-
Zawartość
1699 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez AsiaWin
-
Dzięki DoMi. To chyba nie byłaś Ty, bo ta dziewczyna pisała że nie jest w ciąży. Wyszła jej negatywna beta. Ciebie doskonale pamiętam i bardzo Ci kibicuję
-
Madzia, ja pojadę po południu na badanie do swojej kliniki. Na początku miałam jechać do szpitala na badanie (tanio i szybko) ale się trochę boję, więc pojadę do kliniki. Od razu zapytam pielęgniarki co i jak mam dalej robić Nie liczę na nic i już się nie mogę doczekać odstawienia leków. Jakoś źle się czuję - nie wiem czy to po neoparinie czy po czym... Pocę się w nocy i w dzień, mam uderzenia gorącą, jestem blada i słabo mi... Któraś dziewczyna jakiś czas temu pisała, że też tak miała. Ciekawa jestem kiedy jej to minęło. Jak to czytasz to daj znać Powodzenia Madzia! Wiosenka jak Twoja 3 weryfikacja?
-
Mariolka jest nas tyle że chyba nie policzysz dzięki!
-
Nikt nie przewidzi ile wydacie na procedurę. Może to być 11 tyś. a może być 25 tyś. Wszystko zależy ile będziecie mieć zarodków (za każdy płaci się osobno np za mrozenie) jakie procedury dodatkowe weźmiecie (co Wam lekarz poleci) czy embrioglue czy ah czy badanie zarodków itp.. czy bierzecie pakiet czy osobno placicie za wszystko. Więc jest dużo niewiadomych trzeba mieć w razie czego jakiś zapas kasy
-
Trzymam kciuki za owocną punkcje! stres osłabia odporność więc uważaj na siebie! Weź jeszcze dzisiaj Wit C (dużo) Wit D, wygrzej stopy, odpoczywaj, pij herbatę z miodem i z imbirem to od razu lepiej się poczujesz powodzenia!
-
Zuzanna sprawdź sobie paragony jak masz. Jak kupujesz leki to widać ile jest płatne 100% a ile ryczałtem. To sobie przelicz mniej więcej jakie dawki brałaś i ile by to kosztowało bez refundacji. Niewykluczone że dostaniesz inne leki i tak naprawdę ciężko to oszacować. Tak samo jak ciężko określić ile będzie kosztować cała procedura. Za dużo zmiennych
-
Martuska, zależy kto o jakim dofinansowaniu pisze. Jeśli chodzi o refundację leków to masz to jeśli masz mniej niż 40 lat, amh 0,7 (lub fsh chyba jakaś granica jest, ale to chyba jak ani się nie lapie) no i 3 procedury masz z dofinansowaniem leków. Jeśli chodzi o dofinansowanie z miasta to każde miasto ma swoje wymogi i nie każde dofinansowuje.
-
To mnie akurat nie cieszy! Mam nadzieję że Tobie się uda chciałabym żeby wszystkim nam się udało. Tyle wszystkie walczymy o nasze maleństwa, tyle poświęceń i nerwów że w końcu musimy utulic w ramionach maleństwa
-
Dziewczyny dziękuję za wsparcie i klapsy nie odpisuje każdej po kolei bo za długa lista by była więc się nie gniewajcie może nie powinnam przesadzać wszystkiego przed zrobieniem bety. No ale takie są moje uczucia, więc się nimi podzieliłam z Wami i wygadalam. Wiem że czujecie tak jak ja i też przeżywanie takie chwilę i mnie zrozumiecie! Z tego stresu wysprzatalam całe mieszkanie- coś mnie nosi;) to moja druga procedura i drugi transfer. Ech już planuje jak się wina napije w poniedziałek oby nie!
-
Normalnie żyje tylko wkładkę stosuje bo tabletki wyciekaja trochę. Powodzenia!
-
Widzisz! A tak się martwilas!!!
