Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Arenka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Arenka

    Kłopot w pracy

    Tak. Wytrzymaj jakoś te 1.5 miesiąca. Twój znajomy straci w oczach innych i nikt już nie będzie chciał z nim rozmawiać a ty stracisz znajomego.
  2. Dzięki za odzew. Facet ma poukładane w głowie, nie pije, nie jest toksykiem czy psycholem. Nie ma dzieci z innymi kobietami. Ma 40 lat. Zarabia bardzo dobrze. Gdy go poznałam miałam poukładane życie, fajną pracę, w sumie planowałam dziecko, ale nagła utrata pracy zniweczyła plany. Myślałam, że szybko znajdę nową, ale okazało się to trudniejsze niż mi się wydawało. On chce dziecka chociaż nigdy o tym tak poważnie nie rozmawialiśmy. Tylko raz jak mi się okres spóźniał powiedział, że to żadna tragedia. Myślę, że byłby dla mnie oparciem. Ma fajny charakter. Taki łagodny. Teraz gdy jestem bez pracy też mi pomaga finansowo. Sam zaproponował. Boję się tego całkowitego uzależnienia. Swoje pieniądze miałam od 18 roku życia. Zawsze byłam niezależna. Zresztą swoje to swoje. Teraz zanim znajdę nową pracę to może upłynąć mnóstwo czasu a wtedy na ciążę może być za późno. Nawet przeszło mi przez myśl aby iść do Lidla czy Biedronki byle mieć jakiekolwiek swoje pieniądze.
  3. Mam 36 lat. Po 12 latach pracy straciłam pracę. Pracowałam w biurze. Teraz jestem na zasiłku dla bezrobotnych, który za niedługo się kończy. Mieszkam w małym mieście, nawet nie jest ono powiatowe. Mam tu własny dom. Mieszkam sama, żadnych kredytów, dom po remoncie. Mam ok. 70 tysięcy oszczędności. W mojej okolicy ciężko o pracę. Nie ma wielu zakładów. Mam też faceta od 3 lat. I teraz pytanie czy decydować się na dziecko? Z jednej strony bardzo bym chciałam bo już chyba ostatni dzwonek. Ale z drugiej strony strony przeraża mnie fakt, że będę zależna w 100% od faceta. Facet jest spoko. Ma poukładane w głowie, pracuje. Co byście zrobiły na moim miejscu? Decydować się na dziecko pomimo braku widoków na pracę?
×