przeciwko
Zarejestrowani-
Zawartość
20 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez przeciwko
-
Rodzice może kiedyś wybudowali trochę tego, oni sobie pomyśleli, że kiedyś dokończą, ale to nieprawda. I w tym roku nie ruszy, a i w następnym tez nie ruszy. Jak myślicie, co będzie w przyszłości? Mieszkanie u babci już na zawsze? Ciekawe co Natka na to. Pewnie leje na maxa.
-
Też macie przed oczami obraz rudej wpieprzającej szóstego tosta z kawałkiem sera i majonezem i usuwającej nasze komentarze? Te komentarze znikają praktycznie po minutach, więc pewnie siedzą na tym komputerze ciągle. Z budową domu od poczatku wiedziałam, że tak będzie. Przecież widać, że to takie nieroby. Już w Gdańsku to widzieliśmy, oni po prostu chcieli wytłumaczyć swoją przeprowadzkę do rodziców, a dobrym pretekstem była budowa domu. Gdyby to była prawda to bym zrozumiała tę decyzję, że wolą dawać na materiały budowlane aniżeli na wynajem co miesiąc, ale przecież skoro się nie budują to czemu nie mieszkają tam?
-
Ci s......... Dali babci do jedzenia na urodziny chrupki, krew mnie zaleje!
-
Nie wiem jak można tak o siebie nie dbać w tak młodym wieku. Nie rozumiem jak można nie dbać o siebie W KAŻDYM wieku, ale w tak młodym kobiety mają bardzo mocną chęć dbania o siebie. Ona nie ma chęci nawet zmienienia legginsów. Ja tutaj już czuję smród.
-
Zobaczcie najnowsze zdjęcia, na drugim Elf z pandą. Oczywiście wpieprza jakieś ciasteczka. On wygląda już jak beczka, jest tak gruby że brak słów.
-
Ciekawe jaka ona była w czasach szkolnych młodości. Czy inni też zauważali to co my, choć wtedy nie było to pewnie tak widoczne.
-
Ugotuje proszę was, babcia zrobi barszcz w sobotę a oni się będą cieszyć i pisać, że babcia na barszczyk zaprosiła. Ruda wie co robi.
-
Bronimy Rafała bo wiemy jak sytuacja u niego wygląda. Jego rodzice eleganccy, bardzo fajni, w domu tak samo wszystko czysciutkie, eleganckie zapewne pachnące to i po rodzicach też to w jakiś sposób odziedziczył. Kiedyś zadbany, wyuczony, coś już prawie osiągał, dbał o siebie. Ruda zawsze była rudym smrodem. Nie chcę krytykować jej rodziców, ale czy to nie dziwne, że tak mieli w domu skoro mają stałą pensję, pracują sobie a dzieci już nie na utrzymaniu od dawna? Zastanawiające. Dlatego jestem całym sercem za nim, bo zmanipulowała go totalnie.
-
Ruda przynajmnjej teraz będzie mogła opierdzielać się do woli, znów będą spać do 14 i chodzić spać o wpół do 6, bo przecież babcia im nie powie, żeby się ogarnęli, a rodzice tam pewnie słówko powiedzieli. Jedzenie na kołdrze wieczne na której śpią, wchodzą po całym dniu w rudej smierdzacych skarpetach, netlix, herbatka, jeszcze raz jedzenie, bo kanapek to oni robią po 10 na łeb wieczorem. I tak to życie sobie leci
-
Jak on może nie zauważać tego, co ona z nim robi. Na początku za jej namową zrezygnował ze statku, choć mógł jeszcze trochę popływać a później pracować na lądzie i zarabiać godne pieniądze. Później go zmanipulowała, żeby inżyniera nie robił. I zrobiła to dlatego, żeby on miał jak najmniej w życiu, żeby od niej nie odejść. Dobrze to sobie zaplanowała, keczupiara. On jest takim ciapkiem, że szok. Na wszystko się godzi co ruda powie, bo wie że innej sobie nie znajdzie, ale to nieprawda. Gdyby zadbał o siebie, zadbał o włosy, o figurę wygladaloby to inaczej. Miałby wykształcenie i zarabiał godne pieniądze, ale ona wszystko sobie dobrze zaplanowała. Później wzięła go do swoich rodziców gdzie jeszcze bardziej go manipulowała. Teraz już nawet nie jest to śmieszne, dla mnie to straszne. Siedzą w pustostanie babki, chwalą się dobytkiem życia a co oni mają? Grzyba na ścianie i meblościankę babci. Brak słów. Jak można być taką manipulatorką, a jak można być takim nieodpornym na manipulacje rudej wiewióry.
