Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

spz

Zarejestrowani
  • Zawartość

    83
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

15 Good

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Ok, różne są podejścia. W żadnym wypadku nie przekreśla to jednak aktywacji zawodowej mamy. Jeśli źle czuje się w żłobku opiekę scedować można na nianię/opiekunkę. Bardziej dyspozycyjna i sprawuje nadzór w domu dziecka. Co prawda forma opieki droższa niż żłobek, ale po to właśnie przynosi się dwie wypłaty.
  2. No na pewno nie chłop zarabiający 2200 netto. Chyba, że o jedno zero za mało wstawił do swojej wypłaty.
  3. Dzieci ogólnie płaczą, taka ich natura. Rodzic jednak nie powinien się dać złamać i o ile jest to płacz wynikający z fanaberii "bo ja nie chce i już" powinien wykazać się bardziej dojrzałą postawą względem dziecka.
  4. Sorry, ale statystycznie pierwsze dziecko rodzi kobieta w PL ok. 27 roku życia. Granica coraz bardziej przesuwa się wzwyż. Oznacza to, że ma 9 lat od odebrania dowodu aby budować swoją pozycję na rynku pracy - przypominam, że ostatnie lata w naszym kraju to był wręcz rynek pracownika przekreślony przez covid - inwestować jak i gromadzić oszczędności na poczet dzieci albo po prostu przyszłości. Jeśli jej to do tej pory nie przyszło do głowy całe dojrzałe życie upłynęło pod znakiem dorabiania niczym nastolatka to jest znak, że ona jednak dziecka nie powinna mieć nigdy. Ani jako 30 ani 40.
  5. Nie wiem czym się przejmujesz. Ja bym w życiu nie analizował motywacji dorosłych ludzi a jedynie zachowania - nie chcą przyjechać DO Was, jak przyjedziecie do nich traktują jak przezroczystych to ich sprawa, co mnie jeszcze by obchodziło ciągnąć ich za język aby łaskawie mi oznajmili co nimi kieruje? Nic mnie to nie obchodzi. Niemniej jeśli się zastanawiasz to pośrednio udzieliłaś sobie odpowiedzi w chłodnej relacji na linii teściowie-druga synowa. Skoro uważają, że oni pierwsi kontaktować się nie będą i synowa powinna zabiegać o kontakt z nimi przyjeżdżając do nich to mają mentalność hrabiostwa i system wierno-poddańczy, w którym dzieci są na pozycji pospólstwa i powinni skakać wokół jaśniepaństwa by zasłużyć na nudzenie się w ich 4 ścianach.
  6. spz

    Exhibicjonizm CFNM

    Miałbym się zamienić w smerfa marudę "nie da siem"? A w życiu
  7. To w sumie działa w dwie strony. Jeśli facet widzi, że kobieta bez ambicji, kariera leży, niegospodarna, z deficytami energii, źle zorganizowana to też myśli sobie na co mu jeszcze dziecko w takim układzie, żeby dziecko upupić taką matką? Też musi czuć, że kobieta jest współpracującym partnerem w procesie zapewnienia bezpieczeństwa bytowego dziecku.
  8. spz

    Exhibicjonizm CFNM

    Gadasz jak stary 90 letni dziadzio bez werwy do życia.
  9. Okoliczności są więc sprzyjające by zmienić coś diametralnie w życiu. Wy za sobą nie przepadacie, więc podtrzymuje swoją wersje aby to mąż udał się na wyjazd integracyjny z dziećmi a Ty zostaniesz na miejscu i wykorzystasz ten czas na aktywizacje zawodową jak na dorosłą osobę przystało.
  10. spz

    Exhibicjonizm CFNM

    Co do tematu jak byłem 19 latkiem jeździłem do takiej jednej małolatki 16 letniej. Ja po pierwszych doświadczeniach, ale jakoś tak dążenie do inicjacji opornie szło mimo sprzyjających okoliczności. Np. jej rodzice byli w pracy. Syzyfową pracą było to aby ją choćby rozebrać do bielizny aż się zacząłem czuć jak niespełniony gwałciciel w związku. Wreszcie wypaliła któregoś razu, że ona to w sumie nigdy nagiego faceta nie widziała, więc się zmobilizowałem, rozebrałem ona pooglądała niczym eksponat i już na następnym spotkaniu wszystko poszło z górki
  11. spz

    Exhibicjonizm CFNM

    Zależy co się robiło w młodości. Jak się łączyło i siłownie i sztuki walki i bieganie w okresie studenckim to zaowocuje tym, że 4 x 1,5h/tydzień siłowni w wieku 50 lat nie będzie żadnym wyzwaniem.
  12. Anuluj więc swój urlop w pracy, zostań na miejscu a mąż niech wyjedzie z dziećmi skoro się wzajemnie nie trawicie.
  13. Prawdopodobnie zmiany hormonalne. Kwestią nauczania zdalnego, społecznego odizolowania w związku z covid19 bym tego nie tłumaczył. To już nie jest nasze pokolenie, które w latach 90 i na przełomie wieków potrafiło sobie w wieku szkolnym zorganizować samodzielnie czas bez rodziców a i pokusa pozostawania w domu była mniejsza. Młodym ludziom przyklejonym do mediów, uzależnionym od social media świat wirtualny zastąpił rzeczywiste kontakty. Wcześniej tak chcieli, teraz też tak mają.
  14. ps. autorka to troll w innym temacie uskutecznia tezę, że nie ma kredytów a teraz nagle się dorobiła.
  15. spz

    Zycie rodzinne, rozpad, brak porozumienia

    No to przynosi więcej to mu wyrzuca, że ma czelność pracować 7-17 aby tej kasy był w stanie więcej przynieść.
×