Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zuzannke

Zarejestrowani
  • Zawartość

    200
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

13 Good

1 obserwujący

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. zuzannke

    po 30stce umierają rodzice

    tak, najgorsze jest gdy idziesz ze swoim dzieckiem do ojca lub matki, żeby mu pokazać, a ten zachowuje sie już jakby sam byl już dzieckiem
  2. zuzannke

    po 30stce umierają rodzice

    nie, nie byli dojrzali. mieli tylko wcześnie dzieci, ale dojrzali być nie mogli i nie, kiedys nie bylo lepiej i trudniej
  3. zuzannke

    po 30stce umierają rodzice

    jestes ...em, nie odzywaj sie juz
  4. jakos tak najczesniej ojcowie, lat 60-70.. mam doła, bo w tym roku odeszlo 2 ojcow moich kolezanek i jedna matka w tym roku.. covid tym razem, a wczesniej raki
  5. zuzannke

    Odejść???? czy zostać????

    Nie, nie każdy będzie pracował. Sa ludzie, którzy nigdy praocować nie beda albo bedą bardzo krótko. Tak jak nie kazdy bedzie mial wykształcenie srednie, dzieci czy kochających rodziców. Tacy, jak ty, ktorzy wmuszają w innych prace, wyzywając ich przy tym od leni i pasozytow, powinni sie wstydzić najbardziej - za swoją ignorancję i brak pojecia o innych ludziach oraz za ograniczone myslenie o swiecie. P.S współczuję ''zony''
  6. zuzannke

    Odejść???? czy zostać????

    pamietaj, że nie każdy bedzie pracował. Niezaleznie od tego czy jest 33-letni mezczyzną czy 25-letnią kobietą. To, że nie ma niezdolnosci do pracy nie swiadczy o tym, że jest zdrowy. Czesto jest tak, że ludziom wmusza sie pracowanie bez wzgledu na ich zdrowie i odwidzi sie ich od diagnozowania. Teraz jest trend zmuszania do pracy i wytykania ludziom niepracowania, ale tak jak nie każdy bedzie filozfoem, tak nie kazdy bedzie nawet te garnki na stacji paliw mył. Poza tym: pewnego rodzaju prace hańbią. Chcialabyś pracowac na budowie albo byc asystentką stomatologa i grzebać ludziom w mordach? Wycierac im slinę albo inne płyny ustrojowe? Chcialabys sprzątac w wagonach gumę przyle[ioną do siedzenia? Chcialabyś sprzedawac w biedronce? Wiadomo, że nie, bo to upokarzające. Bedziesz musiala zrozumieć, że on może nie pracować. Moze tez nie nadawać sie do opieki nad dziecmi. Moze byc z nim tak cięzko, że nie pojdzie do pracy, nie wychowa dzieci i nie posprzata w domu, ale wszystko to robic bedzie przez krótki czas. Twoj mąz moze byc odpadem spolecznym i może trzeba bedzie zastanowic sie nad ZUS dla niego. Wszystko powienno bc brane pod uwage. Perswadowanie mu pracowania, gdy on sie nie nadaje i nie bedzie tego robil, to walenie glowa w mur. Moze warto uregulowac to formalnie, by praca nie byla dla niego jedyna opcją posiadania pieniedzy. Dojrzej i ocen sytuace z boku. Nie zawsze bedzie ona szla wedle schematu spoelcznego typu - nauka-studia-praca-dzieci-dom na kredyt. czesto jednego elemtnu nie bedzie, a naweyt wielu
  7. mam 35 lat i nie wyobrazam sobie, by którakolwiek młodsza była ode mnia ładniejsza
  8. zuzannke

    Ochota na trójkąt 2m + 1k

    to zdrowa myśl, lepiej 2 mężczyzn, niz 2 dziwy na drugie mnie mdli
  9. pogięło cie po to mam faceta, by wreszcie nie chodzić do pracy, byc w domu i miec w d.. siedzenie w biurze 8-16, bo ten czas mogę spedzić milej. Pomyslales o tym? Jesli wolisz w ten sposób marnowac życie i jeszcze ''motywować'' partnerkę do aktywnosci zawodowej, to pedałuj dalej!
  10. Mam 35 lat i jestem nastawiona na branie. Tak mam. Wiedzieli o tyk każdy, kto mnie poznał. Nie chcę sie zmieniać, inna nie bede. Lubie byc ''nieodpowiedzialna'', dobrze mi tak i takie glupie posty jak twoje uzmysławiają mi, że powinien być odgórny zakaz pedałowania!
  11. Masz tak głupi problem, że nawet mi ciebie nie żal. Nie wyobrażam sobie uganiać się tak za jakąkolwiek kobieta. Brzydzisz mnie. Zachowuj się jak facet, interesuj innymi, przeżywaj przygody. Kim ona jest? Sama jej płeć mnie odpycha. Gdybym to była ja - rozumiem, ale jakaś wywłoka? Daj jej zdjęcia, pośmiejemy się.
  12. nie kazdy bedzie pracował, nawet 36-letni facet z rodzina
  13. zuzannke

    jak schudnąć na zawsze?

    Nie mam skłonności do tycia. Zachowywalam wagę, która była stała od okresu dojrzewania. Mam problem z nastrojem, który reperuję jedzeniem słodyczy. Chciałabym sie z tego grzechu wyspowiadać: Bywam bardzo często zmęczona. Jestem tak senna, że śpię w nocy, w dzień i ciągle mi mało. W przerwach chce mi się słodkiego. Niestety nie udaje mi się słodkim przywrocic funkcji życiowych. (Pisząc to zamykają mi się oczy i nie patrzę w ekran). Żyje na śpiąco. Zawsze byłam taka, ale po 30-stce jest tak, że nie mogę zrobić niczego, tylko chce spać. Dla snu zrobie wiele. Przebudowałam nawet sypialnię. Wydzieliłam pokój i zrobiłam wielkie łózko, założyłam ciemne zasłony, żeby mi żaden promyk światła nie dochodził. Dzięki zasłonom kładę się o 22 i budzę o 14. Drzemka o 17. Śpię jak dziecko. Nie mam cukrzycy, depresji, ani nie brakuje mi żelaza. Mam inna chorobę, ale żeby ją leczyć trzeba wykonać badania. a wiadomo jack lekarze chcą je zlecać... Myśle o jedzeniu cały czas, jak tylko się obudzę. Budze się głodna, głodna nie zasypiam, bo zasypiam szybko i o jedzeniu nie zdążę pomyśleć. Teraz jestem tak senna, że po głowie chodzi mi albo spanie albo slodkie. Na tym słodkim przytyłam 16 kg. Słodzę herbatę, wyjadam wafelki, ciasteczka, orzeszki, morelki z biedronki, które są tak obrzydliwe i g..wniane, ze się wstydzę, ze mam to w domu... Szukam cukru w cukierniczce. Slodkiego w kwaśnym, gorzkim i mdłym. Upodlam sie tym. Potrafie zjeść czekoladę z miętą po której mnie mdli, byleby tylko poczuć w niej coś słodkiego. Zjem nawet gorzką, by potem dopełnic słodką (w nagrodę za zjedzenie tej niedobrej gorzkiej). Ilości tego są duże - po tabliczce, chcę zacząć drugą. Rzucam się nawet na makowiec po Wielkanocy, ktory jest nieświeży od dnia kupienia. Po słodkim budzę sie na moment i jestem przytomniejsza, ale też jest mi dobrze. Chciałabym zostawić słodkie na dobre Teraz cos na co czekacie: 63 kg przy wzroście 155
×