Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Gosia.1981

Zarejestrowani
  • Zawartość

    20
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Gosia.1981

  1. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Keffy zgadzam sie z Luna, podpisuj umowe i wtedy powiedz. I dokladnie dostajesz umowe jako pracownik nie kobieta w ciazy! Luna ma 100% racji kazda kobieta ma prawo byc w ciazy i nie musi o tym informowac pracodawcy....poza tym moglas nie wiedziec, ze jestes w ciazy. Mysl o sobie i szczesciu ktore nosisz, to najwazniejsze. p.s GRATULACJE 🥳
  2. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Jak teraz czytam wasze posty, wasze doswiadczenia i droge jaka przeszlyscie to az mi glupio, ze “tylko “po dwoch nie udanych transferach mam watpliwosci i brak wiary.
  3. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Jestem z Zamoscia ale bede tylko ok 3 tygodni.Szczerze mowiac nie myslalam, zeby probowac w Polsce, ale moze warto skonsultowac sie z jakims dobrym lekarzem, bo tutejsza sluzba zdrowia.... z moich i moich znajomych doswiadczen... raczej na srednim poziomie A koronavirus to mi tez pokrzyzowal plany, mialam miec transfer w marcu, a musialam czekac do maja z rozpoczeciem zastrzykow....
  4. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Jestescie kochane, tyle cieplych slow, pomocy i informacji. Zaluje, ze nie dolaczylam po pierwszej probie, tylko dopiero teraz. Dziekuje za tak mile przyjecie. Nie musze mowic jak sie czuje w dniu testu...kazda z was to miala...poddaje sie... mam dosc... to byl ostatni raz...nie ma sensu probowac itp... a potem mija troche czasu i sie podnosimy i walka zaczyna sie od nowa...pewnie tez tak zrobie tylko trzeba czasu, tak jak mowicie. Ale wiem ze tym razem bedzie latwiej dzieki wam...bo to daje sile
  5. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Dokladnie. Ale jak widac dziewczynom sie udaje, wiec mimo wszystko trzeba probowac, ja jeszcze raz sprobuje, ale jak wroce z wakacji. Nie wiem ile masz lat ale ja postanowilam ze jak do 40 ( mam39) sie nie uda, to trudno, bede musiala sie z tym pogodzic. Kupie samochod marzen i adoptuje drugiego psa. Super byloby byc mama ale moze nie mi pisane...
  6. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Hej. Ja dzisiaj rano zrobilam test, negatywny...druga proba i caly dzien siedze w domu, tez mi sie nie chce z nikim rozmawuac ani nikogo widziec. Ktos kto tego nie doswiadczyl nie zrozumie, nawet jesli sie stara.
  7. Gosia.1981

    In vitro 2020

    To niesprawiedliwe...jedni nie chca i maja bez problemu, a czlowiek sie stara, probuje, uwaza i nic...
  8. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Aha czyli mozna pojsc i normalnie zrobic to badanie bez zadnego skierowania. To mi ulatwi sprawe. Dziekuje. Trzymam kciki za twoj transfer.
  9. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Ja trzeci i ostatni... nie mam sil na wiecej...nie fizycznie, bo to nie problem, a psychicznie... podziwiam dziewczyny ktore probuja po kilka razy..
  10. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Czesc. Mam pytanie do ciebie, bo widze ze robilas immunofenotyp. Robilas to po konsultacji z immunologiem? Musze zrobic i nie wiem jak sie za to zabrac.
  11. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Ale immunolog to moze byc prywatny czy zwiazany z leczeniem, bo ja watpie zebym mogla tutaj sie z immunologiem umowic, tutaj nawet transfer robi pielegniarka a nie lekarz! Ale sprobuje sie dowiedziec, jak to wyglada.
  12. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Czesc. Mnie bolal brzuch zaraz po transferze, ale tylko troche ( nie tak bardzo zebym musiala brac tabletki). Po kilku dniach bol jak przed okresem i okres przed wyznaczona data testu. Piersi za kazdym razem jak po opreacji plastycznej wielkie i bolace od smego poczatku. Tym razem bez bolu brzucha, 11 dpt, test negatywny, okresu brak. Ale kazda kobieta ma inaczej wiec glowa do gory, mysl pozytywnie
  13. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Zrobie badanie najpierw i zobacze co wyjdzie. Ale dobrze, ze da sie to jakos obnizyc/ wyciszyc...dziekuje dalas mi nadzieje ze moze nastepnym razem sie uda. Po pierwszym nieudanym razie uslyszalam “ no nie wiemy czemu, ale tak sie czasem zdarza”.... tym razem bedzie pewnie to samo...i zaproponuja spotkanie z psychologiem zamiast szukac przyczyny...
  14. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Przykro mi ze tez ci sie nie udalo . No tutaj na szczescie progesteron daja ,ale z tego co czytam to ogolnie inaczej niz w Polsce...
  15. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Dziekuje za odpowiedz. Jade do Polski na urlop to zrobie tam, bo tu to pewnie bym czekala miesiace. Mi sie chyba nie zagniezdza zarodek mimo ze wazystko jest idealnie, wiec moze to to. A da sie to leczyc? W jaki sposob?
  16. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Czesc. Wlasnie przeczytalam twoj wpis i zainteresowalo mnie badanie immunofenotyp...mialam robione chyba wszystko ale o tym nikt mi nie powiedzial. Jak ono wyglada i czy jest jakis konkretny czas kiedy sie go robi? Sa jakies objawy podwyzszonych komorek nk? Chodzi mi tak normalnie, w zyciu, niezwiazane z ciaza i zaplodnieniem?
  17. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Najgorsze to ze lekarze, pielegniarki mowia “ wszystko super, idealnie, ksiazkowo ...” itp a ciazy nie ma... Racja do trzech razy sztuka bedziemy probowac, ale to chyba ostatni raz...test z 1 kreska odbiera nadzieje
  18. Gosia.1981

    In vitro 2020

    To moje drugie podejscie i troche sie zalamalam, ze znow niepowodzenie...wszystkie wiecie jak to jest za kazdym razem ma sie nadzieje...
  19. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Ja mieszkam w Anglii i tutaj nawet w szpitalu robia test tylko z moczu!! A prywatne laboratorium to czas oczekiwania min 4 dni...to dziwny kraj...za 4 dni jesli zrobie test to juz bedzie pewniak bo mialam 5 dniowego mrozaczka.
  20. Gosia.1981

    In vitro 2020

    Czesc dziewczyny. Jestem tutaj nowa i to moje pierwsze forum. Mam do was pytanie, kiedy robilyscie test po kriotransferze? Ja wlasnie robilam dzisiaj (11sty dzien) wyszedl negatywny niestety. Czy jest szansa ze za wczesnie i np w 14sty dniu moze jeszcze wyjsc pozytywny?
×