Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

BitchNaughty

Zarejestrowani
  • Zawartość

    431
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

187 Excellent

2 obserwujących

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Ale czy to jest mój problem, że ktoś stracił pracę (swoją drogą nie straciła pracy)? I nie, nie brakowało mi tej jednej opłaty, ale z jakiej racji ktoś ma na mnie pasożytować? Taka była umowa, najemca zna warunki, podpisując zgadza się na nie.
  2. Tak, miałam już takich potencjalnych najemców, którzy po usłyszeniu, że podpisuję tylko najem okwzjonalny rezygnowali. I tak, spotkałam się z tego powodu z pretensjami. Ja kaucji nie oddaję tylko w przypadku kiedy ktos zalega z płatnościami bądź w mieszkaniu są jakieś zniszczenia, które nie zostają zgłoszone podczas najmu.
  3. Ja sobie wypieram osoby, którym wynajmę. A wynajmujących mam różnych. I nawet jeśli byliby to studenci, którzy by nie płacili to tak samo by wylecieli. Bo ja pasożytów utrzymywać nie będę. A to, że ktoś ma dziecko to nie mój problem, wyjamujesz to płacisz, a jak nie to wypad. A nawet jak płacisz to ja mam prawo wypowiedzieć umowę, bo to moja własność.
  4. Bo mogłam dać taką umowę jak chciałam, jestem właścicielem i to ja decyduję o swojej własności. A to, że ktoś ma dziecko? Nie mój problem generalnie. Ale żeby zaspokoić Twoją ciekawość, teraz daje tylko najem okazjonalny w efekcie którego miesiąc temu pozbyłam się rodziny z trójką dzieci, którzy nie płacili przez miesiąc. Oj jaki był płacz, że co oni mają zrobić, że ich nie stać na wynajem, bo matka zrezygnowała z pracy. A co to, przepraszam, mój problem? Niekoniecznie.
  5. Jaką trzeba być głupią żeby nie dogadywac się z facetem, myśleć o rozwodzie i radośnie uprawiać seks bez zabezpieczenia. A później "ojojoj, ale ja nie chce być w ciąży".
  6. Wywróżyć Ci z fusów czy zapytać szklanej kuli? Opcje są dwie. Albo jesteś w ciąży albo nie jesteś, przez internet nikt Ci tego nie stwierdzi. Zresztą skoro masz regularne cykle to na tym etapie nie ma prawa być żadnych objawów ciąży, bo ledwie doszło do zapłodnienia.
  7. Lumpami to są osoby, które tylko oczekują ludzkiego współczucia, bo oni mają bombelki i klękajcie narody. Mnie, jako osoby, która wynajmuje mieszkania, nie interesuje czy ktoś ma dziecko, bo to nie mój problem. Kończy się umowa bądź z jakiegoś powodu ją wypowiadam wynajmującym i nie bardzo interesuje mnie, że ktoś ma dzieci. Miałam już taką rodzinkę, która nie płaciła przez 5 mięsiecy i myśleli, że mogą sobie mieszkać jak takie pasożyty, bo oni dziecko mają. Oj bardzo się pomylili, bo ja nie mam żadnych sentymentów.
  8. Tak, tak, jasne, wszyscy mają się kłaniać, bo ktoś ma dziecko. I tak, właściciel ma prawo zarządzać swoją własnością jak tylko zechce i może mieć w nosie to czy ktoś sobie poradzi czy nie. A zasłanianie się dzieckiem jest żenujące.
  9. Jak nie chcesz być w ciąży to trzeba było się zabezpieczać, proste.
  10. No i jakie to ma znaczenie? Nawet jeśli płaciliście w terminie to właściciel ma prawo wypowiedzieć umowę z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Płatności nie mają tu nic do rzeczy.
  11. Jeśli jest zapis w umowie o dwumiesięcznym wypowiedzeniu to właściciel ma rację i może ją wypowiedzieć z zachowaniem tego terminu. Okres wypowiedzenia biegnie od dnia następnego po wysłaniu wypowiedzenia. I tak, wypowiedzenie może zostać wysłane mailem i ma ono moc prawną ponieważ właściciel ma potwierdzenie wysłania. I właściciel jest jak najbardziej wporzadku, ma prawo zarządzać swoją własnością. Odnośnie znalezienia mieszkania. Masz na to dwa miesiące, to nie jest mało czasu. A ofert jest mnóstwo, bo odpadł wynajem studentom. Więc po prostu przeglądasz oferty i wybierasz taką, która Ci odpowiada. I nieprawda, że teraz nie można oglądać mieszkań.
  12. Wręcz przeciwnie, jestem bardzo szczęśliwa. A wiesz dlaczego? Bo sama sobie to tworzę, a nie zrzucam swój los na dzieciństwo. Widzisz, ja nie muszę płakać w internecie jak to mnie matka nie skrzywdziła, bo się od niej po prostu odcięłam, nie żyję przeszłością, tym jak było tylko sama sobie układam życie tak jak ja chcę. Tobie też polecam zacząć żyć własnym życiem i samemu sobie je kreować.
  13. Serio? Bo Ty powiedziałaś, że nie pyta? A to się uśmiałam. Oj, jaka Ty biedna, matka Cię gnębi, trzeba było już dawno się usamodzielnić i dorosnąć, a nie płakać w internecie.
  14. Chcesz oceny? Proszę bardzo. I matka i córka trącają patologią. Biją się, plują na siebie. A prawda jest taka, że skoro koleżance było tak źle to już dawno mogła się odciąć, pójść do psychologa i zacząć żyć własnym życiem. Moja matka też zawsze miała mnie gdzieś z tym, że ja, zamiast płakać w internecie, po prostu się wyprowadziłam i zaczęłam żyć własnym życiem. Jestem dorosła, odpowiedzialna za swoje życie i zwalanie wszystkiego na traktowanie w dzieciństwie dla mnie jest żenujące.
×