-
Zawartość
1699 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez AsiaWin
-
To super wynik! Trzymam kciuki przez te 5 dni żeby ładnie się rozwijały
-
No tak rzeczywiście. Jak zajdziesz w ciążę i weźmiesz gonapeptyl to będzie lipa, bo hormony nie zadzialaja... Ja brałam antykoncepcję w tym cyklu przed. A lekarz nic Ci nie powiedział? Hmmm... Vika to właśnie Twój lekarz mi zalecił dlugi i powiedział że krótkiego nie zacznie no ale wyszło dobrze!
-
Izuu jak poszło? Jak się czujesz?
-
Wygląda słabo, ale powtórz jeszcze. A nóż coś ruszy...? Zapytaj lekarza co robić.
-
Powiedz o tym lekarzowi czy pielegniarce. Może mają jakieś sposoby. Ty będziesz trochę na haju więc ciężko będzie z pomocą trzymam kciuki za dużo dobrych komórek!
-
Martuska, cieszę się, że układasz sobie te wszystkie sprawy, przede wszystkim, że jest plan. Mam nadzieję, że rutyna Ci pomoże wcześniej trochę mniej myśleć o ostatnich przeżyciach a psycholog pomoże Ci to uporządkować w głowie Widzę, że Twój organizm jest już gotowy skoro masz owulację Będzie dobrze
-
Ja pierwszy zastrzyk brałam 3dc po południu i od 4dc już rano. Więc tak też można:) ale każda sytuacja jest inna! Mi raz lekarz robiąc w 2dc usg powiedział że mam za mało pęcherzyków i muszę mieć dlugi protokół i się wydluzylo o miesiąc. To był strzał w 10tke z długim protokołem bo miałam aż 5 zarodków
-
Jak masz 3 doustnie i 3 globulki to bym brała co ok. 8 godzin W tym samym czasie globulki co tabletki.
-
Musisz brać o tej porze o której lekarz Ci rozpisal. Ja akurat brałam doustnie mniej więcej o tej porze co dowcipne. Musisz pamiętać że inaczej wchłania się ten doustnie i inaczej globulki. Więc to chyba nie ma aż takiego znaczenia.
-
Niestety życie nie jest uslane różami spróbuj chodzić na masaże które rozluznia napięte mięśnie, rób te ćwiczenia i musisz na pewno zwracać uwagę na postawę podczas pracy przy komputerze ale i w samochodzie. Może powinnaś na stałe chodzić do fizjoterapeuty. Po porodzie też będzie ważne odpowiednie podnoszenie dziecka i ogólnie praca z miesniami głębokimi żeby organizm mógł powrócić do stanu sprzed ciąży. To na pewno Ci trochę pomoże, bo nie da się w nieskończoność brać leków przeciwbólowych
-
Lula ja nie miałam takich odczuć przy progesteronie i heparynie ale ja nie mam endometriozy.
-
Z tego co pamiętam miałam przyjść na wizytę 2 lub 3dc. więc 3 też był ok. A co Ci lekarz powiedział? Masz być dokładnie 2dc?
-
Dzięki:) nie wiedziałam!
-
MamoAniola to nie badalas jeszcze morfologii od początku brania accofilu?
-
Dokładnie tak jak piszesz A przerwa ta chyba wynosi 5 min po każdej przepracowanej godzinie. Ale mogę się mylić
-
Weź zwolnienie na tydzień czy dwa od lekarza rodzinnego. Możesz przecież mieć rwe kulszowa czy coś w tym stylu. Nie będziesz musiała mówić o ciąży a przeczekasz jeszcze te 2 tygodnie A swoją drogą jaka masz morfologie? Czy oby nie masz za dużej dawki leków?
-
Ach to nawet nie wiedziałam że tak może być podczas scretchingu! No ale lepiej w razie czego iść na histeroskopie niż mieć przeszkodę w zagniezdzeniu. Ja też teraz miałam mieć transfer a idę na histeroskopie i mi się przesunie o 2 miesiące, ale lepiej sprawdzić niż stracić zarodek:)
-
Martuska, Natalia czy ja dobrze to rozumiem że to co Wam wyszło w badaniu hist pat to usunęli z macicy, więc już teraz jest ok? Mam nadzieję że tak i trzymam kciuki za wizytę u lekarza
-
Lula a jak to stosowałaś? Ile kropli na początek? Powiem szczerze, że już od dawna za mną chodzi ten temat
-
Napiszę swoje przemyślenia. Jak pierwszy raz zaszłam w ciążę to uważałam, że ciąża to nie choroba, że można wszystko robić tak jak do tej pory, że istnieje coś takiego jak selekcja naturalna i jak poronię tzn. że tak miało być i nie należy się tym przejmować, że wychowanie dziecka - jakoś to przecież będzie itp. Jak lekarz mówił mi, że jest coś nie tak to pukałam się w głowę i myślałam wariat, przecież za 9 miesięcy urodzę to dziecko.... oczywiście nie muszę dodawać, że miał rację... Teraz po 4 stratach, 4 nieudanych transferach i kilku dobrych latach walki o dziecko, kilku latach dostosowanych do starań (tu nie pojadę, tego nie zrobię, teraz sex itp.) byłabym najbardziej nienormalną mamą na świecie pewnie tak jak Wy martwiłabym się o Maleństwo od pozytywnej bety (o ile nie wcześniej) i tak samo jak Wy nie spałabym po nocach i miała różne inne stany lękowe. Niestety jak życie doświadcza w jakiejś sprawie to tę bliznę nosimy do końca życia! Ale trzeba myśleć, że właśnie w tym jest nasza siła i starać się nie zwariować. Mieć np. przyjaciółkę (nie po przejściach) która w razie czego nas naprostuje i mimo wszystko trzeba się cieszyć z tego co się ma i doceniać to!
-
Myślałam o Tobie czy się zdecydowałaś no to teraz masz dużo czasu żeby zbierać siły i chwilę pożyć normalnie! Lato to dobry czas na transfer - będziesz jadła dużo warzyw, owoców, będziesz miała naturalną wit. D ze słońca! Trzymam za Ciebie kciuki
-
Iskrzynko trzymam za Ciebie kciuki!
-
Spokojnie. Jeszcze trochę czasu do świąt. Jak dostaniesz okres przed świętami to będziesz mogła sobie to mniej więcej wyliczyć:) teraz nie ma sensu martwić się na zapas!
-
Nie miałam nic takiego po encortonie.
-
To miałaś przygody! Pewnie skończy się na siniaku! Też kiedyś mi pękła żyła i nie było to miłe. Czy coś Ci znaleźli? Coś usunęli?
