Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Rafik1974

Zarejestrowani
  • Zawartość

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutral
  1. Ale czy to ja mam wysłać jej po tym okresie czasu propozycje jeśli sama się nie odezwie bo ona to też taki mały uparciuch
  2. No właśnie tylko jak znalezć ten magiczny środek kiedy samu zadziałać jeśli sama się nie odezwie by nie było za wcześnie ani za pózno ,kocham ją szczerze i tęsknie za jej dobrym sercem, głosem ,zapachem wiem że to jest ta kobieta i w końcu wprowadzić się do niej na stałe a nie spotkania 2 razy w tygdniu czy raz na tydzień .Chce by mówiła mi o swoich problamach codziennie wspierać ją każdego dnia zawsze się martwiłem o jej zdrowie . od naszego ostatniego spotkania minęło dwa tygodnie a od ostatniej jej wiadomości po moim liście tydzień .
  3. a po 9 latach gdy kobieta którą się kocha mówi nagle że nie wie czy coś czuje nie wie czy jeszcze kocha jest narazie na nie .Nigdy jej nie zdradziłem nie robiłem awantur czasem leciutko się gniewałem .Jedynie to że przez ostatnie kilka miesięcy za mało ją adorowałem nie wysuwałem ze swojej strony inicjatywy by jej pomóc zawsze musiała mnie o to prosić w ostatnich kilku miesiącach ale jej pomagałem ,odszedłem grzecznie bez próśb i błagań wystarczyło gdy mi to w pierwszy dzień przez telefon powiedziała oczywiście wtedy prosiłem by tak nie robiła że już będzie tak jak powinno być na drugi dzień pojechełem do niej z kwiatami przeprosiłem za to że ostatnio usiadłem na dupie i nie starałem się tak jak powinienem oddałem jej grzecznie klucze i wyszedłem .Napisałem jeszcze list bez próśb ale z przeprosinami odpisała mi w sms że cieszy się że zrozumiałem swoje błędy ale nie wierzy że facet może się poprawić i ona chce się spotykać jako koledzy nic już jej nie odpisałem bo w liście napisałem że na ten czas razem nam nie podrodze i że należy jej się czas dla niej samej a ja musze pracować nad soba by być lepszą osobą ale za jakiś czas do niej się odezwę ja nie zamykam nam drogi a koleżeństwo do niczego nie prowadzi jeśli sie kogoś bardzo mocno kocha to była pierwsza taka nasza sytuacja w ciągu 9 lat .Wiem na bank że nikt inny się nie pojawił w jej życiu .Może to też okres jaki ona przechodzi kobiety w wieku 50 lat związany z menopauzą powoduje w niej takie mieszane uczucia , hormony buzują w niej jak wulkan i robi coś wbrew sobie bo w takich chwilach kobieta zamiast logiką kieruje się emocjami które co chwila się zmieniają nie wiem a może to jest tylko kara dla mnie bym się w końcu ogarnął wiem że na ten moment nie chce jaj naciskać ja sam musze wyciszyć emocje poprawić się sam dla siebie by w przyszłości tych samych błędów nie powielać .
  4. Rafik1974

    Menopauza emocje i uczucia

    Tak zgadza się też tak myślę poczekam np.do 8 marca napisze jej niezobowiązującego sms z życzeniami na dzień kobiet nic o miłości itp tylko taką normalną ciepłą wiadomością na ten dzień tak jak powiedziałem bez nacisków i oczywiście zalerzy mi na niej jak cholera, fakt w ostatnim czasie trochę napsociłem ale nie są to takie sprawy że by te 9 lat poszło na marne .
  5. Rafik1974

    Menopauza emocje i uczucia

    Treaz mija 7 dni od naszego ostatneigo kontaktu sms,listowego
  6. Rafik1974

    Menopauza emocje i uczucia

    Nie mieszkaliśmy ze sobą spotykaliśmy 2 razy lub raz na tydzień ze względu na prace jaką mamy ze nie mogliśmy się częściej widywać ale zdarzało się że odwowyłała spotkanie na ostatnią chwile i przekładała na inny dzień właśnie z takich powodów mówiłem że mi przykro ale nigdy na nią nie nakrzyczałem i godziłem się z tym .Pisaliśmy ze sobą lub dzwoniliśmy do siebie codziennie przed rozstaniem teraz zero kontaktu po jej ostatniej wiadomości w którym sie odniosła do mojejgo listu że cieszy się że zrozumiałem swoje błędy i że nie jest tak jak myślę że ona ma kogoś tylko nie wierzy że facet może się zmienić i chce się spotykać jako koledzy bo nie widzi tego inaczej . Nic na to już nie odpisałem bo postanowiłem pracować nad sobą i dla siebie i na tą chwile zadbać spotykam się z dawnymi przyjaciółmi rozmawiam odszukuje dawnego siebie ,pewnego człowieka który po paru latach zatracił to i poczuł się zbyt bezpiecznie przy kobiecie .
  7. Rafik1974

