Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Fabaneria

Zarejestrowani
  • Zawartość

    38
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

7 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Można mieć, ja miałam miesięczne, zdjęłam na noc już po pionizacji. Jeśli chodzi o jedzenie i picie to nie przestrzegam tego, byłam wręcz nazarta przed CC a po pionizacji zjadłam kotleta i chyba cheeseburgera z maca
  2. Jeden, ten, u którego masz wcześniej konsultacje.
  3. Termin ustalasz z ginekologiem. On pierwszy zaproponuje datę, jeśli uważasz że to zbyt późno i się boisz że się wcześniej zacznie, to mówisz że chcesz wcześniej i tyle. Ja miałam CC chyba w 38tc/przełom 37 i 38/, dr Zalewski bez problemu zgodził się /a wyznaczył chyba 38+3. Oczywiście poród zaczął się wcześniej, tak jak przeczuwałam. Wykrakalam i z trudem dotrwałam do CC. Termin ustalaj z ginekologiem , bo anestezjolog lubi wyznaczać terminy późniejsze
  4. Jeśli to prawda to jest to wynikiem pośpiechu i rutyny. U mnie lekarz przyszedł na sekund 5 a może i krócej, nie zapytał jak się czuję o zerknięciu na ranę nie wspominając. Chyba tylko chciał się przekonać, czy jeszcze żyję i czy bardzo mnie boli (lub też nie). O ile na początku byłam zachwycona Eskulapem, tak teraz widzę, jak dużo mialam szczęścia że wszystko przebiegło bezboleśnie, bo inaczej nie miałabym pomocy żadnej w uśmierzeniu bólu (to był czas, gdy oszczędzali na morfinie lub też jej w ogóle nie było, nie wiem, nie wnikam). Niemniej jednak opieki nie było żadnej z wyjątkiem niektórych położnych interesujących się moją osobą. Wszystkie niedociągnięcia ujawniły się po czasie.
  5. Po drugiej cesarce często rozchodzą się mięśnie brzucha oraz robią przepukliny na kręgosłupie. Trzeba to kontrolować. Przepraszam za pytanie, ale czy u ciebie objawia się to "dużym" brzuchem ?
  6. Drugie CC bolało bardziej? A z otrzymaniem morfiny nie było problemu? Słyszałam, że teraz nie chcą dawać tak jak kiedyś. Nawet dziewczyny piszą tu na forum, że położne każą wstawać i iść do łazienki w ogromnym bólu, nie ma mowy o morfinie. Jedna znajoma rodziła we wrześniu, tak.ja bolało że wyła całą noc z bólu. Dopiero w drugiej dobie przyszedł lekarz i zlecił morfinę, ale już ból się rozhulal i na niewiele się to zdało. Kiedyś było tak, że od razu morfinę zlecał anestezjolog, kiedy zwykle przeciwbólowe nie dawały rady. Jak pytałam o to na konsultacji to tak mnie zapewniono i dlatego się wtedy zdecydowałam na Eskulapa. Teraz czekają aż na drugi dzień przyjdzie ginekolog na kolejne CC i dopiero wtedy jest ewentualne zlecenie podania.
  7. Ja miałam swoje jedzenie: kanapki, kotlety, kabanosy, konserwę, suchary, landrynki i wodę mineralną. Nie stosowałam się do zaleceń żeby nie jeść przed i po operacji, byłam zwyczajnie głodna i nie zamierzałam sobie niczego odmawiać. Zaraz po pionizacji zjadłam kotleta, bułkę i pół paczki landrynek, i właściwie jadłam całą noc. Ciągle byłam głodna, choć przyjechałam na cc po dwóch obiadach i to solidnych Moim zdaniem lepiej coś mieć ze sobą. No a gotówka będzie potrzebna do zapłaty
  8. Zgłoś w recepcji przy przyjęciu, że partner potrzebuje zaświadczenie do pracodawcy o sprawowaniu opieki. Przy wypisie je odbierzesz. Jeśli jesteś " z daleka" warto załatwić formalności w usc w Bielsku-Białej i dostać dokumenty do ręki. Wszystkiego dowiesz się w usc telefonicznie. W ostatnim dniu pobytu odbiera się dokumenty dziecka z usc.
  9. Zaświadczenie do pracodawcy o konieczności sprawowania opieki nad dzieckiem jest wystawiane na 14 dni kalendarzowych liczonych od dnia porodu włącznie. Czyli de facto "uciekają" te dni naszego pobytu w szpitalu. Jeśli pracodawca odmawia przyjęcia zaświadczenia, trzeba go zapytać o przyczynę odmowy i wskazanie podstawy prawnej!!! Jeśli placówka wydaje zaświadczenie na tą okoliczność to nie ma konieczności dublowania tego dokumentu L4. Słusznie lekarz odmówił i nie wystawił.
  10. Gdyby ktoś zbadał mój brzuch w dniu wyjścia ze szpitala, byłoby wiadomo. Parę dni później odwiedziła mnie położna środowiskowa i stwierdziła, że macica nie obniża się, że tylko nieznacznie obkurczyla się, wygląda tak jak na 1 dzień po porodzie. No ale nieważne to, to tylko kwestia kosmetyczna dla mnie, chyba najmniej dotkliwa z tych wszystkich powikłań jakie mogłyby wystąpić. Nic poza tym się nie dzieje, a blizna piękna
  11. Tyle że ja o tym, że dostałam oksytocynę dowiedziałam się z książeczki więc podejrzewam że to pomyłka bo niby kiedy mieliby mi ją podać ....
  12. Mówisz o książeczce zdrowia dziecka? Ja nie mam nic wpisane, tylko tyle że było CC planowe i nic więcej. Wszędzie puste miejsca. I że podano oksytocyne, co mnie zaskoczyło, bo nikt mnie o tym nie informował i nie wiem kiedy miano by mi to podać i po co, no ale nie draże tematu. Tej informacji nie ma w wypisie, tam jest z kolei.ze podano biofazolin. A tobie co wpisali?
  13. I każda kobieta je dostaje? Boli to ? No ja na pewno się na to nie będę pisała po zejściu znieczulenia.....a w domu kto ma je robić?
  14. Gratulacje !!! Jak wrażenia po CC? Operował cię ten sam lekarz którego wybrałaś na 7.7 czy ktoś inny?
  15. Patiillgg - bardzo dziękuję za odpowiedź może dam radę, ale na wszelki wypadek wezmę jakieś leki ze sobą, lepiej mieć niż nie mieć
×