Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

TomaszKoko

Zarejestrowani
  • Zawartość

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

117 wyświetleń profilu
  1. TomaszKoko

    Kobieta odchodzi po pierwszym sexie.

    ...dlaczego z taka emotka? To nie jest dla mnie śmieszne
  2. TomaszKoko

    Kobieta odchodzi po pierwszym sexie.

    Masz racje Ola. Czułem się oceniany i byłem strasznie spięty. Zawsze kolejne razy są coraz lepsze. Bylem pewny że zrobimy to znowu...niestety. Myśle ze tak naprawdę nie zależało jej na mnie.
  3. TomaszKoko

    Kobieta odchodzi po pierwszym sexie.

    To nie była kobieta? Na raz? To po co tyle randek?...byłem cienki niestety, ale jestem mocno zaangażowany i lubię dziki sex tylko byłem miękki po prostu. Dlaczego mnie skreśliła po razie? Czaje jakbyśmy zrobili to na 3 randce...ale po 13 miałem nadzieje ze choć teoche mnie lubi
  4. TomaszKoko

    Kobieta odchodzi po pierwszym sexie.

    Masz racje. Boli mnie tylko to ze zostałem oceniony po tym pierwszym razie który nie ukazywał tak naprawdę jaki jestem. Prawie zrobiliśmy to na 5 randce....wtedy wyglądałoby to inaczej.
  5. TomaszKoko

    Kobieta odchodzi po pierwszym sexie.

    Tak pewnie najlepiej. Tylko ona Chciała być pewna ze tego chce i tym wyczekiwaniem podbiła mój stress bo sie angażowałem i coraz bardziej byłem przejęty tym sexem. Mysle ze jak komuś zależy to nie odchodzi w takiej chwili.
  6. TomaszKoko

    Kobieta odchodzi po pierwszym sexie.

    Nie miałem wiele kobiet w moim życiu. Spotykałem sie tylko w celu zbudowania relacji. Jestem porządnym facetem. Nie potrzebowałem chyba takiego prysznica.
  7. TomaszKoko

    Kobieta odchodzi po pierwszym sexie.

    Podejmowałem temat, bawiliśmy sie ale mnie odpychała....pewnie gdyby stało sie to na 3-4 randce to inaczej by to wyglądało.
  8. TomaszKoko

    Kobieta odchodzi po pierwszym sexie.

    Wiem, odchoruje i bedzie Ok. Chyba teoche sie zakochałem. I cała sytuacja uderza dość mocno w moje męskie ego.
  9. TomaszKoko

    Kobieta odchodzi po pierwszym sexie.

    Dziękuje wszystkim za odpowiedzi. Często poruszała temat sexu, mówiła ze lubi dominację faceta. Uwielbiam taki być, nawet lekko agresywny. Niestety to długie wyczekanie i presja jaka wywarła zaowocowała niesamowitym wręcz stresem. Nie potrafiłem być dominantem będąc tak miękki. Mówiła ze rozumie, pocieszała mnie. Na następny dzień pisała ze się jej podobało muszę tylko wyluzować a bedą fajerwerki następnym razem. Na następny dzień mi podziękowała, przyznając się pózniej ze była na randce. Lubiała flirt, szczyciła sie tym ze potrafi podkręcić faceta, mówiła ze lubi nas testować. Kiedyś pokazując nowa apke na jej telefonie zauważyłem 15 nieodebranych wiadomości na fb, widać ze się speszyla jak to zauważyłem, nie komentowałem. Mówiła ze nie jest kochliwa, miałem jednak nadzieje ze 13 spotkań trochę ja do mnie przywiąże. Na końcu powiedziała ze spotykała sie tylko ze mną a wszystkim samczykom ( tak na nas mówiła) powiedziałam ze jest aktualnie zajęta Wiedziałem ze to groźna relacja ale niesamowicie mnie do niej ciągnęło. Pokazywała duże zainteresowanie moja osoba, moim hobby, moja praca, wpierała mnie przy nowych pomysłach na biznes i Podbudowywala pewność siebie. Robiła to jakby specjalnie by mnie uwieść, takie cos mocno działa. Zaangażowałem sie szybko, bardzo mi sie spodobała. Czuje jakby to była gra. Jak jej to powiedziałem, stwierdziła „jak sie bawie to drogimi zabawkami” dziękuje wszystkim za wsparcie.
  10. TomaszKoko

    Kobieta odchodzi po pierwszym sexie.

    Wiem staram sie, myśle ze nawet trochę sie zakochałem. Po sexie mówiła ze rozumie ze sie stresuje i ze nie jest jakaś płytka i ze wpadnie jutro to poprawimy....na następny dzień zerwała SMSem. Nic jej do mnie nie przywiązali? Chyba specjalnie nie zależało jej na relacji jak nie chciała zrobić tego po raz drugi. Co myślisz?
  11. Spotykałem sie z kobieta poznana na portalu randkowym. Polubiliśmy sie, spotykaliśmy sie 3 miesiące. Przespaliśmy sie dopiero na 13 randce. Byłem bardzo zestresowany, często mówiła o sexie wiec wiedziałem ze to dla niej ważne. Niestety nie potrafiłem osiągnąć pełnego wzwodu. Stres zrobił swoje. Zerwała ze mną zaraz po tym. Cieżko mi to przyjąć, nigdy nie miałem takiego problemu. Ja sie bardzo zaangażowałem, widać ze ona nie bardzo. Myślałem ze mnie lubi, nasze randki trwały po 5-6 godzin. Rozmawialiśmy całymi dniami na czacie.... jak mogę sie uwolnić od tych myśli?
×