Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Trytytka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    47
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

3 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dziękuje. Myśle, że dużo w tym racji. Za bardzo przyzwyczaiłam go do tego, że się staram, że dbam o wszystko i wszystkich, że nie musi być o mnie zazdrosny, że nie musi się starać.
  2. Bo nie jest na jego głowie co nie oznacza, że małej nie kocha. Tu nie mogę nic powiedzieć. Bawi się z nią ale nie ma żadnych obowiązków z nią związanych. Wszystko robię przy niej ja. To tez nie oznacza, ze jej nie kocha. Nie mylmy pojęć. Obowiązki, a miłość i okazywanie to co innego jak dla mnie.
  3. Tu masz racje. Nie od dziś się mówi, ze jak jedna osoba stara się za bardzo to druga nie doceni czegoś póki nie zobaczy co stracił. Zdecydowanie czas na zmiany.
  4. Nie mam pewności, ze mnie kocha ale kocha bardzo dziecko. Nie widzę aby coś się nie zgadzało z postem.
  5. Nie potrzebuje 500+, mam swój dochód i swoje pieniądze, a jeśli chodzi o ewentualne alimenty to tak, chyba jego obowiązkiem by to było ale nie dla mnie tylko dla dziecka. Widzę, ze nie którzy mają jakiś problem z tym 500+ i wiecznie wszystkim to przytykając. Są jeszcze ludzie, którzy nie żyją z 500+
  6. Zje obiad, odpala PC żeby dalej popracować, czasami się trochę pobawi z małą, kąpie i do wieczora ogląda tv. Tolerowac nie chce ale nie chce tez rezygnować tak od razu. Mamy małe dziecko jednak. Chciałabym zawalczyć o to wszystko tez dla niej. On bardzo kocha córkę.
  7. Nie. Nie boje się o to. Do firmy jedzie ok godz 11, wraca szybko od razu po pracy do nas ok godz 17. Wieczory zawsze spędzamy razem. Nie, zdrada odpada. To jego taki charakter trudny.
  8. Tak widzi problem w tym, ze jest nerwowy i wiele razy to mówił, ale tez ciagle powtarza, ze to przez prace, ze ja bez winy nie jestem, ze on tak ma. Był dwa razy u lekarza psychiatry po coś na uspokojenie się trochę ale jak był temat terapii to nie chciał.
  9. Nie pracuje. Mam swoją małą działalność z której co miesiąc mam swoje pieniądze, wiec prosić się nie muszę. Otwieram coś dodatkowego, stałego dla siebie od wakacji i to nie dla pieniędzy chociaż zarabiać będę ale dla pasji i zajecia czasu najbardziej. Córeczka pójdzie do przedszkola, ma 2,5 roku.
  10. Byliśmy przed ślubem razem 2 lata. Różne były sytuacje ale nie było tak jak teraz. Z wiekiem i przyzwyczajeniem do drugiej osoby tez się zmieniamy.
  11. Trytytka

    Mąż został że mną jednak

    Przeczytaj to jeszcze raz co napisałaś. ja myśle, ze on kocha bardziej ją niż Ciebie, tak, tak! Ty jesteś tylko jego poczekalnią. Dzieci i miłość jego do nich nie ma nic wspólnego z Tobą i życiem wspólnym. Jak nie ta to będzie inna, a Ty zmarnujesz sobie życie!!
  12. Nie wiem kto z nas odejdzie pierwszy bo mi tez niewiele już brakuje. Mój mąż z tego co się później dowiedziałam to takim furiatem był i w poprzednim związku tylko, że tam dziewczyna jemu pozwalała na dużo więcej niż ja, a przy mnie ponoć mimo wszystko jest inny. Widzę jaki jest do swojej mamy i siostry. Tez potrafi wybuchnąć czy odburknąć.
×