Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Dagmara 1

Zarejestrowani
  • Zawartość

    455
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

68 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Limboska, a faktycznie coś w tym złego, gdy na serio tak myślał o tym nie przeszkadzaniu? To co Lola pisze na końcu... to tak się kiedyś skończy i to właściwie z błahego powodu, bo Ty nie wytrzymujesz niecałych dwóch dni. Jak ja się cieszę, że już nie mam takich akcji, że wszystko jest spokojnymi tekstami Limboska nie bądź ciągle tą petardą
  2. Limboska, czy Ty zrywasz, bo znów Ci nie napisał, choć obiecał, że będzie? Czy jest takim krętaczem, który nie pamięta.... Będzie Ci brakowało tych emocji (sama pisałaś) więc? Musisz jeszcze odebrać od niego ten , znów dasz sobie to logicznie wytłumaczyć Oczywiście zrobisz jak uważasz i czujesz, nawet jak to będzie 101 - szy raz
  3. Właśnie coś w ten deseń Awaria, żadne z nas nie traktuje tego jako chwilowej przygody J23 doskonale potrafi zrównoważyć czas Jak nie możemy się spotkać, często dzwoni i pisze Jak jest dzień spotkania, kilka smsów i na końcu jadę po ciebie i porywam Właśnie... nie ma rozwalania psychiki, to wręcz ją uzdrawia Nie ma nerwowego zaglądania do tel,.... bez naciskania z obu stron... warto było poczekać, choć jeszcze czasami nie mogę uwierzyć, że mi się trafiło i, że się dzieje na prawdę i że jutro znów będzie Nie zaniedbuję przy tym wszystkim m, nawet więcej rozmawiamy oczywiście najczęściej.... o nie przeciąganiu kilku minut w smażeniu mięsa, bo będzie suche Nawet poczuwam się w trosce, że zadzwonię do lekarza, bo o dziwo powiedział co mu dolega, ale jak go znam będzie przeciągał, żeby się tam umówić Jestem spokojną w naszych relacjach, może to niezbyt dobrze zabrzmi, ale po trochu zyskaliśmy wszyscy
  4. Zapomniałam dodać iż doskonale wiem, że to nie będzie trwało nie wiadomo ile, ale ile by nie było dobre i tyle Nie będzie przeżywania dramatu, choć będzie szkoda. Mam taką nadzieję, bo taką nadzieją żyjemy, że się prędzej nie wyda, niż się skończy Jest taka lekka tęsknota za tym, żeby znowu się usłyszeć, zobaczyć, dać swoje ciepło i wyłącznie pozytywne emocje i wiem, że tak można, trzeba tylko trafić.... dobrze trafić , że nie spotykam się wyłącznie z pożądania sexu , nie wiem kto dla kogo jest tu większą tajemnicą, ale to odkrywanie jest dla obojga intrygujące i nie licytujemy tego Wiemy też, że przyjdzie chwila, kiedy oboje potrzebujemy samotności, czasami jest to pół dnia, czasami dwa , choć o sobie myślimy Tfc .... teraz, to i ja to rozumiem Nie wszystko rozumiem z zachowań i postrzegań innych, ale każda z nas wie co jest dla niej... Lubię tu być z Wami wszystkimi Lola mnie kładzie śmiechem Awaria powagą przemyśleń (taka sowia mądrość) Mar... co u Ciebie Roleta, może zajrzysz tu do nas Zdrówka dziewczyny Limboska Ty jesteś jak petarda
  5. Poczytałam i pomyślałam.... Pisząc tu z Wami, kiedyś napisałam (czasy z xk), że ja się być może nie nadaję do romansu, ale okazuje się, że to wcale nie jest tak.... Ja się nie nadaję do nerwówki w nim, do negatywnych emocji i tym rollercosterom i nie wiem, czy naczelny psycholog, byłby w stanie rozkminić to, o co mi chodzi... Mi właśnie chodziło o taki spokój i nie ma w tym spokoju nudy Nawet pomyślałam o tym, że właśnie podobnie to chyba ma Mar z tym, że u mnie nie będzie zakochania, bo nie i już i nie wiem jak Wam to wytłumaczyć Jestem w stanie wyłącznie bardzo lubić, to co robi I to jaki jest, bo jest jakiś tam wyjątkowy dla mnie, że tak w zasadzie to mnie nie obchodzi jaki jest w domu, dla innych, choć potrafi powiedzieć o swoich złych stronach, poznawanie ze strony wad, żeby nie poznać ich wtedy, jak już się coś wydarzy, a po prostu od początku o nich wiedzieć, by nie musieć niczego spieprzyć nieporozumieniem, fochem, milczeniem Okazuje się, że w romansie, nie każdy potrzebuje aż takiej dawki adrenaliny J23 potrafi jakoś wyczuć, czego mi trzeba, wcześniej jednak zawsze pytając jaki mam dzień on się po prostu potrafi postarać, nie spóźnić, potwierdzić. Taka całość odpowiada nam obojgu, co i tak jest takim wyssanie z siebie wzajemnie sił, ale to z pozytywnego wrażenia, odczuć i wzajemnego słuchania Taaak wiem... niby niemożliwe, bo tutaj nie da się wyrazić tego co indywidualnie jest potrzebne plus to, że spotykasz kogoś o prawie takich samych indywidualnych potrzebach i 1+1 daje to spokojne 2 bez przeżywania nerwówki ( napisze, nie napisze) Co dziennie miło jest usłyszeć : uważaj proszę na siebie , czy mogę na chwilę podjechać jeśli masz czas, zapytam tylko czy następnym razem, będziesz chciała tam pojechać i wiecie co wcale nie czuję potrzeby mania tych
