Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

BlackPie

Zarejestrowani
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutral
  1. BlackPie

    Czy on mnie nie szanuje?

    Dodatkowo, jeśli czujesz się sama ze sobą źle, myślę, że tu powinnaś sie zatrzymać i nad tym popracować, aby zacząć kochać samą siebie, zaakceptować swoje ciało i charakter. Powinnaś zauważyć, że przede wszystkim jesteś TY i Twoje uczucia. Dlaczego? Bo prowadzi to do dużej "przewagi" partnera nad Tobą, do toksycznosci w związku, partner Twoje kompleksy uzna za swoją przewagę, aby móc mieć Cię w garści, bo poniży i zniszczy Cię tak, że nigdy nie odejdziesz, nie postawisz się. Nie powinnaś tego akceptować. Nie powinnaś też myśleć, że "jak z nim zerwę, to nikogo już nie będę mieć" - sama stwierdziłaś, że podobasz się facetom. Nie bój się odejść od kogoś, kto Cię krzywdzi psychicznie i fizycznie. Z tego nic dobrego nie będzie. O wiele lepiej zniesiesz zerwanie niż kolejne lata życia z takim partnerem. Szczerze polecam Ci darmowe konsultacje psychologiczne/psychoterapeutyczne online, powinnaś porozmawiać o tym z kimś profesjonalnym. To żaden wstyd, a naprawdę bardzo pomoże Ci przez to przejść. Między innymi NFZ posiada całodobową poradnię psychologiczną. Zawalcz o siebie
  2. BlackPie

    Czy on mnie nie szanuje?

    To już jest dla mnie największy sygnał, krzyczący "ODEJDŹ!". Jeśli źle czujesz się w związku, odejdź, znajdź kogoś, kto będzie liczył się z Tobą, Twoimi uczuciami, marzeniami, opiniami. Kogoś, kto będzie o Ciebie zabiegał, kto będzie Ci dawał coś i na kogo będziesz mogła liczyć. Mam nadzieję, że będziesz potrafiła to odwzajemnić. Nic na siłę. Nikt nie uwiąże Cię i nie zmusi do bycia razem. Nie macie zobowiązań (wspólnego mieszkania, dzieci, majątku), poza chwilowym zranieniem nic Was nie trzyma. Zadaj sobie kilka pytań. Czy ten związek Cię rozwija? Czy czujesz się szczęśliwa? Czy czujesz się komfortowo w tym związku? Czy możesz liczyć na wsparcie i zaufanie w ciężkich chwilach? Czy czujesz się kochana? Jeżeli jednak czujesz gdzieś w głębi, że warto o związek zawalczyć, to przede wszystkim porozmawiaj z nim o tym na poważnie. Powiedz mu jak się z tym czujesz, gdzie popełnia błędy według Ciebie. Zobacz jego reakcję, czy będzie chciał coś z tym zrobić, czy będzie mu przykro. Partnerzy nie mają umiejętności czytania w myślach, możliwe więc, że nie zauważa problemów, bo mu nie pokazujesz, że coś jest nie tak. Jeśli nie uszanuje i tej rozmowy, Twojego jasnego zasygnalizowania problemu, myślę, że nie ma co się zmuszać do związku.
  3. Cześć! przede wszystkim chciałabym zaznaczyć, ze masz 15 lat, a to znaczy, ze Twój charakter tak naprawdę jeszcze się kształtuje. Tak samo jak Twój światopogląd. Zadaj sobie pytanie, czy obchodzi Cię zdanie tych osób ze szkoły? Czy są to dla Ciebie ważne osoby? Czy po prostu obcy ludzie? Osoby w tym wieku czują potrzebę plotek, siania dezinformacji, „dramy”. Niestety, nie zauważają, ze tym kogoś ranią. Nie powinnaś dążyć do kontaktu z takimi osobami. Postaw sobie tu granicę, to Twoja strefa komfortu, nie potrzebujesz w życiu takich osób Osoby w tym wieku potrafią być okrutne, ale mogę się założyć, ze większość z nich daleko w życiu nie zajdzie. Zauważyłaś u siebie problem, przez który uważasz, ze ludzie się od Ciebie odsuwają. Potrzebujesz kontaktu, kogoś bliskiego, to normalne. Jednak nie staraj się na siłę zdobywać znajomosci. Nie podchodź do tego jak do celu, ze MUSISZ kogoś poznać, aby wszystko opowiedzieć. Pomysł, ze ktoś jest fajną osobą, macie dużo wspólnego, CHCESZ poznać ta osobę, poznać jej opinie i myśli na wspólne tematy. Nie bombarduj jej od razu wszystkimi informacjami ze swojego życia. Jeśli nie potrafisz tego kontrolować, to wyłącz rozmowę aż ochłoniesz lub napisz to, co chcesz do tej osoby, ale do siebie. Spójrz na to tak, ze chcesz poznać osobę, aby jej zaufać, spędzić miło czas i z czasem uzyskać większe wsparcie, gdy będzie czas, by o tym opowiedzieć. Pisanie ma to do siebie, ze można tez przez jakiś czas zastanowić się, co odpisać, wiec na spokojnie możesz ułożyć swoje myśli. Pamiętaj tez, ze nie zmusisz nikogo do utrzymywania kontaktu. Wypisywanie do każdej osobo po kolei dostarcza tez tematu do plotek takim osobom, które nie rozumieją jeszcze, ze to żaden powód do śmiechu. Niestety, nie można mówić o tym, co nas boli każdemu, ponieważ niektórzy mogą wykorzystać to przeciwko nam. Jesli masz dobry kontakt z rodziną lub myślisz, ze mogliby Cię wesprzeć - otwórz się najpierw do nich. Pozwól sobie w ten sposób zaspokoić potrzebę tego dużego wsparcia i bliskości. Jeśli jest taka możliwość, może skorzystaj z pomocy psychologa/psychoterapeuty? Z całego serca do tego zachęcam, szczególnie w tak burzliwym okresie dojrzewania. Mam nadzieję, ze wszystko się ułoży
  4. Cześć. przede wszystkim, popatrz na ta sytuacje oczami Twojego taty. On to robi z troski o Ciebie. Po drugie, to wszystko, co tu napisałaś, powinnaś powiedzieć tacie i to z nim o tym porozmawiać. Po trzecie, skoro nie potrafisz wziąć odpowiedzialności za siebie i rozwiązać mini konfliktu z ojcem poprzez rozmowę, to nie baw się w związki, bo nic z tego nie będzie. Związek to nie tylko całusy i wspólne zdjęcia. Chcesz być dorosła i samodzielna, a zachowujesz się jakbyś wciąż była w liceum.
  5. BlackPie