-
Mi wszystkie objawy znikły. Nawet piersi przestały boleć i czuję się jakbym miała dostać okres. Dodatkowo na sikancu 1 kreska. Dzisiaj 8 dpt. Myślę że u mnie nic z tego nie będzie. Nawet się już nie ludze gratuluję tym które zobaczymy 2 kreski lub beta była pozytywna. Ja dotrzymam statystyki i zapisuje się do tych nieudanych prób:( w końcu ostatnio same pozytywy były! No i jest jak zawsze... wszystkim się udaje tylko nie mi standard...
-
Dzięki za cenne uwagi. Też się boję chodzić gdziekolwiek w trakcie procedury. Normalnie pojechalabym dzisiaj na betę ale wolę zrobić to w poniedziałek i żeby wynik był pewny. Pewnie gdybyśmy teraz nie robili in vitro to bym się nie przejmowala. A teraz to nawet boję się kataru żeby w razie czego nie zaszkodziło dziecku. W tym całym nieszczęściu poszczescilo się Wam. Teraz może być już tylko lepiej dużo zdrówka dla Was!
-
to wracaj do zdrowia, bo masz dla kogo ale Was dopadło...
-
Marta a Ty zdrowa jesteś
-
no tak teraz doczytałam, że zrobiłaś to w ciągu dnia więc nawet nie z porannego moczu... życzę Ci żebyś w niedzielę zobaczyła to samo
-
pewnie a wizyta mu poleciała jako odbyta! też tak kiedyś miałam, nie w ciąży ale mi powiedział, że się spieszy do innej przychodni i mi nic nie zrobi teraz! to się wkurzyłam i powiedziałam że ma mi teraz zrobić bo jestem teraz na wizycie! To zrobił mi usg które trwało 5 sekund...żałosne...
-
a nie brałaś zastrzyku z hcg np. ovitrelle? bo to wcześnie na 2 kreski
-
Super! To dobrze, że nic nie pękło
-
-
Kasiula nie jesteś sama z tym transferem w drugiej dobie! Ale gdzie im będzie lepiej niż u mamy w brzuchu! Ja to bym chciała żeby od razu po punkcji tego samego dnia mi dali dzieciaki! Ciesz się, że będą z Tobą szybciej! Ja za Was trzymam kciuki. Ja jem orzechy brazylijskie, tak po za tym nie mam specjalnej diety
-
O matko! wszystkie mamy testować w poniedziałek! To będzie dzień! Ale u Ciebie już ruszyło i chyba wynik jak najbardziej prawidłowy jak na ten dzień! Ja już jestem siwa! Ostatnio same pozytywne bety Trzymam kciuki za nas wszystkie!
-
Ja już nie mam żadnych.... nawet chyba cycki przestają mnie boleć... ale co tam w końcu wcześniej bolały mnie od leków a teraz biorę takie same leki i mnie bolą mniej (chyba to nie ma związku z ciążą). Kala wiem jak jest trudno czekać na betę, ale taki nasz los. Trzeba nauczyć się cierpliwości. Jak beta będzie pozytywna to stresujemy się czy będzie dobry przyrost, później czy w macicy jest pęcherzyk, później czy serduszko, później czy dobrze wyjdą genetyczne, ... połówkowe...czy się dobrze obróci do porodu... w końcu samym porodem.. następnie czy dobrze je, śpi itp. hahaha! Musimy zająć sobie czymś głowę i dziecko nie może być na pierwszym planie bo zwariujemy!!!
-
Cudownie!
-
Widzę, że jesteś tak sama zestresowana tym testowanie co ja! Tak na logikę najlepiej jak poczekasz do poniedziałku. Wtedy to już na 100% będzie wiadomo! Pamiętaj, że dopiero w 6 dpt 5 dniowego zarodka zaczyna być wydzielana beta. U Ciebie to ruszyło. Bądź dobrej myśli.
