Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

SalataEmi

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Witam. Dzisiaj rano znalazłam u mojej suczki kleszcza, a dokładniej kleszcze, które wygryzły się w to samo miejsce. Bezzwłocznie je wyciągnęłam, wyszły całe, jednak ten największy tak się wgryzł, że wyszedł razem z kawałkiem naskórka psa. Oba były żywe po wyciągnięciu, jeszcze spacerowały po przygotowanym ówcześnie kawałku chusteczki. Najbardziej martwi mnie stan jej skóry wokół miejsca ugryzienia. Skóra była strasznie zaczerwieniona i spuchnięta. Niestety nie mogę wkleić zdjęcia. Wydaje mi się, że może to być coś gorszego, niż zwykły stan zapalny. Czy powinnam udać się do weterynarza niezwłocznie, czy przez jakiś czas obserwować zachowanie zwierzaka? Jestem straszną panikarą i najlepiej już bym leciała do gabinetu, ale nie wiem, czy przypadkiem nie przesadzam Wiem, że im pies starszy, tym odporność gorsza, a suczka ma już swoje lata Zdaję sobie sprawę, że to niekoniecznie forum od tego, ale nie do końca wiem, gdzie szukać pomocy. Liczę na to, że mimo wszystko znajdzie się ktoś, kto będzie potrafił mi pomóc
×