Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Teery

Zarejestrowani
  • Zawartość

    125
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutral
  1. Teery

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Hej Wczoraj korzystałam z wolności Byłam kupić spodnie. Babka oceniła mnie na 28, ale nawet się w nich nie zapięłam. Niestety, ale poniżej 30 nie zejdę. Na stolikach w części gastronomicznej były napisy, żeby nie korzystać, ale i tak wszyscy tam siedzieli. Zjadłam hamburgera, uwielbiam takie śmieciowe jedzenie. Na kolację zjadłam 2 malutkie kromeczki. Myślę, że w limicie kalorii się zmieściłam. Poćwiczyłam siłowo pośladki i zrobiłam jogę twarzy. Znalazłam fajne filmiki, dużo bardziej do mnie przemawiają niż poprzednie. Po kilkunastu minutach autentycznie bolała mnie twarz. Dzisiaj na wadze było 100 g więcej niż tydzień temu. Czuję się zniechęcona. Na śniadanie owsianka, na drugie serek wiejski, na obiad będzie łosoś i ziemniaki. Do tego mam 2 mandarynki i 2 śliwki. Pewnie dziś będą informacje o dalszych obostrzeniach. Mam nadzieję, że nas nie zamkną w domach. Godzina policyjna mi nie przeszkadza, bo i tak nie ma gdzie chodzić. Trzymaj się, ciężkie czasy kiedyś miną.
  2. Teery

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Cześć Mamo U mnie wczoraj było dietetycznie, ćwiczenia też były zgodnie z planem. Wiesz, ja nie lubię ćwiczyć w domu, ale co zrobić. Przerabiałam już to wiosną, gdy siłownie były zamknięte. Mnie zawsze najtrudniej jest zacząć, ale na steperze ćwiczę w trakcie meczu, więc tu nie ma odkładania na później. Spróbuję biegać, ale w maseczce nie wiem czy dam radę. Można jeszcze biegać po parku, wtedy bez maseczki, ale wcześnie jest ciemno, więc odpada. Dzisiaj pierwszy raz w pracy, cieszę się, że mogłam wyjść, ale niestety musiałam też wcześniej wstać. Na śniadanie wracam do owsianki. Niw wiem dlaczego, ale w domu nigdy mi owsianka nie smakuje. Na drugie sałatka z ogórka i fasolki. Na obiad jeszcze nie wiem, pewnie coś w centrum handlowym, o ile cokolwiek będzie otwarte, więc raczej będzie kalorycznie. Z ćwiczeń planuję tylko pośladki, choć nie lubię ćwiczyć z hantlami, a sztangi w domu nie mam. Poogladalam wczoraj zdjęcia z serii przed i po i poczułam się zmotywowana. Niestety, nie mam aż tak dużych obciążeń, więc efekty będą mniej spektakularne, ale niech cokolwiek drgnie. Życzę miłego dnia
  3. Teery

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Hej Fajnie, że dużo chodzisz. Teraz zaczyna się ten czas, kiedy jest tak ładnie kolorowo. Wczoraj już było dietetycznie, ale nie ćwiczyłam. Dzisiaj na śniadanie było 3 kanapki z serem i pomidorem, na drugie będzie jabłko, a na obiad gulasz z kaszą. No i mam w planach dzisiaj poćwiczyć. Znów zrobię ciche cardio i 45 minut steppera. Mam nadzieję, że jeszcze jutro nie wprowadzą zakazu przemieszczania. Mam zamiar kupić sobie spodnie. No i musiałabym mieć jakieś zaświadczenie, że pracuję pod tym adresem. W ogóle to głupie. Przecież mogę jechać do mamy, aby jej zrobić zakupy. Też nie wolno? Miłego dnia
  4. To człowiek, który otumanił rzesze ludzi i każde jego słowo jest przyjmowane bezkrytycznie. Niektórzy tak mają. Przypomnij sobie stare kroniki, na których Hitler wrzeszczy, a ludzie słuchają go z uwielbieniem. Podobno niektóre kobiety miały orgazm w czasie takich przemów. Kaczyńskiemu to chyba nie grozi
  5. Teery

