Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Gość 333

Zarejestrowani
  • Zawartość

    349
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Gość 333

  1. Uwiebiam takie jak ty. Nie przeczytam, nie wiem o co chodzi ale się wypowiem . Doradzę ci coś. Następnym razem nim coś napiszesz wysil się bardziej i doczytaj dokladnie.
  2. Przeczytaj jej wcześniejsze wypowiedzi to będziesz wiedziała dlaczego jej nie wierzę. Zaprzecza sama sobie.
  3. Zaraz Ci napsze że jesteś nieżyczliwa i że chcesz wywołać gównoburzę.
  4. teraz "daj spokoj" jak już nie wiesz jak się wybronić, bo wiesz ze dziecko za dużo je słodyczy. Już masz spokój, mam ciekawsze rzeczy do robienia jak wywoływanie gownoburzy..
  5. A jak mama pakuje codziennie słodycze do szkoły to dziecko też nabiera złe nawyki żywieniowe. I zaprzeczasz sama sobie.
  6. a te kit katy i oreo w szkole też zapewne przynosi nietknięte. Ty tylko codziennie pakujesz
  7. Na ucho do księdza! Czego jeszcze nie rozumiesz?! Czy czepiasz się dla zasady? Księdzu spowiadasz się bardziej szczegółowo a przy wspólnej ogólnikowo.
  8. Nie płacenie komuś za wynajem, to okradanie drugiego człowieka. A ty popierasz ten grzech. Twoja dusza nie zazna spokoju.
  9. Tak a panie w przedszkolu będą mogły klachać bądź siedzieć przed laptopem, bo rodzice w domu ZA NICH odwalą "CZARNĄ ROBOTĘ", one tylko zabiorą swoją pensyjkę za nic nie robienie, bo rodzice ich wyręczą przecież.
  10. Akurat nic nowego, nie dziwi chyba nikogo to co piszesz. Poziom jaki reprezentujesz już dawno pokazałas. Tak więc pluj dalej.
  11. Ooo to ciekawe, to może lepiej zacznij pisać pamietnik jak dla nikogo nie piszesz. No proszę...jeszcze się rozpłacz. Ty możesz jeździć po każdemu na każdym wątku w którym sie udzielasz, ale jeśli tobie ktoś napisze to ci się nie podoba. Co niefajnie się teraz czujesz co.
  12. No oczywiście, ze mozesz pisac co chcesz. Na podstawie twoich wypowiedzi wlasnie każdy wyrabia zdanie na twoj temat, a później bezczelnie jeszcze piszesz że nie, że ty wcale taka nie jesteś...aż gdzie tam
  13. nie, nie tylko ja, ale jak się nie wie co napisać to najlepiej rżnąc głupa.
  14. Tak biedactwo, wszyscy się wyzywają na tobie, a ty taka dobra jesteś. Zawsze odpowiadasz spokojnie, po nikim nie jedziesz, do kazego zwracasz się z szacunkiem i oczywiście wredna i chamska też nie jesteś. Oj jaka ty biedna, wszyscy się uwzięli na tobie po prostu.
  15. Ciekawa jestem gdzie bronisz, już się nie tłumacz.
  16. Oj to akurat prawda. Jeszcze bym tutaj dodała, że strasznie uprzedzona do wszystkich facetów, mozna nawet stwierdzić że aż kipi nienawiścią.
  17. A jak ty jej niby pomagasz, ze piszesz że ma sobie radzić sama? Trochę więcej skromości, nie przeceniaj siebie Bimbo.
  18. 2 tyś alimentów na jedno dziecko to dużo. Moglibyśmy tutaj dyskutować i dyskutować gdyby to ojciec dziecka założył ten wątek. A tak... nie rozumiem co autorka ma do jego pieniędzy..zwłaszcza, że ojciec dziecka nie widzi problemu i zgadza się na takie alimenty. Nie jesteś jeszcze nawet żoną i być może nawet nie planuje z tobą przyszłości. Powinnaś się cieszyć, że trafiłaś na porządnego faceta i w razie czego gdy wam nie wyjdzie twojemu dziecku też nie będzie niczego brakowało...;)
  19. 4 latek ma pracować w kuchni, przy praniu i sprzątaniu? I co jeszcze? Rozumiem, że posprząta zabawki, ale bez przesady. Autorka jest w domu i tego nie potrafi ogarnąć a ty wymagasz od 4latka. Zauważyłam, że największy bałagan mają osoby, które mają czas, ale zajmują go czymś innym np. siedzą na internecie, a zwalają na dzieci jak to się wyrobić nie umią.
  20. Zapomniałaś dodać że skromną... Bardzo wątpię w twoje wykształcenie, bo każdy człowiek wie iż prócz bigosu i ryżu z jabłkiem istnieją jeszcze inne potrawy droga kobieto i to jest oczywiste. Widzisz ty opierasz się na tym co przeczytasz w internecie a ja na doświadczeniu. Nie musisz się ze mną zgadzać, możesz sobie jeść co chcesz, mi to wisi przecież, żal tylko dziecka. I możesz pisać co chcesz, ale owszem czasem jest to winna matki, bo przy takiemu maleństwu mama nie musi jeść grochówy czy bigosu, bo jest całe mnóstwo innych potraw. Co zaskoczona? Oczywiście pytanie retoryczne, nie odpowiadaj.
  21. Prawda. Ale nierozsądne jest mając tygodniowego malucha najeść się bigosu czy grochówki. Oczywiście każdy robi jak uważa.
  22. Oczywiście miało być smażonego. Myślałam o jednym a napisałam drugie. Przepraszam. Najzdrowsze jest gotowane.
  23. To nie jest bzdura. Czasem wystarczy zjeść coś pieczonego i dziecko płacze. Oczywiście położne każą jeść wszystko. Jednak z doświadczenia wiem, że kp jakąś dietę trzeba trzymać. Szkoda by maluch się później męczył.
  24. Ja znów odwrotnie. Nie wyobrażam sobie z trójką dzieci mieszkać w bloku, znosić codziennie wózek, tej całej wyprawy na spacer, plac zabaw itp. Wszystko zależy od człowieka, każdy jest inny. Jeśli ma się nowy dom to napraw nie ma.
×