Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

IgaA

Zarejestrowani
  • Zawartość

    426
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez IgaA

  1. Musisz coś więcej napisać czym cie tak wyprowadzają z równowagi. Mogę doradzic tylko dużo ruchu ba świeżym powietrzu, jak dostaną popalić i się zmęczą to w końcu usiada na tylkach
  2. Patent mojej cioci. Poskładać i podłożyć na krzesło komuś kto np. Ogląda tv. Tylkiem wszystko wyprasuje
  3. Dlaczego już dawno nie poszliście z dzieckiem do poradni? Nauczyciele też nie reagują? Z drugiej strony nie każdy musi być Einsteinem
  4. Zależy ile osób, jakie masz warunki lokalowe itp.... Przy nie wielkiej ilości osób w domu jest fajnie można wziąć catering, ale trzeba mieć kogoś do obsługi typu rozkładania, zbieranie naczyn itp... Ale jest to do ogarnięcia w lokalu idziesz ba gotowe i nic cie nie obchodzi
  5. Jw. U nas w szkole nie ma możliwości zobaczenia sprawdzianu od dzieci. Pani tłumaczy to tym, że zabrania im tego wydawnictwo z którego korzystają. Dla mnie to nie jest normalne. Córka się uczy, siedzi i wkuwa ja ja pytam i umie, a tu sprawdzian 3 lub 2. U was też tak jest, że rodzic nie na możliwości sprawdzenia gdzie był popełniony przez dziecko błąd?
  6. Nie, coraz rzadziej chodzę do spowiedzi. Wolę sama porozmawiać sobie z Bogiem
  7. Opinia mówi że uczennica ma braki, ale po co ta opinia? Czy dziecko dzięki niej będzie miało łatwiej? Sama robiłam opinie synowi gdy szedł jako 6 latek do szkoły. Jedyne co dzięki temu zyskał to dodatkowe 10 min. Na sprawdzianie o ile nauczyciel nie zapomniał. Dzieci za to go wytykały palcami bo ma więcej czasu itp.... Juz więcej jej nie odnawiała, kolega syna ma nadal i nic z tego nie wynika. Ma pamięć krótkotrwała, lecą same jedynki a nauczyciele wzruszają rękami. Zero pomysłu jak pomoc itp....
  8. Może jestem staroświecka, ale dziecko powinno być owocem miłości. Wiem, że życie pisze różne scenariusze i sporo dzieci wychowuje się bez jednego z rodziców, ale nigdy nie zdecydowałabym się na to świadomie.
  9. U mojej najgorsze jest to że jest fałszywa. Przy mnie niby ok, ale przy rodzinie, znajomych, sąsiadach obrabia mi tylek i wygaduje najgorsze rzeczy. Odcięliśmy się do minimum i zyjemy swoim życiem. Na głupie teksty reagujcie, albo cięta riposta albo krótka informacja ze nie życzycie sobie takich tekstów. Ograniczyć kontakt, może anuz zrozumie
  10. Bez nerwów i spiny zwołaj rodzinna naradę i powiedz, że do tej pory robiłaś to i to ale teraz sytuacja się zmienia i każdy musi wziąć na siebie jakieś obowiązki. Ustalcie podział obowiązków i to że każdy sprząta po sobie . I się tego trzymaj. Powodzenia
  11. A co robi w momencie gdy mówi za chwilę? Bo jeśli czyta książkę to ok, ale jeśli gra w gry to należy ustalić nowe zasady. Nie ma grania dopóki nie odrobi zadań, nie sprzątnie pokoju itp..
  12. Zgadzam się z powyższym. Putin już swoje lata przeżył i chyba faktycznie mu nie zależy, zresztą ma swój bunkier więc się schowie i tyle. Co do Ukrainy to też się tego obawiam, że pozwoli na opuszczenie miast cywilom, a później zrobią tam amargedon. Mam tylko nadzieję, że piekło istnieje dla takich zbrodniarzy
  13. Myślę, że gdyby Rosjanie wyszli na ulicę to też byłaby to dla nich szansa żeby zawalczyć o siebie. Wszystkich chyba by nie aresztowali i nie zabili. Z jednej strony bezwzględny naród, który morduje, gwałci z rozkazu putina itp... z drugiej totalni tchórze kiedy trzeba zawalczyć o siebie
  14. Nie znam sie na wojnach itp.... Ale myślę, że niszczy i ogranicza nas poprawność polityczna, przepisy. Z drugiej strony jak walczyć z ...a, który nie stosuje się do żadnych zasad. Myślałam, że osoby decyzyjne zachodu mają jakiś plan, był czas na przemyślenia o najmniej od 2014 r, ale obawiam się że poza sankcjami nic nie wymyślili. Wiem, że temat ciężki, ale powinni byli chociaż dozbroić Ukrainę po zeby. Brak słów by opisać to co czuje patrząc na obrazki z Ukrainy :żal, smutek, niedowierzenie i potworna złość. Wstyd, że taki potężny zachód nie potrafi znalezc sposobu na pomoc. Szczerze to przestaje wierzyć w nato bo widać że każdy broni tylko swoje tyłka i swoich terenów.