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Hej, U mnie wczoraj było, sama nie wiem. Oprócz śniadania były jeszcze 2 jabłka, reszta chińskiego i jajecznica na kolację. Poćwiczyłam aerobox i 45 minut steppera. Poczytałam o steperze i dowiedziałam się, że trzeba robić małe "kroki" i mocno naciskać na piętę. Podobno działa na pośladki. Cieszyłabym się, bo już nie mogę na nie patrzeć. Taki sposób ćwiczenia jest dużo bardziej męczący, ledwie dotrwałam. Mamo, kolka często się pojawia, jeżeli jemy lub pijemy krótko przed wysiłkiem fizycznym. Niekoniecznie jest związana z brakiem kondycji. Kiedyś na zawodach napiłam się w trakcie biegu i nie mogłam dobiec do mety. Jeszcze tylko 2 dni niewoli. Tylko co będzie, jeżeli faktycznie nie będzie można wychodzić z domu? Dla mnie to tak głupie, że szkoda słów. Zarazę się biegając w miejscu, gdzie jest całkiem pusto? Już wymyśliłam, że w niedzielę wsiądę na rower i w razie czego jadę do apteki całodobowej. Miłego dnia
  6. Teery

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Właśnie przeczytałam, że możliwy jest zakaz przemieszczania się poza wyjściem do pracy. Chyba się załamię
  7. Teery

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Cześć Mamo To dobrze, że wracasz do diety. Ja odwrotnie Wczoraj zjadłam dużo i nie ćwiczyłam. Niepotrzebnie piekłam ciasteczka, wydawały mi się spoko, bo miały prawie tylko płatki owsiane i orzechy, ale jedno malutkie ciasteczko to ponad 100 kalorii. Aż 2 razy liczyłam, bo nie chciałam wierzyć. No i zjadłam ich sporo. Ech, szkoda słów. Co do siedzenia w domu, to mam dosyć. Można wykorzystać ten czas do prac domowych, ale ten bezruch generuje totalne lenistwo. Gram na komórce i oglądam mecze, ale ile można. Może dzisiaj się zmobilizuję i poprasuję, bo wyjęłam zimowe ubrania. Od prawie 3 tygodni zakładam leginsy i bluzę "po domu". Tęsknię już za normalnymi ciuchami. Łącznie z dzisiaj to jeszcze tylko 3 dni Najbardziej przeraża mnie myśl, że mogę znów trafić na kwarantannę. Tego bym już chyba nie przeżyła. Dzisiaj na śniadanie zjadłam 3 kanapki z szynką i ogórkiem. Pocieszam się, że były małe. Na drugie sałatka, na obiad mam jeszcze chińskie jedzenie z wczoraj. I koniecznie muszę poćwiczyć. Miłego dnia
  8. Teery

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Cześć Mamo Wczoraj wpadło dużo kalorii z owoców, no i obiad to była masakra. Na szczęście poćwiczyłam ciche cardio i 45 minut na steperze, więc zmieściłam się w limicie. Do meczu miałam przygotowane piwo, ale zamiast tego zrobiłam sobie herbatkę ziołową. Dzisiaj nie mam obiadu, zamówimy pizzę. Do tego mam zamiar upiec ciasteczka z płatków owsianych i orzechów. Zobaczymy, co wyjdzie. Mam też od wczoraj budyń z chia. Jak próbowałam, to wydał mi się dobry. Więc dzisiaj będzie dość kalorycznie. Miłego dnia
  9. Teery

