Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Roletka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    56
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

21 Excellent

Ostatnio na profilu byli

192 wyświetleń profilu
  1. Powinni jej zabrać to dziecko i wykopać ją z domu. Cofam to co wcześniej pisałam - porządnym dziewczynom się to raczej nie zdarza, a jak już to biorą to na klatę, cieszą się z otrzymanej pomocy i uczą na błędach. Tutaj znów będzie to samo, rodzice dalej będą wstawać w nocy, bo królewna musi się wyspać. No ale tak ją wychowali. Za 2 lata powtórka z rozrywki.
  2. Autorko, nawet mi było Ciebie szkoda, ale tak jojczysz, że już się nie da tego czytać. Nie ma już "Ja nie mogę, nie dam sobie rady, nie wiem jak sobie poradzę...". Miałaś swój czas jak szłaś do łóżka z tymi ...ami. Teraz niestety musisz się wziąć do roboty i przez najbliższych kilka lat zapomnieć o romansowaniu. Masz bardzo w porządku rodziców, gdyby nie oni to wylądowałabyś w domu samotnej matki. Jeśli chcesz kiedyś mieć fajną pracę i dobre życie to czeka Cię ciężka harówka. Da się to ogarnąć z pomocą rodziców, ale od Ciebie teraz zależy jak pokierujesz swoim losem.
  3. Najgorzej jest chyba na forum "macierzyństwo". Pomyśleć, że te wredne baby są w większości matkami
  4. Czy ktoś widział chłopaka z Namysłowa?
  5. Autorko, skorzystaj z telefonu zaufania. Tutaj nie masz czego szukać, będziesz czuła się jeszcze gorzej, a musisz być silna i odpowiedzialna.
  6. Jakbym była na jej miejscu to bym się załamała czytając takie "porady" i obelgi płynące z dobrych serc.
  7. Niby jakie porady? Wszyscy ją tylko zjechali. Zresztą nie głaszczę jej po główce, nie chcę tylko dziewczyny załamywać. Mam być 20 osobą, która wrzeszczy " to twoja wina, jak chciałaś tak masz" itd. BitchNaughty - gratuluję nicku bardzo pasującego do osoby. Dzień bez dokopania komuś dniem straconym? Strach pomyśleć jaka ta baba jest na co dzień.
  8. Nie, że koleżanki, ale kobieta kobiecie. Nikogo nie zabiła by tak ją potępiać.
  9. Właśnie dlatego nie mam koleżanek człowiek się zwraca z problemem, obawia się i jeszcze słyszy/czyta "ja wiedziałam że tak będzie, a mówiłam, radź sobie sama, twój problem" bla bla. Autorka źle zrobiła, nie popieram takiego czegoś, ale naprawdę nie potrzebuje więcej problemów.
  10. Ale wy wszystkie tutaj jesteście życzliwe... A potem wielkie zdziwienie jak kolejny noworodek jest wyławiany z rzeki albo zakopywany w lesie. Co zrobić? Dziewczyna pokomplikowała sobie życie, nie trzeba jej dobijać. Pilnujcie lepiej swoich córek, bo życie bywa zaskakujące. W obecnej sytuacji można tylko wesprzeć dobrym słowem.
  11. No trudno, stało się, nie rozumiem tych, którzy wieszają psy na autorce. To w końcu jej problem i ewentualnie jej rodziców. No co możesz autorko zrobić... Porozmawiaj z rodzicami, raczej Cię nie zabiją. Załamią się, ale przecież nie zostawią Cię na pastwę losu. Dziwię się tylko, że po pierwszym dziecku miałaś jeszcze chęć na seksy z jakimś nieodpowiedzialnym matołem. Poczytaj sobie na jaką pomoc państwa możesz liczyć, 2 razy 500+, kosiniakowe, alimenty od jednego i drugiego i jakoś będzie. Na pewno dasz sobie radę, masz już doświadczenie. Łatwo nie będzie, ale dzięki ciężkiej pracy może jeszcze wszystko się ułoży. Dbaj o siebie, pogadaj z rodzicami, jeśli psychicznie czujesz się źle to szukaj pomocy. Nie ukrywaj prawdy, by się to nie skończyło tragicznie jak w przypadku wielu innych dziewczyn w twoim wieku. Ciąża to nie koniec świata. Trzymaj się i na przyszłość pomyśl o sensownej antykoncepcji, a najlepiej o szklance wody zamiast.
  12. Brytyjskie Little Lamb. Widocznie mój błąd z praniem
  13. Właśnie mam pytanie co do prania. Piorę co drugi, trzeci dzień w 60 stopniach, 800 obrotów. Najpierw płukanie, potem 2 godziny prania. Zazwyczaj oddzielnie pieluchy, czasem dorzucam pościel czy ręczniki. W tych 40 stopniach pierzesz tylko pieluchy czy coś dorzucasz?
  14. Podpowiem Ci tylko, że nie ma co szaleć z zakupami jeszcze w ciąży. Nie wiesz jaki system będzie Tobie najbardziej odpowiadał, więc bez sensu płacić pieniądze za coś co Cię tylko zniechęci. Kup na próbę po 1 z każdego rodzaju pieluch albo rozejrzyj się za "pieluchoteką". Nam najbardziej odpowiada na ten moment tetra i otulacz, to rozwiązanie dość tanie. Jeden dobry otulacz kosztuje około 50 zł, tetra taka lepsza 4 zł, trzeba mieć z 30-40 na zmianę jeśli chcesz robić pranie co 2-3 dzień. Byłam pozytywnie nastawiona, ale dzisiejsza wpadka mnie załamała
  15. Macie z nimi jakieś doświadczenia? Dla dziecka kupiłam 6 otulaczy pul i wkłady z tetry. Byłam bardzo zadowolona, że nie produkuję śmieci, że w sumie to nic trudnego i nie muszę wydawać już pieniędzy na pampersy. Do dzisiaj. Dziecko było przewinięte i nakarmione, a mimo to marudziło. Okazało się, że ma mokrą całą pupę. Całą, a nie że był jakiś mały przeciek. Wzięłam otulacz pod kran i woda przepływała przez niego jak przez sito. Co zrobilam nie tak? Zajechałam ten PUL? Prałam w 60 stopniach, suszyłam na suszarce. Ta pieluszka ma może z 2 miesiące. Miałam dużo samozaparcia, ale dzisiaj mam załamkę, że ani to wygodne ani ekonomiczne
×