta jak właśnie cechy fizyczne, wykształcenie, praca, charakter, dom itp.. Rozglądasz się i widzisz Sebixow w tych przysłowiowych dreso-tshirtach bez włosów na głowie i już wiesz, że tej całej reszty nie ma i nie będzie. Smutne.
  8. To nawet jeśli, to chyba wiedziała za kogo wychodzi. Naprawdę, wszystko można zobaczyć po miesiącu znajomości jeśli ma się trochę oleju w głowie, albo zwyczajnie olać statusu mężczyzny jeśli wiemy, że jesteśmy zarasne i sobie same poradzimy. Zdecydowana większość młodych mężczyzn w tym kraju żyje od 1 do 1 a jeśli mają kasę to na własne przyjemności i imprezy. Nic nowego. Przecież jak kogoś poznajmy, to widzimy jaki ma status, jakie wykształcenie w razie utraty pracy itp. Ja dlatego nie lubię młodych mężczyzn bo to już jest pokolenie mało zadadne, słabo wykształcone (na uczelniach większość to kobiety). Facetowi wystarczy słaba praca, przewaga młodych chłopców w krótkich spodenkach, czapeczka, jakaś śmierdząca koszulka i klapki. Teraz nawet tej słabej pracy na magazynie nie będzie bo kryzys.
  9. Ale wyraźnie napisała, że chodzi o kasę i raczej jej nie ma, tutaj nie trzeba psychologa aby to wydedukować xd Jest biedna i została bez kasy. Ja mam swoje pieniądze i co mnie obchodzi, czy mąż dostaje z własnej pracy czy od matki Teresy..
  10. Zgadza się. Zobacz jak wygląda większość kobiet w tym kraju 90% słabo wykształcone lub brajanek i bez pracy.. Te kilka procent pan adwokat, lekarek, menager ma na głowie dziesiątki facetów, którzy dzisiaj nie garną się do pracy i ich marzeniem jest taka kobieta. Reszta musi zadowolić się prostymi laskami, które pokazują żałosne fotki na insta w lustrze, wyglądają tak samo, te same tanie ciuchy, zainteresowania to paznokcie.. U boku koleś w klapkach, krótkie spodnie, słucha quebo, wytarty stary t-shirt i czapeczka.. Praca to jakieś coś na magazynie... To jest model dzisiejszej pary. Smutny. Wśród tego masz kilka procent mężczyzn z klasą, wykształconych i parę kobiet, które do czegoś lepszego dążą.
  11. Już zaznaczyłaś tylko jemu... Problem w tym że nadeszły ciężkie czasy, zwolnienia grupowe i zaczyna wychodzić to, jak wiele kobiet w tym kraju jest na utrzymaniu męża! Starsze. 90% kolesi ma byle jakie pracy i jeszcze "zawieszona na szyi" kobietę, która jeszcze niedawno wrzucała zdjęcia na insta z cudownych wakacji i brajanek 500+ do tego.. A tutaj zonk, bo się skończyło i wychodzi na to jaka to fikcja. Weź się lepiej do roboty..
  12. Trudno powiedzieć. Faktem też jest, że ok 60% mężczyzn przyznaje się do zdrady w trakcie trwania przysięgi małżeńskiej.. A ilu się nie przyznaje.. Xd Ilość rozwodów jest tak ogromna, że aktualnie poraża. Dlatego szczerze mówiąc nie wierzę w idealne małżeństwa, szczególnie jeśli mężczyzna jest w średnim, młodym wieku do tego atrakcyjny, a żona rowiesnica już mniej.
  13. Za dużo filmów amerykańskich... Wyjątkiem są kobiety, które razem z mężem budowały majątek od lat 90 i razem zasiadały w spółkach. Ale ile takich zostało. Większość to takie trochę kury domowe i zostają dla nich śmieszne alimenty. Wygrywa ten, kto ma pieniędze na najlepszego adwokata i majątek notarialnie zapisany. Bogaci ludzie tym bardziej wiedzą jak nie płacić. Przykład Izabel słabo trafiony bo Marcinkiewicz w ogóle nie płaci alimentów i z tego co wiem to ogłosił upadłość XD. Czyli nic nie zobaczy... Albo grosze jak reszta. Zresztą rekordowe są kilka tys maks, 90% w granicach 1 tys zł.. To są pieniądze? Śmieszą mnie Polki, które podniecają się alimentami a nie mają ambicji zarabiać. Znam Panie które zarabiają dziesiątki tys zł miesięcznie w wolnych zawodach a nawet setki jeśli mają duże spółki. To jest ambicja i chęć "ustawienia sie" a nie 500+
  14. Chyba już dzisiaj nie wystarczy, może na małych wsiach... Tak się składa, że właśnie mam znajomych i rodzinę na etapie malych/większych dzieci. I owszem, panie tzw. Tylko-matki siedzą razem na imprezach i jedyne o czym gadają to dzieci. Zero rozwoju, dobrej pracy.. Kobiety sobie sladza, jakie to są cudowne... Mnie to śmieszy, bo nigdy nie posłuchały i nie zastanowiły się, o czym rozmawiają ich faceci. A mówią różnie, najczęściej wykształcenie, ambitni.. Opowiadają jak w pracy poznali piękna panią adwokat i jaka jest mądra.. Za chwilę kumpel opowiada o cudownej i młodszej pani doktor do której chodzi i jak się dogadają, może będzie coś więcej z tego. Potem pani menager z pracy zaprasza na drinka i co ma zrobić... A madka? Co ma do zaoferowania? Oczywiście o tym się głośno nie mówi, ale tak to wygląda. Z czasem zaczyna się dłuższe zostawanie w pracy, coraz więcej wyjazdów służbowych itp. Taki standardzik :)
  15. Niee.. Trochę na tym świecie żyje.. Kobiety wybierają tego, który gdzieś tam się kolokwialnie mówiac "nawinie". Najczęściej poznają w szkole, na studiach, imprezie i jakoś leci. Nikt im nie wytłumaczył jakich cech mają poszukiwać, bo ojcowie też często przykładem nie świecili... No i w ten sposób facet się nie stara, prosty, słabo wykształcony, brak kultury, nie widział świata, zamknięty i ograniczony, kiepski w łóżku, mało pociągający, zanidbany... Takich znam tysiące i wszyscy mają partnerki! Czy one są z nimi szczęśliwe? Jasne, że nie i jak mogą, to oglądają się za ideałami, których wielu nie ma...
×