Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MalutkaM

Zarejestrowani
  • Zawartość

    20
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez MalutkaM

  1. Witam. Mieszkam z toksyczną matką. Jak ją określić jest wampirem energetycznym, apodyktyczna, manipulatorka emocjonalna, sabotuje usamodzielnienie się i co najważniejsze stosowała przemoc ekonomiczną. Został mi jeden krok wyprowadzka i odcięcie pępowiny emocjonalnej. Za młodu widziałam że coś nie tak ale myślałam że ze mną jest coś nie tak a ona utwierdzała mnie w tym przekonaniu. Wtedy nie było internetu. A skoro nie było alkoholu, było co jeść, nowe i czyste ubrania to nie ma problemu i powinnam być wdzięczna takie było podejście. Po 30 zaczynałam dostrzegać problem i nazywać po imieniu. Przez dekadę próbowałam walczyć o siebie nawet mi się udawało ale pech chciał że w ostatniej pracy trafiłam na mobbing, oczywiście matka mnie oskarżyła że przez moje zachowanie mnie tak traktują. Wpadłam w alkoholizm i niewiele by brakowało abym znalazła się na tamtym świecie. I wyszło jeszcze z siostrą. Wzięła sobie cały dom który miał być na połowe. Niech sobie bierze, mam gdzieś ten dom ale siostra oczekuję i matka od demnie że będę dawać jej pieniądze na remont domu i siedzieć cicho, bez żadnych praw. Siostra nawet zbuntowała rodzinę przeciwko mnie bo się postawiłam. Psychiatra, rezygnacja z pracy i wyszłam na ostatnią prostą. Teraz ten ostatni krok wyprowadzka. Widzę jak jest ale mimo tego muszę odciąć pępowinę emocjonalną. Niektórzy mówią nawet że to jest uzależnienie od oprawcy. Nie oczekuję złotego środka bo takiego nie ma. Jakie były wasze doświadczenia i jak sobię radziliście po wyprowadzeniu się i odcięciu emocjonalnej pępowiny. Planuję ograniczyć kontakt a jak matka będzie natarczywa to nawet zerwać kontakt. W tym momencie boję się abym się nie złamała i wróciła.
  2. Witam. Chętnie bym się zaszyła w jakiej chatce i znikła przed całym światem. Moje życie to jakaś abstrakcja. Praca w której jest toksyczna atmosfera, rodzina której zależy tylko na kasie. Jak zniknąć i żyć tylko dla siebie.
  3. Przez pracę nabawiłam się nerwicy, depresji i niechęć do ludzi. Rodzinka tylko kasa a jak się dowiedziała że odkładam na własne mieszkanie to obraza.
  4. Pierwszy raz chce wynająć mieszkanie więc nie mam doświadczenia. Znalazłam ogłoszenie bez zdjęć, cena wynajmu zaniżona jak na tę okolicę, na drugi dzień ogłoszenia już nie było. Zadzwoniłam w dniu wystawienia ogłoszenia rozmowa przebiegła w miarę normalnie. Właściciel mieszkania oddzwonił za 3 dni czy dalej jestem zainteresowana, kolejny raz zapytał się czy sama wynajmuje a jak się zapytałam czy jest z tym problem to nie wiedział co powiedzieć. Mieszkanie jest dopiero za 2 tygodnie do oglądania. Mam wrażenie że to jest oszustwo.
  5. MalutkaM

    Wynajem mieszkania - oszustwo

    Najbardziej zastanawia mnie gdzie leży szkopuł jeśli wynajem jest dwa razy mniejszy
  6. MalutkaM

    Wynajem mieszkania - oszustwo

    Zaniżona cena za wynajem, ogłoszenie znikło w dniu wystawienia
  7. MalutkaM

    Dziwna sprawa

    Wytłumaczcie mi taką sytuację bo nie wiem co o tym myśleć. Dzwoni do mnie osoba z pracy z którą pracuje, nie widziałam że dzwoniła więc oddzwaniam i mówię że dzwoniłaś a ona ana nic i odkłada słuchawkę. Dla mnie to brak szacunku
  8. MalutkaM

    Dziwna sprawa

    Po pierwsze oddzwoniłam po 15 minutach. A ma znaczenie czy rzuciła czy odłożyła telefon bo mi chodzi że wogóle się rozłączyła w trakcie rozmowy
  9. MalutkaM

    Dziwna sprawa

    A co ma wspólnego nie odebranie i nie oddzwonienie a odebraniem i rzuceniem słuchawki
×