    Nie potrafię się wysłowić

    Cześć. Tak, zacznij czytać, na początku jakieś łatwiejsze książki, z czasem sięgaj do takich „ambitniejszych”, aby się nie zniechęcać. Wypisuj sobie słowa, zwroty, wyrażenia, które Cię w jakiś sposób zaciekawią lub ich nie znasz, szukaj ich znaczeń w internecie (nawet tych, które myślisz, ze znasz). Na wysławianie pomoże Ci też oglądanie filmów, skupiając się na dialogach, podcasty czy YouTube, gdzie materiały są faktycznie dobrze zrobione (polecam m.in Mówiąc inaczej, lekko stronniczy). Idealnym ćwiczeniem będzie dla Ciebie opowiadanie komuś (lub sobie przed lustrem) o swoich przeżyciach lub opisywanie ich gdzieś (choćby w notatniku na telefonie).
  6. Cześć. Za „zlecenie napisanie pracy magisterskiej” można stracić dyplom i mieć postępowanie dyscyplinarne wszczęte na uczelni, które dobrze się nie kończy. Zdecydowanie odradzam. Wbrew pozorom, dużo takich osób co roku wpada
  7. Jeśli nie zdarza się to regularnie, to jest to normalne. Raczej większości osób to się kiedyś zdarzyło. Czasem pełny pęcherz może uciskać tak bardzo, ze przez sen nasze ciało nie jest w stanie utrzymać mięśni tak, aby mocz wstrzymać - dlatego warto pójść przed snem do wc i nie pic wody zaraz przed spaniem. Możliwe tez, ze Twój układ moczowy mógł zostać pobudzony przez sen o wodzie lub mogło Ci się śnić tez wypróżnienie. Szczególnie w wieku dojrzewania nie ma co się tym za bardzo martwić. Jeżeli zdarza się to często, warto udać się z tym do lekarza rodzinnego. Może mieć to przyczynę w układzie moczowym lub w psychice.
  8. BlackPie

    Jak to pogodzić?

    Hej. Jeśli Ci na nim bardzo zależy, a Tobie na nim, to może spróbujcie poznać się lepiej i zdobądź się na szczerą rozmowę z nim o tym? Może on to zrozumie, zaakceptuje, może pójdziecie na kompromis. Nie ma co ukrywać tego przed nim, bo tylko go tym skrzywdzisz, a sama mówisz, ze Ci na nim zależy. Chcąc stworzyć udany związek trzeba nauczyć się rozmawiać o takich rzeczach i szukać wspólnie rozwiązań. Weź tez pod uwagę to, ze skoro czujesz taką blokadę, to pewnie strach przed zaangażowaniem w związek, a nie utratą wolności. To warto najpierw przepracować samemu, biorąc pod uwagę sytuacje, które mogły lub wciąż mogą na to wpływać. Jeśli czujesz, ze warto i chciałabyś zbudować z nim głębszą relację, to według mnie, to jest jedyne rozwiązanie.
×