No to słabo. Z jej strony oczywiście. I przestałabym ją nazywać koleżanką bo wyraźnie cie robi w bambuko. Ciekawe czy z tobą tez jest taka skora do wielogodzinnych rozmow czy tylko akurat twój chlopak tak bardzo jej przypasowal do pogawędek. Mnie wkazdym razie coś takiego by zaniepokoiło. Nie mówię że akurat musi się coś stac typu zdrada, moze twój chlopak nawet nie do końca zdaje sobie sprawę, że robi coś złego, w końcu gada z TWOJA koleżanka. No ale jabym na twoim miejscu mu jasno powiedziała, że nie podoba Ci się to i jako przykład podała, jak on by sie czul, gdybyś komentowała godzinami zdjęcia jego kumpla...zażądać niczego nie mozesz oczywiscie, każdy jest wolny i robi co chce ale uważam, że to NIE jest do końca okej i raczej bym tego nie przemilczała.