  15. Ludziom od dobrobytu się w głowach przewraca. Ma stary dziad kasy jak lodu więc zamiast korzystać z życia to prowadzi wojnę. Marzy mu się, że zapisze się jako wielki przywódca, niestety chyba nie tym razem. Może karty historii o nim wspomną, ale jako wariacie itp.... Mógł Rosję rozwinąć, zrobić bogatym krajem w którym każdemu żyje się dobrze. Wtedy może Ukraina, Łotwa itp... same by chciały wrócić pod jego skrzydła. Co z tego jeśli nawet by zdobył Ukrainę jak będą mieć biedę itp.... Mam tylko nadzieję, że sankcje i wszelkie wykluczenie będą obowiązywały ich jeszcze długo po tej wojnie.
  16. Szczerze? Widzę, że sama robisz wyścig szczurów choć jeszcze nie jesteś w ciąży Dzieci córki w większości przypadków są lepsze. Tak naprawdę wszystko zależy jacy są teściowie. Znam takich co nie robią różnicy pomiędzy wnukami, ale są też tacy co lubią porównania itp.. Jesteście daleko to też będzie miało wpływ na relacje z dziadkami. Olej to, dla was wasze dziecko będzie najlepsze
  17. Próbuj się usamodzielnić, może cos wynająć i uciekać od niego. Lepiej żyć skromniej i spokojniej. I nie słuchaj madrali ze jak wybrałaś tak masz itp.... Ludzie się zmieniają, potrafią świetnie udawać itp.... Szkoda życia dla chama i buraka.
  18. Popieram. Też nie lubię fałszu i wazeliny i poprostu się nie cisnę na siłę. Super ze rozumiesz się z teściowa i niech tak zostanie, nie wdawaj się w obgadywanie z bratowa skasuj ja jakimś tekstem i tyle. Podchodźcie do tych kontaktów na luzie i bez spiny a bratowa jak lubi wchodzić w tylek to proszę bardzo
  19. Nic na siłę. Zaczęłabym od bajek o korzystaniu z nocnika itp. .Opowiadać, że mama idzie zrobić siku itp.. Zacząć jak zrobi sie ciepło. Wcześniej powiedzieć dziecku że już jest duże i trzeba kupić majteczki, zabrać na zakupy, niech wybierze jakie chce. Gdy będzie ciepło nie zakładać pieluchy idąc na spacer itp.... Bez nerwów, spokojnie gdy dziecku kompletnie nie wychodzi odpuścić na miesiąc dwa i znów spróbować.
  20. Olewaj ja niech sobie skacze koło męża. Pewno w jakim stopniu boi się ze mąż zostanie ojcem będzie miał więcej obowiązków, a co za tym idzie mniej czasu dla niej. Niech sobie gada wy róbcie swoje i jasno stawiajcie granice. Jeśli nie potrafisz wyluzować i przestać się denerwować to niech mąż jeździ do niej sam. A ty odpoczywaj i ciesz się ciąża.
  21. To siedźcie razem i płaczcie, będzie małej raźniej. Czasami trzeba się przełamać tymbardziej, że nie ma - 20st a raptem - 2.
  22. Ja nie lubię gotowania i w życiu nie wkrecilabym się w gotowanie tyłku obiadów. Ustalcie wspólne menu i dziś ty jesz to co lubi mąż, syn, a później to co lubisz ty. Co do sprzątania to zasada, że wieczorem przed bajka musi być wysprzątane, nie jest to nie na bajki tylko sprzątają (może dziecku pomóc mąż) Pranie przy dzieciach to walka z wiatrakami. Będą starsze będzie ciut lepiej. Angażuj męża gdy jest w domu. I uwierz w siebie, nie ma ideałów.
  23. Temat stary, ale powiem tak autorko, a spróbujcie nie pić przez 2 miesiące. Jeśli będziecie mieli problem żeby wytrwać to należy się zastanowić. Alkoholizm często zaczyna się właśnie od takich niewielkich, ale systematycznych degustacji. Co do koleżanki to rozumiem, że mogło cie to zdenerwować, z drugiej strony potraktuj to jak taki moment do zastanowienia
  24. Temat stary, ale powiem tak autorko, a spróbujcie nie pić przez 2 miesiące. Jeśli będziecie mieli problem żeby wytrwać to należy się zastanowić. Alkoholizm często zaczyna się właśnie od takich niewielkich, ale systematycznych degustacji. Co do koleżanki to rozumiem, że mogło cie to zdenerwować, z drugiej strony potraktuj to jak taki moment do zastanowienia
  25. IgaA

    Czy usunąć brud

    Rozebrać gniazdko jak do malowania, wymyć, założyć i gotowe
×