Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Natkapietruszki

Zarejestrowani
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Witam. Jeśli ostatni raz seks uprawiałam 19 kwietnia, a 23 kwietnia dostałam miesiączki i od tamtej pory nie było żadnego zbliżenia czy jest możliwość zajścia w ciążę? Spóźnia mi się 5 dni, chciałam zapytać bo jestem ciekawa czy to możliwe, a wieczorkiem skoczę po test ciążowy
  2. Natkapietruszki

    Facet i samochód

    Jak wychowasz tak masz Sądząc po tym co piszesz to myślę, że tak u ciebie by bylo, że zostalbys samotnikiem
  3. Natkapietruszki

    Facet i samochód

    Hahhaa to powodzenia jak będziesz miał 70 lat i będziesz samotnikiem, zmienisz zdanie
  4. Natkapietruszki

    Facet i samochód

    To już jest jego 3 i ten sam samochód. Teraz idzie jeden na sprzedaż, kupił go za 5 tys, włożył 3 a sprzedaje i chce sprzedać za 3 Każdy się z niego smieje, że to skarbonka bez konca. Rok temu wziął kredyt na "lepszej jakości" tego samochodu, więcej kasy to i lepszy, nie psuje się w nim aż tak, w sumie od momentu kupienia to 2 rzeczy się zepsuły, nie drogie do naprawy i jakieś tam drobne usterki, zaś poprzednie masakra, potrafiły się zepsuć stojąc przez noc na podwórku. Ale co z tego jak mu jeździ ten samochód to wymyśla z kanapa elektryczna i podgrzewana oryginalna za 2 klocki, mimo tego że z tyłu jak ktoś jedzie to może raz na rok z dobrym powiewem wiatru. Było parę razy tak, że tłumaczyłam mu i odpuścił i mówił że miałam racje, ale jak mu nie gadam nic to jakby to jest silniejsze od niego i od razu coś wpada mu w ręce. Jedynym sposobem byłoby się pozbyć tego auta i kupić coś nowszego, sprawnie jeżdżącego z racji tego, że każdy kto ma ten samochód to ma bzika, ciągle do niego ktoś pisze że ma to i tamto albo z jakimiś propozycjami, że ma na sprzedaż. Ale masz rację, bo nawet jakby zarabiał 10 tys na miesiąc i żyłoby mu się dobrze to i tak resztę pieniędzy przeznaczył by na samochód niż na kredyt czy coś dla siebie.
  5. Natkapietruszki

    Facet i samochód

    Klasyk sam w sobie, auto robi wrażenie, ale to nie wszystko. Jak już wszedł w ten temat to oderwać się nie może, poza tym gruza już jednego wystawia na sprzedaż . Wracając do tematu to gdyby każdy tak uważał jak ty to i ludzi na tym świecie by nie było Każdy normalny facet chce założyć rodzinę prędzej czy później.
  6. Natkapietruszki

    Facet i samochód

    Pierwsze słyszę, żeby ktoś uwazal, że dziecko to same problemy
  7. Natkapietruszki

    Facet i samochód

    BMW E34
  8. Natkapietruszki

    Facet i samochód

    Witam. Czy macie jakieś porady na to kiedy facet ma bzika na punkcie swojego samochodu? Od kilku lat posiada stary samochód, przez ten cały czas wspierałam go, bo tak jak sam mówił ten samochód to jego hobby. Wymaga on ogrom poświęcenia czasu i pieniędzy z racji tego, że ciągle coś się w nim psuje i mój ukochany non stop kupuję jakieś rarytasy do niego płacąc jak za złoto. Dla mnie to nie jest już jak hobby, ponieważ dzień w dzień siedzi w tym temacie, ogląda co by chciał miec więcej w samochodzie i nawet jak pieniędzy nie ma to zawsze znajdzie te 600zl żeby mieć rarytasik, który ucieszy oko. Niestety na głowie ma kredyt, który zaczął splacac od roku i uważam, że do tego czasu miał wiele razy możliwość wpłacenia jeden raty więcej, ale tego nie zrobił, wolał kupić coś za resztę kasy do samochodu. I nie myślcie tutaj, że jestem ta zła dziewczyna, która nie wspiera swojego faceta tylko narzeka. Od 7 lat go wspieram, nie raz sama pokazałam mu jakiś fancik jak wiedziałam, że bardzo by chciał go mieć Przy samochodzie też lubiłam pomagać, potrafiliśmy siedzieć przy nim czasem od samego rana do wieczora Tylko chodzi o to, że od dłuższego czasu jakiekolwiek pieniądze przeznacza na samochód, a później narzeka że ich nie ma. Nie raz powtarzałam, żeby kupił sobie jakiś ciuch, żeby odłożył część pieniedzy, bo niewiadomo kiedy może się przydać jakąś kwota, żeby jedna ratę więcej splacil niż spłacał ten kredyt i spłacał, a nie wszystko w ten samochód. Jedno naprawi, a drugie zaraz się spieprzy. Coś możecie na to poradzić? Nie chce odbierać mu hobby, skoro uwielbia ten samochod, ale uważam, że to przesada, traktuje go jak jakiegoś członka rodziny przez co też często czasu nie ma dla nas, ciągle jest "coś" bo samochód. Jak mogę do troszkę odciągnąć od tego?
×