Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

marysia1996

Zarejestrowani
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. marysia1996

    Fortissima 2

    no teraz to napisały, tzn Anka i wg mnie mega nietaktowanie- o tym że Kinga nie pracuje, że ona (Anka) przynajmniej bez męża jest w stanie utrzymać siebie i dzieciaki... TO aż za dużo, wystarczyło wg mnie to nagranie na YT, bez obszernych wyjaśnien i prania brudów. I jeszcze to straszenie że jej prawnik zajął się czymś co Kinga tam powiedziała na jej temat. Z Drgiej strony widziałam coś w komentarzach że Kinga tez nieładnie się zachowała, ale ktoś wie co zrobiła?
  2. marysia1996

    Szarlotka z rodzicami

    a wkońcu jak ona tą Żanete poznała i ile się kumplują, nie śledzę ich jakoś na bieżąco i ostatnio tak ogarnęłam przed porodem że jakaś nowa kumpela
  3. marysia1996

    Szarlotka z rodzicami

    czemu?
  4. marysia1996

    Szarlotka z rodzicami

    a co myślicie na temat koleżanek Wandzi? ona w ogóle nie ma chyba znajomych- tylko znajomi Luki i ta żaneta teraz, kiedys była jeszczed Domi ale też jakoś ucichło. Swoją drogą dziwne nawet z LO żadnych znajomych - Muka jej to wytknął na vlogu jak czekali na lotnisku na jego kuzynkę
  5. marysia1996

    Olanie dziewczyny dla kumpli

    teraz kluby zamknięte bo wirus, hahah chociaż o to nie trzeba się martwić
  6. marysia1996

    Olanie dziewczyny dla kumpli

    a gdzie tu osaczanie widzisz? Chęć spotkania to już obecnie = bycie bluszczem ?
  7. marysia1996

    Olanie dziewczyny dla kumpli

    1.Gdybym była zdesperowana to trwałabym w tym związku przymykając oko. 2.Poznałam jego rodzinę bo on to zaproponował, nie ja. 3. Znaliśmy się i rozmawialiśmy już dłużej, od miesiąca bylismy razem bo on zaproponował związek. 4. Nie robiłam mu żadnych jazd o spotkania z kolegami, ale skoro częściej niż ze mną spotykał się z nimi to chyba coś nie tak.
  8. marysia1996

    Olanie dziewczyny dla kumpli

    Dzięki za pomoc Wam wszystkim, nawet te wasze śmieszki ! Olałam go, napisałam co mi na sercu leży, to stwierdził że trochę czuł się przytłoczony, ale mu zależy (!) pff, jak napisałam że sorry ale tego nie widzę, to napisał jakże rozbudowaną wypowiedź : "jak chcesz! " co tylko mnie utwierdziło w przekonaniu że miesiąc czerwiec na niego zmarnowałam
  9. marysia1996

    Olanie dziewczyny dla kumpli

    dzięki za odpowiedź, też mi się tak wydawało, ale po jego słowach że dramatyzuję, sama zaczęłam się zasnatawiać czy nie za wiele wymagam, dlatego tu piszę
  10. marysia1996

    Olanie dziewczyny dla kumpli

    Po prostu w poprzednim związku byłam 6 lat i mój ex nigdy nie zlewał mnie dla kolegów, raczej wolał wziąć kąpiel przy winie i rozmowach, a ten traktuje mnie jak dodatek do swojego życia, nawet przy mojej prośbie zeby olał kolegów i imprezę, nie potrafił zmienić planów - dlatego jakoś wydaje mi się że nie myśli o mnie poważnie. Z drugiej strony to zaproszenie do całej rodziny, daje inny obraz. Przez co w głowie mam mindfuck. Rozmawiałam z nim już kiedyś o tym to stwierdził że dramatyzuję i on długo był singlem i nie potrafi się przestawić
  11. marysia1996

    Olanie dziewczyny dla kumpli

    to było bardziej ironicznie
  12. Cześć, chciałam zapytać co obiektywnie sądzicie na temat: Umówiłam się wczoraj z moim chłopakiem (jesteśmy razem zaledwie miesiąc) że pójdziemy do jego dziadka na urodziny - miałam poznać całą rodzinę. I wszystko spoko, było bardzo sympatycznie, myślałam że posiedzimy dłużej a on po 1,5h powiedział że juz lecimy bo on idzie na imprezę (choć wszyscy namawiali zebysmy zostali łącznie ze mną), odwiózł mnie do domu, posiedział godzinkę i mówi że umówił się z kolegą i idą na imprezę. Zrobiło mi się mega przykro,bo widzimy się jak dla mnie rzadko 2-3 w tyg, bo TŻ dużo pracuje, myślałam że spędzimy razem noc (akurat miałam wolny dom) . Oczywiście nie zaprosił mnie żebym na imprezę szła razem z nim. Było już kilka takich sytuacji że on imprezuje, zamiast spotkać się ze mną i powoli zaczynam tracić energię na rozwijanie tego związku, skoro -szczególnie na początku gdzie ludzie są w sobie zakochani, wydawać by się mogło że chcieliby spędzać jak najwięcej czasu razem. Powinnam to zakończyć?
×