-
Zawartość
1699 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez AsiaWin
-
Dobrze że wszystko jest ok życie jak zwykle pisze swój scenariusz
-
Dziekuje dziewczyny za wsparcie i miłe słowa! Jesteście najlepsze! Ps. Chyba nie ja jedna bieglam dzisiaj do lekarza chyba dzień spoznialskich dzisiaj jest ale to na szczęście! Trzymam za Was kciuki!
-
Endo super! Ja miałam ok. 8mm tydzień temu to trzymam kciuki!
-
Dziewczyny! Jestem już z kropkiem teraz tylko relaksowac się żeby było mu dobrze w brzuchu tym razem podeszłam do tego na luzie, tak że prawie się spoznilam. Mam nadzieję że przez najbliższe dni nie zwariuje! to do 3 razy sztuka! Za 10 dni pozytywna beta!!!!
-
Ja mam taką luźną teorię że szybko dzielą się zarodki męskie a wolno to są dziewczynki. Hihi.
-
Ja akurat mam z 5 doby, ale z 6 są tak samo wartościowe jak z piątej. Każdy zarodek ma swoje tempo rozwoju jak w 5 lub w 6 dobie jest blastocysta tzn że jest ok
-
Słuchaj się lekarza z tymi terminami. Jak mówi że 5 ty jest ok to jest ok:) narkozy się nie boj! Ja miałam dobre sny poza tym to nie jest tak bolace. Tu głównie chodzi o to żebyś była nieruchomo! Dobrze jak coś się dzieje! Powodzenia na egzaminie:) tak mam jutro transfer!
-
Powinnaś już dostać leki do stymulacji ale to zależy od wyniku hormonów:) ja dostałam już w 4dc bo już miałam zresetowane hormony! Oczywiście gonapeptyl jeszcze brałam
-
Wiek ciąży z ostatniej miesiaczki/transferu niekoniecznie pokrywa się z wiekiem z usg. Mogą być niewielkie rozbieżności. Np. Zarodek szybciej rośnie to z usg będzie starszy niż z obliczeń tygodni od transferu.
-
Mam transfer w poniedziałek i obiecałam sobie że nie będę się nastawiac na jakiś wynik bez względu na to co będę czuła. Mam juz chyba dosyć tego zastanawiania się czy to że mnie brzuch boli czy nie boli to dobrze czy źle wynik może być pozytywny niezależnie od objawów jakie mamy. Wyrzuć z siebie te zle emocje i oddychaj spokojnie, może to pomoże
-
Poziomko a to nie jest ten czas że mdłości zanikają? bądź dobrej myśli!
-
Hmmm ale pamiętasz że moje transfery były nieudane? myślę że nie przejmuj się tym. Lekarz powiedział że to normalne. To nie nakrecaj się niepotrzebnie! Teraz dopuszczaj do siebie tylko dobre myśli
-
Ja przy 2 transferach nie miałam nic.
-
Madzia jesteś już po transferze? Masz jakieś sposoby żeby się nie denerwować? Ja na samą myśl o tym się spinam... ale muszę się jakoś do poniedziałku dobrze nastawić. Dodatkowo muszę zastosować jakieś medytacje czy ćwiczenia rozluźniające, żeby opanować stres po transferze! Macie jakieś SKUTECZNE sposoby? Będę wdzięczna za polecenie czegoś konkretnego. Rady w stylu nie stresuj się, zajmij czymś głowę są bez sensu od razu mówię bo to na logikę mogę sobie powiedzieć, ale nie działa PS. boję się też przywiązywać do kropka, żeby później nie cierpieć jak beta będzie zerowa...
-
Nie ma co się bać dzwonić do nich oni dobrze wiedzą ile lek może być poza lodówką i wiedzą różne inne rzeczy związane z lekiem. Po to właśnie podają telefon, że można do nich zadzwonić w takiej sytuacji jak Twoja jak czegoś nie przebadali (np. nie widzą ile może być poza lodówką) to powiedzą żeby nie używać i kupić nowy!
-
Wyżej napisałam odpowiedź
-
Pytałam farmaceute o Twoją sprawę z lodówką. Niestety na ulotce nie ma szczegółowych informacji na ten temat. Nikt Ci tego nie powie ani farmaceutą ani lekarz. Musisz zadzwonić do przedstawiciela producenta leku i tam udziela Ci rzetelnej informacji. Tel. Masz na końcu ulotki: 22 246 06 80/81
-
napisałam na priv
-
Przeczytaj dobrze ulotkę i informacje na opakowaniu. Czasami pisze, że może przebywać w temperaturze pokojowej miesiąc, albo coś w tym stylu. Zobacz!
-
Dobrze, że napisałaś ja tez kiedyś tylko czytałam i bałam się napisać, a teraz wiem jak to jest potrzebne, żeby pogadać z kimś kto to samo przeżywa i Cię rozumie Historia podobna do nas wszystkich (wiadomo każda ma trochę inny problem). Ostatnio nawet był temat kurczliwości macicy! Odnośnie strachu i lęku - może warto pogadać z psychologiem. Ewentualnie posłuchaj sobie w necie - można znaleźć nagrane filmiki na temat stresu w niepłodności/ciąży. To może być jakiś pierwszy krok. Wiem jak bardzo ważne jest to co myślimy. Sama czasami się denerwuję i nie wiem jak ten stres odrzucić Czasami tak się zapętlimy we własnych myślach, że nie potrafimy logicznie znaleźć wyjścia z danej sytuacji. Psycholog na pewno by pomógł ułożyć sobie różne rzeczy w głowie!
-
Cieszę się, że wszystko skończyło się dobrze! Już się martwiłam, że się nie odzywasz i stało się coś złego! Piękna beta no i serduszko bijące! Cudownie! Już możesz być spokojniejsza
-
KARKA bardzo mi przykro, że tak się skończyło jeszcze ten covid na dodatek jesteśmy wszystkie silne. Gdyby tak nie było nie walczyłybyśmy tyle czasu i nie dałybyśmy rady przeżyć wszystkich tych strat... To nas jeszcze bardziej umacnia i daje siłę do dalszego życia Wiesz, że możesz być w ciąży i na pewno niedługo będziesz w takiej którą urodzisz w terminie Wierzę, że w końcu Ci się uda.
-
Madzia! To trzymam kciuki Ja się stawiam w poniedziałek! Będziesz 3 dni przede mną! Oby listopad okazał się dla nas łaskawy!!!
-
Aja dobrze napisała:) nie ma owulacji, tylko bierze się estrogeny na wzrost endometrium. Lekarz sprawdza na usg jak rośnie i do tego bada się progesteron czy przypadkiem nie zaczął się sam wytwarzać. Ja miałam tak że endometrium było cienkie a progesteron sam mi wzrósł i miałam odwołany transfer. Z reguły na cyklu sztucznym wszystko lepiej idzie niż na naturalnym. Po prostu lekarz jak uzna że endometrium jest już ok to dokłada progesteron i to jest dzień zero (tak jakby owulacja).
-
o to super, znowu będziemy razem się wspierać Dodatkowo dostałam suplementację estrofemem (oprócz progesteronu). W poprzednim naturalnym cyklu miałam sam progesteron po owu. Teraz lekarz dorzucił estrofem! Zobaczymy - może to zadziała!