    Menopauza emocje i uczucia

    Nie to wszystko było , tylko ostatnim czasem to ja porzez rozmowy pytałem się może zbyt zaczęsto czy mnie jeszce kocha ale w głębi duszy wiem że tak było i czasem się gniewałem(ten gniew mój wyglądał tak że mówiłem jej że mi przykro że nie możemy się spotkać w jakiś dzień (nie mieszkaliśmy ze sobą ) to ona wiecej ostatnim czasem dawała od siebie niż ja tak bezinteresownie . Jeśli chodzi o jakiś pretekst że np. kogoś innego poznała to wiem że nie bo powiedziała w wiadomości po moim liście do niej bym nie myślał tak że ona kogoś ma . A po drugie mamy w necie swoją wspólną oś czasu i wiem że ona nigdzie niechodzi po jakiś kinach ,teatrach po parkach itp. że jej aktywność to dom i praca .Ona zawsze była typem domownika jakieś większe spacery ją męczyły
  8. Rafik1974

    Menopauza emocje i uczucia

    Tak jak napisałem nie jestem bez winy osatnio porostu mniej okazywałem takegiego normalnego uczucia czyli pomaganiu jej bezinteresownie że nie wychodziłem sam z inicjatywą pomocy że ona sama się musiała prosić ale zawsze jak poprosiła to tę pomoc otrzymywała i może to się tak wszystko nawarstwiło . Ale tak jak mówisz może to był pretekst ale w emcojach w tym okresie która ona przechodzi mogłą powiedzieć wszytko bo kierują ją teraz emcoje które się kotłują w niej a kobieta kieruje na początku emocjami a pozniej dopiero myśli logicznie . Ale cieszę się ze napisałaś i popierasz ten czas chwilowej rozłąki. Może pozwoli jej to poukładać wszystko logicznie nie chce jej na ten moment naciskać bo bym mógł wszystko spieprzyć do końca .
  9. Cześć Kochani w ostatnim okresie po 9 latach związku zostawiła mnie kobieta . Ja mam 46 lat ona powoli 50 i mam pytanie czy taki stan jak menopuza może się przyczynić do tego by powiedzieć komuś że się nie wie czy się jeszcze kocha czy się jeszcze coś czuje że mówi że coś się w jej zmieniło a na plus tego nałożyło się to że ostatnim czasem można powiedzieć usiadłem na dupie i mało się starałem czasem palnąłem jakieś głupstwo słowne ale nigdy się nie awanturowaliśmy między nami nigdy nie było żadnych obelg . Wszystko teraz z boku jak obserwuje wskazuje że ona przechodzi ten czas była czasem apatyczna , mówiła że ma poty w nocy o uderzeniach gorąca itp. Pożegnaliśmy się spokojnie bez nerwów pozniej wyrzuciła mi w sms kilka tych naprawdę błachych spraw ja jej nigdy w zyciu niczego nie wypominałem i nie będę a mógł bym ale wszystkje jej wady przyjmowałem bo ją bardzo kocham . Napisałem jej jeszcze list że przepraszam za wszystkie swoje błądy że będę pracował nad sobą by być lepszą osobą i na tą chwile razem nam nie podrodze poprostu chce dać jej więcej przestrzeni i jej nie drażnić swoją osobą . Na ten list odpisała mi że nie wierzy w to facet może się zmienić i ona chce się ze mną spotykać jako koledzy bo inaczej tego nie widzi . Nie odpisałem jej na tą wiadomość bo w liście nadmieniłem że na jakiś czas niechce mieć z nią kontaktu .Powiedzcie mi czy ten okres który ona teraz przechodzi może być przyczyną jej rozchwiania emocjonalnego i czy dobrze zrobiłem odcinając się od niej na jakiś czas by jej nie drażnić swoją osobą .Ja ją bardzo kocham i za nią tęsknie ale w tym czasie chce dać jej spokój a przy okazji pracuje nad sobą tak bym wiedział na przyszłość z głębi serca czego ona oczekuje bo gdzieś to zgubiłem ale powoli odkrywam w sobie to na nowo co było wcześniej we mnie fajnego ale co zatraciłem .
×