Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kwiateklotosu1

Zarejestrowani
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Pojawiły się tu bardzo niepoważne propozycje m.in. żebym zrobiła sobie dziecko z kimś rodziny męża np bratem. Bank spermy tez ma swoje wady np dziecko może być obciążone genetycznie i co jak np trzeba będzie dokonać przeszczepu a dawca będzie mógł być tylko prawdziwy ojciec ? Po za tym z perspektywy faceta to on będzie czuć, że to nie jest jego dziecko, nie jego krew, nie jego geny, nikt nie będzie mógł powiedzieć, że jest podobne do niego, już pomijam skrajne przypadki jak np urodzenie mulata, bo nigdy nie wiadomo od kogo to nasienie jest.
  2. Cóż to już chyba w sumie lepiej, żeby dziecko w ogóle nie było biologicznie nasze, niż jakby miało być tylko moje.
  3. Chodzi o to, że mój mąż nie może mieć dzieci, więc zaproponował adopcje. Ja osobiście jestem sceptycznie do tego pomysłu nastawiona, bo po pierwsze to dziecko nie będzie do końca nasze, po drugie często słyszy się o przypadkach gdzie mija kilka lat i nagle ni stąd ni zowąd odzywają się biologiczni rodzice, którzy chcą dziecko odzyskać, no i są problemy, po trzecie załóżmy, że rozwiode się ze swoim mężem, co się dzieje ? Mój mąż będzie mógł się zrzec adopcji, a ja zostanę sama z dzieckiem. Zatem może istnieje jakiś inny sposób ? Słyszałam o surogatkach, o bankach spermy, czy nawet "wspaniałomyślnych" facetach, którzy za kasę zapładniają. Nie znam się na tych alternatywach, więc proszę o jakąkolwiek radę.
×