moja sis po historiach z poronieniem i problemami z jajnikami monitorowała cykle komputerem owulacyjnym, badała nim min. lh no i co cykl stawiała się na usg, udało się urodzić zdrowe dziecko
ja nie miałam żadnych teraz ciekawe jak będzie, ale na razie skupiamy się na kontroli dni płodnych bo różnie z nimi bywa, ja osobiście robię to przy pomocy mikroskopu owulacyjnego bo tani i szybki w obsłudze i łączę go z aplikacją w telefonie
moja przyjaciółka kupiła mi rękawicę do badania piersi w domu, kobitki polecam bo wykryłam sobie nią torbiel w piersi, całe szczęście wszystko skończyło się dobrze