Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Strange situation

Zarejestrowani
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Strange situation

    Kontakt z ojcem po 21 latach

    Hey wszystkim. Moja sytuacja jest trochę dziwna, dlatego chciałbym zasięgnąć waszej opinni. Może akurat ktoś miał podobnie lub wie co mi doradzić. Mam prawie 22 lata, 2 lata temu wyjechałem za granicę, pracuje i mieszkam z moją przyrodnią siostrą i jej chłopkiem. Mam jeszcze jedną siostrę i brata, którzy też są dla mnie rodzeństwem przyrodnim i ja jestem z nich wszystkich najmłodszy. W 98r przyszedłem na świat, a kilka miesięcy później mój ojciec (Kurd) wyjechał do Niemiec. Z tego co wiem od mamy chciał on nas wszytkich zabrać ze sobą ale ojciec mojego rodzeństwa na to nie przystał i tak się podobno rozeszli. Gdy miałem kilka (4/5/6 lat) pamiętam jak ojciec dzwonił do mnie zapytać co u mnie ale nie znał za bardzo Polskiego więc rozmowy były krótkie, choć wspominam że były to dla mnie przyjemne odczucia. Z wiekiem zacząłem wypytywać bardziej swoją mamę dlaczego nie ma z nami taty, dlaczego już nie dzwoni itp. Zacząłem się buntować, rozumiałem że się ode mnie odwrócił i miałem w sobie przez większość obecnego życia wielki gniew, że nie mam ojca. A goryczy dodawały sytuację, w których ze względu na moje korzenie społeczeństwo zaczęło przypominać mi o nim, wypytując o niego lub po prostu przezywając mnie na przykład, Arab. Mama mimo wszytko nigdy nie mówiła o nim złego słowa ale nie potrafiła mi tego wytłumaczyć, więc po latach zacząłem rozumieć jeszcze wiecej. Aż z pomocą internetu ułożyłem sobie sam swój system wartości, w którym przestałem się denerwować na rzeczy, na które nie mam wpływu. Takie jak przeszłość na przykład, z czasem zapominając o ojcu. Dziś, a dokładnie kilka dni temu dostałem zaproszenie na fb od dziewczyny o takim samym nazwisku. Wiedziałem że ojciec ułożył sobie życie, próbowałem nawet kiedyś szukać rodzeństwa ale bez skutku. Napisałem do niej po Angielsku, czy to zbieg okoliczności, czy może jest moją siostrą? Ze zdziwieniem dostałem odpowiedź, że tak i od dłuższego czasu zastanawiała się czy napisać, bo bała się reakcji z mojej strony. Ale bardzo chciała mieć kontakt. Więc wymieniliśmy się zdjęciami, okazało się że mam dwie siostry w wieku 19 i 13lat oraz brata 17:) Ucieszyłem się niezmiernie, że rodzeństwo mimo że się nigdy nie widzieliśmy chce mnie zapoznać. Następnego dnia dostałem wiadomość: ,,Hej ... Właśnie powiedziałem tacie, że pisaliśmy. Był bardzo szczęśliwy, słysząc, że czujesz się dobrze i miło było zobaczyć, jak dorastałeś. Mówi, że zawsze o tobie myślał i było mu smutno, gdy zerwał kontakt z twoją matką. Niestety, nigdy nie znalazł cię na Facebooku. Tata chciałby cię poznać i mieć kontakt, jeśli chcesz. Rozumiem, jeśli chcesz wszystko najpierw przetworzyć i nie musisz odpowiadać bezpośrednio. '' Dostałem również dwa zdjęcia. Swoje z dzieciństwa oraz zdjęcie aktu urodzenia po Polsku, a w tle ręce siostry i ojca. Bardzo się wzruszyłem, bo w zasadzie był to pierwszy kontakt ojca z synem po 21 latach. I tak jak w wiadomości na końcu, mija już kilka dni odkąd przetwarzam co się właśnie stało. Nic nie odpisałem i ciągle myślę co mam zrobić. Z jednej strony chciałbym ich wszystkich poznać, a z drugiej czuję żal do ojca gdy o tym wszystkim pomyślę. Nasuwają mi się myśli typu, dlaczego nie dzwonił, dlaczego nie próbował napisać i czemu przypomina sobie o mnie dopiero gdy jego córka mu o tym mówi?! A z drugiej strony staram się zrozumieć, że dla niego też mogło być ciężko odnowić kontakt tym bardziej że jest pomiędzy nami bariera językowa. Dodam jeszcze, że zacząłem przez te kilka dni wypytywać się wszytkich o sytuację z moim ojcem. Podobno chciał abym do niego pojechał na wakacje ale mama się na przykład bała, że w tamtych czasach może mnie zabrać na stałe. Bo proponował też bym z nim zamieszkał i uczył się w Niemczech (fajnych rzeczy w sumie się dowiedziałem(:) Dochodząc do sedna sytuacji. Był podobno miłym i uśmiechniętym człowiekiem, bardzo rodzinnym jak na ich kulturę przystało tylko z drugiej strony kłamliwym, bo chciał stawiać na swoim. Zyje sobie z rodziną w Niemczech, ma również żonę Polkę, z którą ma trójkę dzieci, a zarazem moim rodzeństwem i po 21 latach chce odnowić kontakt. Co o tym myślicie?
×