  6. Zupełnie inaczej podchodzę do znajomości z J23 Nie mam tych popieprzonych negatywnych emocji, tych poyebanych rollercosterów, bo to też zupełnie inny człowiek jest W tej znajomości niczym się nie martwię, ogarnął mnie spokój, nawet m na tym zyskał. Nie wracam do tematu niemania tej bliskości, nie truję mu. Ma tą wygodę jaką lubi, a ja mam swoją J23 ma taką jakąś pozytywną moc przytulania, aż mi się dzisiaj łzy wycisnęły, że gdyby tak z m.... Jestem spokojna, wyciszona Godzina 22 m dziś już odleciał,, bo się nie zdrzemnął po południu, a mi się nawet nie chce o tym myśleć w stylu jpr
  7. Właśnie....mi rozwód do niczego nie potrzebny, m, ani tyle z tym, że jak by go chciał, to pewnie by mnie poprosił o pomoc jak się do tego zabrać i gdzie z tym iść Też go kocham, pewnie on jakoś też,, ale nie potrafi już tego okazać Mam udawać, że ja tego nie potrzebuję...
  8. M ogólnie jest ciężki do wyjazdu, gdzieś dalej... a bo to w samochodzie coś nie tak, a bo to miał ciężki tydzień w pracy (jak się gdzieś jedzie, to się zwiedza, trzeba chodzić) nie ma wtedy tej drzemki On tylko chętnie wyjeżdża do marketu. W tym roku wspólnie wyjechaliśmy raz Na krótkim urlopie byłam sama Od siebie bardzo rzadko coś proponuje (kompletny brak pomysłu) Awaria ja jestem zmęczona ciągłym móżdżeniem i w pracy i domu Chciałabym, czasami, żebym pojechała, poszła na gotowe, no i tak mam z J23 I wtedy odpoczywam
  9. Awaria, ja nie mam do m urazy Jeśli on nie chce, to na siłę po co miałby to zmieniać, wystarczyło nie obiecywać, że chce Tak, to jest taka gosposia, zawsze taki był we wszystkim pomagał, pomógł mi przejść wiele w życiu i jestem mu za to wdzięczna, natomiast ja jestem takim żywiołem, nie potrafię siedzieć ciągle w tym ciepełku Interesuje się co robię, to też taki piesek ogrodnika Kiedy mu mówiłam, czy bierze pod uwagę, że skoro on nie chce, to znajdzie się ktoś, kto będzie chciał... on, że tak, ale nie chciałby, żeby tak się stało No to robię tak, żeby się nie dowiedział
  10. Z J23 spotykamy się dwa razy w tygodniu i wcale nie ma nie wiadomo czego, gdyby m choć jeden dzień weekendu chciał coś zaproponować, to na pewno nie byłoby k, a tak trudno. Mam żyć dla jedzenia, telewizora i ciągłej opowieści jak to się źle dzieje w pracy... ile można W tej chwili pada pytanie, co chcesz jeść rozpieszczające
  11. Nie jest taki schorowany no nie przesadzajmy Potrafi pół dnia stać w kuchni i mieszać w miskach i garnkach, bo to akurat lubi potrafi kilka razy dziennie iść do sklepu Nawet ludzie biorący tabletki na ciśnienie potrafią iść na spacer, pojechać gdzieś., przytulić Jemu się po prostu nie chce, no bo mu się odniechciało Nie jestem mu całkiem obojętna, to potrafił powiedzieć, ale chyba już nie na tyle ważna, tak więc mam to w doopie. Mi się nie chce tak wegetować i tyle
  12. Awaria, tak właśnie pisałam To on jednak ciągle obiecywał, że chce coś zmienić w sobie Czy nie może? Nie wiem, tego nigdy wprost mi nie powiedział, to moje domysły Nawet jeśli tak jest, to czego się wstydzić, zrozumiałabym, są inne formy intymne, gdyby chciał Bambukiem jest to, że upłynęła masa czasu i nie zmieniło się nic, a ja czekałam i czekałam.... To pytam się na co mam dalej czekać.... Nie ja już nie pytam i nie czekam. Jemu jest tak wygodnie, a mi zaczęło być wygodnie tak jak jest
  13. Oj tam zaraz jakiś hejt, potrafimy dyskutować Sprzątaniem, gotowaniem też się zajmujemy, chyba, że któraś z nas ma gosposię Mamy czas poklikać tu, zająć się i m i k, taka obrotność nasza, bo jeszcze w międzyczasie musimy wymyślać jak się z tym k spotkać Jedni codzienność nazywają pierdołą inni atrakcją. Ile ludzi, tyle poglądów Jak mnie jakiś temat nie interesuje, to ani mi się śni, się w nim udzielić Miłego dnia wszystkim
  14. LimBoska czy Ty jako żona sprawdzasz swojego m?
  15. Ja myślę, że ta wspólna przestrzeń, to jest jednak wspólną i zapewne nikt k nie zaprowadziłby do łóżka tych dzieci Kuchnia, inny pokój.... Gdybym miała dzieci mieszkające ze mną, to raczej najpierw pomyślałabym, że to ich ojciec robi mnie w bambuko, bo gdyby nie to, nie byłoby k
×