Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Aaniaap

Zarejestrowani
  • Zawartość

    154
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

23 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Czesc dziewczyny Udało mi się doczytać dziś zaległe strony Aga i Aneczqa, lekarze bez komentarza ale też już kilka razy w życiu miałam do czynienia z konowałami, takich się chyba nie uniknie. My dzisiaj 5tyg1dzien, była położna mamy równe 4200 g Marcelina charakterna dziewczyna, mała złośnica lubi pokrzyczeć czasem, ale to nie placz. Lez jeszcze nie widziałam
  2. Cześć Dziewczyny U mnie ciąg dalszy remontów, więc o odpoczynku nie ma mowy. Spacerujemy codziennie sporo, teraz mamy same lasy do okola. Marcelina raczej z tych grzecznych dzieci, chociaż zauważam że zaczyna juz więcej czuwać w dzień, wczoraj skończyła 2 tyg. Ropieją Waszym maluszka oczka? My cały czas walczymy z prawym, ale położna każe tylko woda przemywać
  3. No wiadomo, że to takie kleksy tylko, ale przez dwa dni sie taka ilość zbierze Marysi to biedna się męczy.
  4. Kasiu mojej Marcelinie tez się nie odbija raczej, ale też nie ulewa więc się nie przejmuję. Straszny łakomczuch z niej, je często, słyszę ze połyka, pieluchy ciągle pełne a jej mało ale nastawiłam się ze niech teraz je co ile chce. Jestem cała dla niej później się unormuje to karmienie. Aga, żebyś tylko Ty jeszcze nie złapała jelitowki to biedna padniesz osłabiona. Powiem Wam dziewczyny, ze trochę się bałam tej "później" ciąży a i ciąża super przebiegła i poród i odpukać teraz jest idealnie.
  5. Mam ja cały czas ze sobą. Byka tylko na pobraniu krwi jak do tej pory. Taka mała złośnica z niej. Strasznie się denerwuje jak jest głodna. Nie stopniuje płaczu tylko od razu wrzeszczy
  6. Trzymam kciuki Kasiu. I czekamy na wieści
  7. Cześć Dziewczyny Ja mam odwrotnie niż Wy. Od tygodnia mieszkamy w domu i teraz ruszyliśmy z remontami, kłucie ścian, malowanie szpachlowanie i wiele innych Jest wszędzie syf, chodzę i sprzątam całymi dniami. Liczę że jeszcze z tydzień pochodzę z brzuchem. U mnie dziś 38+4. Wczoraj miałam skurcze co 10 min ale tylko przez pół godziny, całe szczęście przeszły
  8. Kasiu, jeszcze masz 3 dni do terminu i uwierz mi ze wszystko może się zdarzyć moj syn, tez pulpet, zero oznak az do terminu porodu. W dn. terminu odszedł mi czop , dzień później urodziłam. Ale nie dziwię Ci się ze masz obawy, bo też bym miała gdybym usłyszała ze czekać tak długo po terminie
  9. Olcia gratulacje Szczęściara ja tez mam ostatnio wrażenie że mi zmalały ale za to twarde się zrobiły Byłam dziś na wizycie, bez oznak zbliżającego się porodu u mnie byłam pewna ze ta przeprowadzka wszystko przyspieszy a tu nadal nic. Mam teraz przychodzić co tydzień. Odebrałam przed wizytą morfologie, jest ideana.
  10. Mam termin na 17.02 Umówiłam się z Marceliną ze ma siedzieć przynajmniej do 16 w brzuchu, bo teraz przeprowadzka, w walentynki nie chcę żeby miała urodziny a 15 mamy w rodzinie juz urodziny. Wiec od 16 ma zielone światło u mnie
  11. Dziewczyny jak Wam ktoś powie ze chodzenie po schodach przyspiesza poród to ściema ja tak kiedyś słyszałam, ale po ostatnich dniach kiedy robię chyba po 100 kursów z 4 piętra zdecydowanie stwierdzam że to bujda
  12. Ja tez mam pełną walizkę, a nie mam tam jeszcze picia, kosmetyczki, pieluch i miejsca brak. Chyba spakuje drugą torbę dla małej osobno.
  13. Ola ja tez juz drugą noc mam boską. Śpię, budzi mnie dopiero budzik. W ogóle zauważyłam ze czym bliżej terminu tym mniej objawów mam. Pamiętam ten masaż Smoothiemaker jest straszny, ale trzeba przeżyć. Julita, jeszcze chwile dobrze byłoby wytrzymać. Lez i zaciskaj nogi Mi dr kazała brać magnez 2x2 , ale biorę tylko wieczorem 2 tabletki,.bo one ciężko mi przechodzą przez gardło a jest ok. W poniedziałek mam wizytę, myślę że ostatnią. Dzis byłam w laboratorium na morfologii i pierwszy raz bez kolejki mnie puścili. Odebrałam też wynik wymazu. Jest ok.
  14. Aga dobrze ze jesteś juz spokojniejsza. Jak czytam dziewczyny jak łatwo lekarze każą przechodzić na mm to nasuwa się tylko jedna myśl. Mają płacone za polecanie mleka Mi osobiście ciężej było urodzić mniejsza córkę. Więc waga chyba nie do końca to wyznacza. Pierwszy poród bajka 4130 g drugi straszny 3800 Chodzenie po schodach żeby szybciej urodzić to raczej sciema. Robie teraz dziesiątki kursów a nawet skurczy brak. Byłam dziś u fryzjera. Moja fryzjerka oceniła mnie na 6-7 miesiąc
  15. No przenosimy się i to z 4 piętra bez windy w domu sporo rzeczy przed nami do zrobienia, ale to będziemy robić pomału już w trakcie mieszkania Odnośnie karmienia to ja uważam że łatwiej jest piersią jeżeli jest możliwość. Zawsze idealna temperatura, od reki No i pamiętam tą bliskość. Ale wiadomo, to sprawa indywidualna. Każda mama robi jak uważa, niektóre by bardzo chciały a nie mogą . Znam tez przypadek gdzie mama stwierdziła że to obrzydliwe i nie będzie karmić
×