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Hej Dobrze, że jednak pogrzeb się odbył. Coraz więcej ludzi choruje, moja siostrzeńca też ma dodatni wynik i cała rodzina siedzi w domu. Ja wczoraj miałam zły dzień, tak mnie już męczy to siedzenie w domu. Zjadłam na pocieszenie 2 kanapki i większą ilość czekolady. No i nie ćwiczyłam, bo straciłam zapał. Jeszcze się pokłóciłam z moim facetem, bo on cały czas opowiada mi, jak to aktywnie spędził czas i jak ruch poprawia na strój. No sorry, ale wypowiedzi w stylu "jak się cały dzień spędzi na słońcu pracując w ogródku, to zaraz się poprawia humor" nie pomagają mi, tylko mnie denerwują. Powiedziałam mu to, więc jeszcze wieczorem musiał mi napisać, że pograł sobie w piłkę i jak mu teraz dobrze. A potem wielka obraza, o co mi chodzi. U mnie dzisiaj były 2 kanapki. Coraz bardziej ciągnie mnie do słodyczy, bo przecież mi się należy na pocieszenie. Chciałam nawet poprosić syna, żeby kupił mi delicje, ale się powstrzymałam. Nie chcę znowu zacząć jeść słodkiego bez umiaru. Na obiad będą roladki ziemniaczane z boczkiem, więc kalorycznie, ale trudno. Mam dość tego wiecznego zaaciskania pasa. Miłego dnia
  10. Teery

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Cześć Mamo Widzę, że Cię ma. Pewnie nie masz głowy, aby pisać. Mam nadzieję, że wszystko udało się zorganizować i nie musicie walczyć z systemem. U mnie wczoraj było kalorycznie na styku, wszystko przez piwo i orzeszki. Ale orzeszki już się kończą, więc nie będzie pokusy. Poćwiczyłam ciche cardio, muszę częściej do tego wracać, bo widzę, że kondycję mam coraz gorszą. Steper to za mało. Dziś się zważyłam i na wadze było 200 g mniej niż tydzień temu. Zniechęciło mnie to, bo przez ten tydzień mało jadłam, a okazuje się, że to dieta na utrzymanie wagi. Czyli już teraz cały czas będę musiała się tak ograniczać. Podobno po alkoholu waga idzie w górę, trochę się więc pocieszam, że to piwo trochę namieszało i jednak spadek był większy. Dzisiaj na śniadanie będą tosty lub jajecznica, na drugie sałatka, a na obiad ryba zapiekana z warzywami. Mam nadzieję, że niedługo wracacie do domu i się odezwiesz.
  11. Teery

    Fitness w domu

    Wchodzisz na wszystkie tematy i spamujesz. Tak wam źle idzie sprzedaż?
  12. Teery

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Cześć Mamo Dobrze, że się coś z wyjaśniło. Ja jestem osobą, która nienawidzi spontanicznego działania, wszystko muszę mieć zaplanowane i takie działanie na ostatni moment bardzo źle na mnie działa. Z kalafiora zrobiłam kotlety, do tego kasza bulgur. Poćwiczyłam 40 minut na steperze i kalorii miałam tak mało, że jeszcze mogłam sobie pozwolić na piwo i orzeszki ziemne do meczu. Dzisiaj tradycyjnie kanapki i sałatka, na obiad to samo co wczoraj. Obiecuje sobie w końcu coś sensownego poćwiczyć. Trzymaj się
  13. Teery

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    U mnie wczoraj było 1300 kalorii, wiem, że mało, ale nie chciało mi się jeść. A może inaczej - chciało, ale nie miałam na nic pomysłu, no i mało jedzenia mamy w domu. Poćwiczyłam 45 minut na steperze, miało być coś ambitniejszego, ale tak się ociągałam, że zrobiło się późno, a chciałam oglądać mecze. Dzisiaj na pierwsze śniadanie 2 kanapki z warzywami i kiełbasą, na drugie sałatka z ogórka i fasolki, na obiad chyba wreszcie będą kotlety z kaszy i warzyw, bo przekładam je już od tygodnia. Mam ładnego kalafiora, więc poszukam jakiegoś przepisu, żeby go wykorzystać. Trzymaj się ciepło
  14. Teery

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Cześć Mamo, bardzo wam współczuję tej sytuacji. Szczególnie mężowi i teściowej. Nie dość, że przeżywają dramat z powodu śmierci bliskiej osoby, to jeszcze takie coś. A nie da się pogrzebu przesunąć?
  15. Teery

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Mamo, przykro mi. To tak niespodziewanie czy chorował? Trzymaj się, bo przed Wami trudny czas.
×