Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Dagmara 1

Zarejestrowani
  • Zawartość

    58
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutral

Ostatnio na profilu byli

94 wyświetleń profilu
  1. Na logikę, to coś w tej epidemi jest nielogiczne. Zainfekowany bez objawów zaraża, nie jest leczony, bo nie ma pojęcia, że to ma, to co sam cudem zdrowieje? Czy żaraża do usranej śmierci i pandemia końca nie ma? Na następną logikę, test trzeba by robić średnio co 3 tyg o ile będzie wiarygodny. Ja na przemian raz do pracy, raz zdalnie. Grunt, to nie dać się zwariować. Wyjście do pracy, póki jest możliwość, nie mam zamiaru z wyjścia rezygnować jest pretekst. Ostatnio rano przejeźdża radiowóz, zatrzymują się, uchylają szybę, policjant się przedstawia i pyta w jakim celu pani wyszła z domu...? odpowiadam : w zarobkowym
  2. Etap leczenia, to byś zaczęła, kiedy przestała byś zaglądać i dopóki tak nie zrobisz tak się nie stanie. Trzeba pozwolić sobie odejść, ale w taki sposób, żeby nie zostawiać sobie uchylonej furtki, tak jak obecnie zostawiłaś. Dajesz sobie w ten sposób nadzieję i czujesz się cały czas pomiędzy, to takie robienie z tego ołtarza. Są historie, które trzeba zamknąć i odejść, trzeba zgasić potrzebę kontaktu z przeszłością, ale to staje się możliwe wtedy, kiedy ten telefon zostawisz głuchy ( usuń kanał)
  3. Oczywiście w większości tak. Potem to juz kwestia tego, kto pierwszy sięga do głowy po resztki rozumu, które na daną chwilę mu zostały
  4. Każdy romans ma wspólne to, że to facet w nim rozdaje karty , gdziekolwiek by poczytać, tak właśnie jest
  5. Lola z tego co piszesz, to jak to tak zebrać w całość wyłania się obraz, że to Tobie bardziej zależy Gdyby on zakochał się w Tobie, tak jak Ty w nim, to przecież zrobiłby wszystko, żebyś była z nim i tu nie chodzi o to, że ostatnio nie zatekstował. Natomiast gdyby to on to zakończył, to Ty zbombardowałabyś jego telefon tekstami
  6. Ja apropos tego lisa Doświdczony znaczy, że nie pierwsza sytuacja w tym przypadku romansu. Pisałam tu już, że gdybym miała mieć kolejny, też bym wiedziała co robić, czego nie robić, co mówić wprost, a co zastąpić dyplomacją, jak sie zachować, do czego nie dopuścić ehhh
  7. Tak sobie w tym momencie pomyślałam, że gdyby na chwilę móc być w głowie m, to ciekawe czy on wogóle myślał choć raz dlaczego to czepianie się ustało Ja się już nawet teraz nie czepiam
  8. Po przeczytaniu wątku "czy żałujecie, że kogoś poznaliście" zaczynam się zastanawiać Pewnie odczucia i myślenie jest różne, zależne od relacji i upływu czasu z tym związanego. Tak na szybko na razie..... nie straciłam majątku, kiedy po zrzutce kg musiałam wymienić zawartość szafy.... Pozytywne
  9. Mar tak o facecie myśli, ktoś, kto jest jeszcze zupełnie nie dojrzały i kompletnie pozbawiony doświadczeń życiowych no np taka Izkaa , która to nie zdaje sobie sprawy, że na prawdę, to za niedługo (czas płynie nieubłaganie) też będzie starą rurą, ale nie wie tego co wtedy będzie mogła, a czego nie
  10. Byłam zakochana, trudno powiedzieć czy tak jak Wy, bo wartości I loviu dla każdego są indywidualne, wiedziałam jednak, że nic z tego nie będzie na przyszłość, więc musiałam zacząć redukować te motyle, łatwo nie było. Przez to wszystko zredukowało się u mnie 8 kg w krótkim czasie. Znajomi zaczęli pytać co się dzieje. Wtedy zaczął wracać rozum, że przecież nie mogę nikomu powiedzieć, że nie dam się zaciągnąć do lekarza ( myśleli, że ze mną coś poważnego), bo lekarstwem na motyle jest tylko czas. I tak właśnie kilka razy kończyłam, po jego histeriach wracaliśmy i tak kilka razy, aż do momentu w którym za którymś razem poczułam, że tak na prawdę, to wracam z coraz mniejszymi emocjami i motyle jakieś pojedyncze. Dlaczego.... bo zdawałam sobie sprawę, że tak, to można ciągnąć w nieskończoność, a finał za każdym razem i tak będzie taki sam. Zadałam sobie pytanie, po co mi to.... za każdym razem kiedy potrzebowałam był m nie k. K był zajęty sobą. Lola tu się nie ma co chwalić, to żałosna historia. Nie ma powrotu cokolwiek jemu w tej głowie siedzi.
  11. Roleta. Kiedy wszystko się kończy, albo jest już po, wtedy dopiero zaczynamy racjonalnie to widzieć i myśleć. Przestajemy widzieć, że on /ona są tacy cudowni jak to widzieliśmy w trakcie. Obraz stwarzają emocje, te dobre wtedy. Nie uważam się w relacji z xk zza najmądrzejszą, ale warto było pokazać, że jednak mądrzejszą niż ten k i zakończyć. Gdyby nie ja, ciągnęło by się tak jak u Loli, bo on by tego nie zrobił. Teraz następny Twój krok. Pokaż, że już nie tańczysz jak on gra i usuń kanał, bo on Ci się do niczego nie przyda. Nawet gdybyś potrzebowała tego k, to on i tak siedzi obok żony na kanapie. Upływ czasu pozwala na to, że te wszystkie I lovu są tylko po to i do wtedy kiedy to trwa i po okazuje się.... no właśnie uja warte słowa. Kiedy będziesz na takim etapie jak ja, że czasami pomyślisz o nim, to mało plusów tego zobaczysz. Po raz pierwszy w życiu pracuję w większości zdalnie i nie wiedziałam, że to potrafi zająć więcej czasu niż normalnie, ale wiecie co, znalazłam czas, żeby mu dowalić. Po raz pierwszy od sześciu tygodni milczenia na jego teksty. No nie wytrzymałam, było hmm brzydko Jeszcze raz i rozważam czy zgłoszenie nękania będzie mogło być wzięte pod uwagę. Tak na koniec.... myślę ile takich romansów padnie, ze względu na tą dżumę. Tak szczerze, to nie miałabym odwagi się spotykać, nie mam żadnej fobii, ale jakoś tak, powaga sytuacji bierze górę.
  12. Roleta patrząc na to co piszesz, to przecież ten Twój k też decyduje o rozstaniu, tylko trochę w inny sposób. Nie rozumiem po co jeszcze na ten kanał zaglądasz. Pisał Ci, że dla niego ważna jest rodzina, dzieci. Zaglądanie Ci w czymś pomaga? Przecież k Ci nie pomoże, dba o swoje i słusznie.
  13. Każdemu z Was, tak dobrze, kiedy i lokomotywa i wagonik jedzie po kocich łbach. On lubi jak Ty mu wygarniasz, a Ty ten emocjonalny swój stan o którym mu opowiadasz. Tabor do generalnego remontu
  14. Sytuacja rozwiązała się poniekąd sama. To, że się zablokowało samo znacznie ułatwiło podjęcie decyzji o nie zaglądaniu tam.
  15. Każda ogarnia inaczej Co jakiś czas muszę jeszcze ogarniać, jak sie pozbyć natręta xk.
×