Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ja89

Zarejestrowani
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Tak mamy pewność że dziecko będzie miało problem z docieraniem i powrotami ze szkoły. To nie przewidywania ale ciąg dalszy tego co widać przez ostatnie lata. Narzeczony chce szukać pomocy ale raczej nie na forum...
  2. Pisze z problemem z którym nie wiem gdzie się udać. Była mojego narzeczonego zapisała ich syna do nowej szkoły. Bez zgody ojca. Jest to szkoła w innym mieście więc dziecko będzie musiało być dowożone codziennie 40min. Mimo że dziecko ma szkole 10min drogi od domu matki. Byliśmy w tej szkole. Dyrektor obiecał że bez zgody ojca dziecka nie zapisze. A teraz okazuje się że jednak dziecko jest zapisane. Matka twierdzi że nie będzie problemów z wożeniem ale będzie to wyglądać tak że dziecko będzie się wiecznie spóźniać, będzie wożone przez obcych ludzi (jak znajdzie się jakiś chętny), albo wogole nie pójdzie do szkoły bo nie będzie miał kto go zawieść. Lub zostanie podrzucone do jej teściów którzy mieszkają w pobliżu nowej szkoły. Narzeczony może iść do sądu ale za nim sprawa się zacznie to dziecko już będzie w trakcie roku szkolnego. Więc nie ma innego wyjścia? Może napisać list do szkoły? Kuratorium oświaty? Tylko co napisać w tym liście?
×